23 maja
czwartek
Iwony, Dezyderego, Kryspina
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Ks. Marek Kruszewski

Proboszcz parafii św. Patryka w Warszawie. Znany duszpasterz rodzin. Ceniony przez czytelników "Idziemy" gospodarz rubryki "Proszę księdza" (jego porady można znaleźć w tym miejscu). Prowadzi audycję "Anioły rodzinne" w Radiu Warszawa.


2024

Więcej
Święto Jezusa Chrystusa Najwyższego Kapłana.
2024-05-23 13:29

Dziś Święto Jezusa Chrystusa Najwyższego Kapłana.
W naszej Parafii pracuje 5 księży.
Wiekowo około 29, potem 31, 40, 44, 57 lat.
Pomaga nam w niedzielę ksiądz Prałat Mirosław Mikulski.
Pomagał nam ks. Stanisław Małkowski.
Czy jesteśmy dobrymi księżmi?
Jeden jest dobry: Bóg.
Z mojej perspektywy mimo starania się
jesteśmy tylko bardzo słabymi ludźmi.
Zbyt słabymi na te trudne czasy.
Przegrywamy ze świeckimi inteligencją, zdolnościami.
Gliniane naczynia.
Pan jednak powołując nas wiedział,
jacy będziemy, jacy będą kapłani.
Niegodni i słabi.
Pan Jezus także wiedział,
jak słabo świeccy będą przyjmować Jego łaski.
W Starym Testamencie kapłani byli z ojca na syna.
U Pana Jezusa jest inaczej.
On wybiera jak chce.
W zasadzie jedynym kapłanem jest Jezus Chrystus,
jedna jest Ofiara, jeden jest Baranek.
W Jego imię prezbiterzy mają władzę
sprowadzania Ofiary Chrystusa na ołtarz,
zmieniania wina i chleba w Jego Ciało i krew
oraz władzę odpuszczania grzechów.
Trudno to ogarnąć, jakie to wielkie zaufanie,
jaka godność udzielona słabym ludziom.
Nawet archaniołowie i Matka Najświętsza nie ma tej władzy.
Można się przerazić.
Jakie zobowiązania wynikają z tego, że człowiek
ma świętą władzę konsekracji i odpuszczania grzechów?
Trzeba adorować Boga za święte Sakramenty,
za objawy niesamowitej Miłości Boga,
w tym za święte kapłaństwo,
które w Polsce jeszcze trwa.
Kapłaństwo to jest - mimo trudności - Miłość Boga.
Nie zatrze tego faktu
przypadki upadków księży i ich liczne wady.
Nie zatrą Miłości Bożej przekazywanej w prezbiteracie
znaki powszechnej pogardy wobec księży.
Pogardy, niechęci, nieufności, podejrzeń wobec księży
widocznej także u tych, co zostali w kościele.
Nie zatrze tego fakt,
że intencja Mszy czyli ofiara na dzienne utrzymanie księdza
to tyle, co godzinna stawka wielu pracowników.
Nie zetrą śmiechy kabaretów, złośliwości dziennikarzy,
szyderstwa zwłaszcza lewej strony mediów
a nawet przedziwne wypowiedzi katolików.
Nie zatrą tego faktu przykrości od kurii czy księży.
Ufające nam Jezusowe Serce,
przedobre, aż naiwne w wielokrotnym przebaczaniu,
przychodzi przez słowa wypowiadane przez księdza:
„Ja odpuszczam Tobie grzechy”
Ta Miłość ukazana w kapłaństwie powinna nas rozbrajać,
nawet wzruszać,
a nie budzić w nas wiecznych zastrzeżeń.
Powinniśmy wszyscy – świeccy i księża wołać:
Panie, nie jestem godzien,
abyś przyszedł do mnie.
Najwyższy Arcykapłanie.
Na Twoje słowo sprawujemy święte tajemnice.
Godnie, gdy czujemy się niegodni.
I świeccy na swój sposób pełnią kapłaństwo.
I duchowni - kapłaństwo służebne - na inny sposób
uobecniają Chrystusa działającego.
Chrystus głosi przez jednych i drugich.
Cierpi w jednych i drugich.
Kocha w jednych i drugich.
Ufa w jednych i drugich.
Ofiaruje się Ojcu w jednych i drugich.
O Miłości Niepojęta.


Przed pierwszą Komunią
2024-05-23 08:38

Uwielbiam dobroć Boga,
Jego Miłosierdzie.
Uwielbiam Boga
za ten wielki skarb,
największy skarb,
jakie otrzymają teraz dzieci klas trzecich.
Około 160 dzieci bardzo sympatycznych,
choć trochę niekiedy przedwcześnie dojrzałych
ze względu np. na rozwód rodziców.
Po jednym rodzicu, którzy błogosławią dzieci.
Niekiedy jest to babcia na próbie.
Ksiądz Andrzej bardzo ciepło i mądrze przeprowadza próby.
Są obecne i zaangażowane katechetki.
Robimy ze strony Kościoła, co możemy.
Reszta zależy od rodziców.
Eucharystia Łączy nas tak niesamowicie z Jezusem.
Komunia czyli jedność.
Pan Jezus nas posłał do jej łamania:
„to czyńcie na moja pamiątkę”.
Posyła nas Pan także z mocą Komunii do codziennego życia.
Komunia Święta zaznacza, że to arcydzieło Boże.
Bóg jest Jedynie święty (hebr. Kadosz)
a człowiek ma tylko udział w świętości Boga.
Uważam i wierzę, że nie ma na ziemi
żadnej materii świętszej niż Sanctissimum
czyli postać Krwi i Ciała pod zasłoną wina i chleba.
Jest ona prezentem nad prezentami dla tych dzieci.
Dziś już zaczynają się nabożeństwa pokutne i spowiedzi.
Będą w czterech grupach.
Proszę Cię, Jezu Chryste,
o dobre sakramenty pojednania tych dzieci.


Jezus w centrum i schody
2024-05-21 07:14

Wracają do mnie echa Uwielbienia.
Najbardziej podoba mi się uwaga,
że Pan Jezus był w centrum.
Na innych koncertach w kościołach
ludzie, chóry, zespoły stają czasem
tyłem do tabernakulum,
bo nie mają jak inaczej wystąpić.

U nas Pan Jezus Eucharystyczny był ewidentnie
w centrum Uwielbienia.
Za nim, w tle była widoczna figura Matki Bożej Brzemiennej
a na górze podświetlony witraż Pana Jezusa Ukrzyżowanego.
W centrum była monstrancja ustawiona na tronie
Pan Jezus był w Hostii widoczny wysoko i dobrze
dzięki monstrancji ufundowanej przez tegoroczne dzieci pierwszokomunijne i ich rodziców.
Zespoły prowadzące modlitwę stały z boku prezbiterium.
Mniej ważne.
Dzięki temu nie był to koncert
a Uwielbienie Boga.
Jeden z zespołów prowadzących wychodził z zakrystii.
Drugi rozpinał już się, ale wchodził przez okno.
Pan Jacek Szyjka z pomocą innych wolontariuszy
wykonał schody do okna.
Piękne drewniane schody.
Wykorzystamy je na Boże Ciało.
Ale głównym celem tej dębowej inwestycji był dostęp
do prezbiterium zespołów prowadzących uwielbienie
i techników dźwięku ustawiających odsłuchy.
Dzięki temu nie było stałego przechodzenia przez Najświętszym Sakramentem,
przeszkadzania modlącym się.
Zebrani w kościele mogli się wpatrywać w Ciebie,
Panie Jezu, bez zakłóceń.
Mogli Cię wielbić.
Oddawać Ci swoje życie.

Marcin Zieliński, podczas prowadzenia modlitwy,
kiedy był czas Godziny Miłosierdzia, po 15.00,
uklęknął właśnie przed Najświętszym Sakramentem.
Wiele osób uklękło z nim.
Uwielbiał Boga w darze odpuszczenia grzechów
przez Mękę Jezusa.
Jak mówiła podczas modlitwy Ania Laskowska
 inna z prowadzących Uwielbienie 24 h:
„Wierzę Panie,
że jesteś tu ukryty w Najświętszym Sakramencie,
gdyż tak uczy mnie Kościół”.


Umiejętności księdza Karola
2024-05-20 17:44

Uwielbienie 24 h dobiegło końca.
Kilka tysięcy ludzi, zwykle młodych,
spędziło ten czas wokół Jezusa Eucharystycznego.
Niektórzy modlili się całą dobą.
Wielu moich parafian i gości spędziło w kościele
kilka albo kilkanaście godzin.
We wspólnej modlitwie,
We wspólnym śpiewie widać było
jak wielu jest ludzi z doświadczeniem modlitwy
no oazach, na różnych wspólnotach.
Wszystko zostało przygotowane przez świeckich, zorganizowane i prowadzone przez świeckich.
Prowadzili modlitwę świeccy.
Było więc to wielkie dzieło osób świeckich
i księdza Karola Szelągowskiego.
Było w Polsce kilka spotkań dla młodzieży,
kilka dużych inicjatyw.
Miały one jednak problemy
albo jakościowe, albo ilościowe albo finansowe.
Tym razem Uwielbienie 24 h
udało się pod każdym względem.
Za tym pozytywnym faktem
stoją praca i umiejętność świeckich.
Ale też praca i umiejętności księdza Karola.
Wykazał się on wiedzą organizacyjną,
weną artystyczną,
cierpliwością i mądrością.
Wiadomo, że wielkie wydarzenie jest sytuacja dynamiczną.
Wiele zespołów spotykało się oddzielnie.
Ale rzecz działa się na terenie Kościoła.
a nie stadionu czy Sali koncertowej,
Podmiotów przygotowanych do wielkich spotkań.
Miało to walory i wady.
Spinać na różne sposoby trzeba było to
od szczegółów, po rzeczy wielkie.
Przygotowania trwały przez rok.
Ksiądz Karol poświęcił na to bardzo długie godziny.
Dziś powiedziałem mu,
że ma już takie umiejętności,
jakich nie posiada żaden z księży naszej diecezji.
Potrafi zorganizować czy współorganizować
niezwykłe rzeczy.
Trzeba było łączyć rzeczy duchowe i techniczne.
Ludzie wchodzili do miejsca,
gdzie grała i śpiewała muzyka
A doświadczali ciszy i spokoju.
Mieli do dyspozycji jedzenie,
odpoczynek, łazienki, wystawienników i konfesjonał.
Przechodziły dziesiątki ludzi w każdej minucie.
A we wszystkim był spokój i ład.
Żeby coś takiego zrobić,
trzeba mieć pewne predyspozycje.
I ksiądz Karol je ma.


Trwa Uwielbienie 24 h
2024-05-18 13:25

Uwielbienie jest bardzo rozmodlone.
Modlitwa na żywo jest czymś innym
niż koncert na monitorze.
To bardzo dobry czas dla naszych parafian.
Dużo ich przychodzi zajrzeć.
jest strefa dla dzieci.
Zabawy i strefa kulinarna.
Świetnie przygotowany przez naszą
wspólnotę modlitewno - ewangelizacyjną
i ks. Karola Szelągowskiego.
Pierwszym zespołem był zespół Good God,
złożony w części z księży.
Więc zaczęło się z koloratką.
Ale potem najlepiej mi się modliło,
jak śpiewała Małgosia Orzechowska.
Czekam na kolejne zespoły i solistów.
Ale wszyscy mają jedno wspólne.
Modlą się.


Uwielbienie 24 h
2024-05-17 14:08

Jutro się zaczyna Uwielbienie 24 h.
Wczoraj wspólnota modlitewno-ewangelizacyjna robiła sprzątanie w kościele.
Pomogłoeszcze troje parafian.
Robimy różne sprzątania jeszcze dziś na zewnątrz.
Oczywiście  diabeł przeszkadza.
Musiałem wzywać elektryka,
bo wywalało wciąż napięcie i to na skrzynce głównej
i nasz konserwator nie mógł sobie z tym poradzić.
Zresztą to nie jedyna złośliwość rzeczy martwych dzisiaj.
Potwierdzają owe przeszkody ważność Uwielbienia.
Osobiście trochę mi się już dostało
od tradycjonalistów i charyzmatyków.
Jedni i drudzy mają jakieś wyobrażenia,
które „powinny” się im zrealizować.
Ja dostaje z dwóch stron,
chcoć wiem, że to nie jest wina tych ludzi.
Tak ma być.
Ale chcę tego Uwielbienia 24 h.
Bo to na Chwałę Bożą wszystkie trudności.
Nasze Uwielbienie jest w kościele katolickim
przed Najświętszym Sakramentem
w ramach katolickiej wspólnoty ewangelizacyjno-modlitewnej
spotykającego się razem z kapłanem.
Ma błogosławieństwo Biskupa Ordynariusza
i proboszcza, który bierze odpowiedzialność za to,
co się dzieje w Parafii.
Członkowie wspólnoty modlą się za wstawiennictwem Maryi i świętych.
Są katolikami.
Jesteśmy jednak otwarci w ramach Uwielbienia na obecność
i wspólną modlitwę z osobami z innych wyznań chrześcijańskich.
Takie jest pragnienie Jezusa,
abyśmy byli jedno, zwłaszcza w modlitwie.
Nie ma podczas Uwielbienia przewidzianego nauczania czy nabożeństw o uzdrowienie.
Nie ma też transmisji wydarzenia.
Jest tylko modlitwa Uwielbienia Boga.
Czasowo wydarzenie jest zamknięte pomiędzy Mszami świętymi
W sobotę w Centrum jest Msza święta o godz. 20.00.
Całość stanowi Wigilię Zesłania.
Jest skupiona na Zesłaniu Ducha Świętego.
Przyjdź Duchu.


Radość z pomocy
2024-05-17 08:21

Udało się spłacić pierwszą ratę prac na wieży, ścianach i dachu.
Z miłymi uczuciami odnotowuje sobie,
że złożyły się na to
-oprócz głównych sponsorów-
grono naszych parafian,
uczestników wspólnot,
przyjaciół parafii,
i moich znajomych.
Pewne ofiary zaskoczyły mnie,
bo są niecodzienne:
bielanki, katecheci z obu naszych szkół,
pracownicy naszej Parafii, księża.
Ksiądz Łukasz Piotrowski,
jako były wikariusz,
również przywiózł ofiarę na naprawy kościoła.
W sumie codziennie ktoś pamięta.
Patrzę się na wpłaty z nadzieją,
bo widzę, jak z wielu ofiar,
powstają większe konkretne sumy
adekwatne do wydatków.
Mam radość, że liczba osób wspierających Parafię
w potrzebie
jest większa niż sądziłem na początku.
Pogoda sprzyja pracom na dachu.
Więc tylko chwalić Boga
i tych, którzy są mu wdzięczni.
Modlę się za dobroczyńców.
Dziękuję.


Zachwycać serce Boga Ojca
2024-05-15 21:18

Codzienne Eucharystie.
Nie piszę o nich, bo są jakby oczywiste w polskiej parafii.
A jednak stanowią źródło i szczyt wszystkiego.

Gdyby nie było sprawowania Mszy świętej,
także u nas, na Gocławiu,
świat już by się rozpadł.
Ludzie tak łatwo dają się zaślepić szatanowi,
tak lekko wchodzą w grzech i zniewolenia,
że sami by się powybijali.
Jedynie Miłość Ukrzyżowana,
moc ofiary i potęgą Zmartwychwstania Pańskiego
ogranicza zło i pozwala zwyciężyć dobru.
W naszej Parafii
na każdej Mszy świętej głoszone jest krótkie słowo.
Nawet o to nie proszę.
Wszyscy księża tak robią.
Każda Msza święta jest najbardziej realna,
odnawia w sposób rzeczywisty
Paschę Jezusa Chrystusa i naszą miłosną więź.

Pieśń nad Pieśniami oddaje tę niesamowitą relację.
Jak mówił św. Jan Chryzostom a za nim św. Franciszek Salezy:
„Chóry Kościoła triumfującego i Kościoła wojującego
jednoczą się z Chrystusem w tej boskiej czynności,
by z nim, w nim i przez niego zachwycać serce Boga Ojca
i zdobywać dla nas wszystko jego miłosierdzie
”.
Zachwycać serce Boga Ojca – fajne.


Jeden kran
2024-05-14 09:44

Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji
w m.st. Warszawie Spółka Akcyjna uprzejmie
poinformowała mnie o fakturze za wodę na kwotę: 3382.21 zł brutto.
Za kwiecień.
Normalny rachunek wynosi około 500 złotych.
To pokazuje,
ile może kosztować jeden nie zakręcony kran.
Gdy byłem na rekolekcjach
w łazience w piwnicy
został po grupie jeden otwarty przez 6 dni kran.
Wspominam o tym,
bo czasem u kogoś woda się leje bez konieczności.
Sam czasem zakręcam wodę  na posesji.
Bo stoi kilka centymetrów wody na trawniku
czy pod drzewem.
Pan Leszek, nasz kochany ogrodnik,
głosi zasadę: picie to życie’.
I zalewa nasze roślinki na grubo.
Tymczasem zieleń naszego ogrodu
oprócz pracy Pana Leszka to także koszty.
Dziękujemy Ci, Boże za piękno stworzenia.
Niech Twoje Serce da nam łaskę
uwielbiać Cię także wtedy,
kiedy przychodzą wysokie rachunki.


Kilka radości
2024-05-13 12:13

W wekend byłem na 4 kręgach.
Wczoraj miałem przyjemność odwiedzić dwa nasze kręgi
tylko na krótko.
Ale to radość,
że jest już w św. Patryku cztery stałe kręgi
i dwa w pilotażu.
To fajne małżeństwa.
Z potencjałem.

Mieliśmy o 16.30 Mszę dla osób korzystających z terapii
i warsztatów psychologicznych.
Potem miting dla 12-kroków.
Akurat kończyło 6 grup blisko 3-letnie warsztaty.
W tym dyplomy otrzymało kilka naszych parafianek.
Było mi wiec bardzo miło,
że obecność warsztatów w Parafii
przynosi konkretny owoc.

Trzecią radość sprawili mi nasi księża.
Ksiądz Jan w ramach pielgrzymki zabrał parafian do Traw.
Ksiądz Andrzej opracował kolejny raz fajne zadania i nagrody dla dzieci pierwszokomunijnych.
Ksiądz Karol przygotował bardzo ciekawe kazanie
i do tego kupił 120 książeczek dla dzieci.
Akurat tyle było dzieci.
Wszystko było świetnie skomponowane.
Ks. Karol Wejda organizuje kolonie wakacyjne dla dzieci.
Jest więc bardzo zadowolony z księży.

Ostatnią radością była moja obecność na peregrynajcji relikwii Ulmów.
W sąsiedniej parafii nad Balatonem udało mi się pobyć w nocy prawie do 3.00.
Peregrynacja została ciekawie skonstruowana pod opieką ks > Artura Nagraby i Księdza Roberta Wielądka.
Wracałem zadowolony,
Że uczestniczyłem w takim fajnym wydarzeniu duchowym.


Archiwum bloga

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 24 maja

Piątek, VII Tydzień wielkanocny
Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny, Wspomożycielki Wiernych
Słowo Twoje, Panie, jest prawdą,
uświęć nas w prawdzie.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mk 10, 1-12
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

+ Nowenna do św. Urszuli Ledóchowskiej 20-28 maja



Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter