25 września
wtorek
Aurelii, Wladyslawa, Kleofasa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

PO proponuje zmiany w systemie emerytalnym; chce odbudowy OFE

Ocena: 0
1446

Odbudowa filara kapitałowego – to główny cel projektu zmian w systemie emerytalnym, który zapowiedzieli w czwartek politycy PO. Proponują m.in. przeniesienie z powrotem z ZUS do OFE oszczędności tych Polaków, którzy wyrażą taką wolę. PO chce zasilić konta emerytalne akcjami spółek Skarbu Państwa.

fot. pixabay.com

Filar kapitałowy poważnie osłabiły zmiany wprowadzone na początku 2014 r. przez rząd Donalda Tuska, w znacznym stopniu odwracając przy tym reformę emerytalną z 1999 r. gabinetu Jerzego Buzka. Zgodnie z ustawą, którą Sejm uchwalił w grudniu 2013 r., ponad 51 proc. oszczędności zgromadzonych w otwartych funduszach emerytalnych zostało przekazanych do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Zmiany zakładały ponadto, że przez 10 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego środki z OFE będą stopniowo przenoszone na fundusz emerytalny FUS i ewidencjonowane na prowadzonym przez ZUS subkoncie. Wypłatą emerytur miał zajmować się ZUS.

Na czwartkowej konferencji prasowej Platforma zainaugurowała akcję "Twoja Polska". W jej ramach politycy PO: lider partii Grzegorz Schetyna, główny ekonomista ugrupowania prof. Andrzej Rzońca oraz posłanka Marta Golbik zapowiedzieli złożenie w Sejmie projektu zmian w systemie emerytalnym.

Schetyna podkreślał, że emerytury to "przyszłość następnych pokoleń". "Ale to też nasza odpowiedź na fatalną politykę PiS w tej sprawie, zrujnowanie systemu emerytalnego" – dodał szef Platformy. Według niego wprowadzone w zeszłym roku obniżenie wieku emerytalnego grozi "niskimi, głodowymi" emeryturami.

My chcemy mówić o wariantach ofensywnych, o funduszach emerytalnych, o wyższych emeryturach, o tym wszystkim, co musi prowadzić – przy relatywnie starzejącym się społeczeństwie – do takiej wspólnej szansy, którą musimy sobie dać, to znaczy jak oszczędzać i jak inwestować w fundusze emerytalne, żeby emerytury były wyższe, były przyzwoite – powiedział lider PO.

Marta Golbik poinformowała, że Platforma rozpoczyna akcję "Twoja Polska". W jej ramach do Sejmu ma trafić pierwszy projekt ustawy dotyczący zmian w systemie emerytalnym. Jego głównym założeniem jest odbudowa jego filara kapitałowego, w ramach którego Polacy mogą oszczędzać w otwartych funduszach emerytalnych (OFE).

Golbik przyznała, że przeprowadzone przez rząd Tuska zmiany były dla wielu Polaków niezrozumiałe.  Platforma Obywatelska jest partią, która jest odpowiedzialna, potrafi się uczyć i przygotowała kompleksowy program dotyczący przyszłych emerytur Polaków – dodała posłanka PO.

Projekt PO przewiduje m.in. zabezpieczenie środków zgromadzonych w OFE.  Wprowadzamy przepis, że środki te nie są środkami publicznymi, w związku z czym żadna władza – ani ta, ani żadna przyszła inna – nie będzie mogła korzystać z tych środków. Będą one wyłącznie własnością Polaków – powiedziała Golbik.

Platforma proponuje ponadto, by ci Polacy, którzy byli przeciwnikami zmian w systemie emerytalnym z przełomu 2013 i 2014 r., mogli wystąpić o ponowne przeniesienie swych środków z ZUS do wybranego przez siebie funduszu emerytalnego.

PO chce również zasilić konta emerytalne akcjami spółek Skarbu Państwa.  Dziś spółki Skarbu Państwa służą do drenowania, do wyprowadzania dla "misiewiczy" do fundacji PiS-owskich, a tak naprawdę spółki Skarbu Państwa powinny służyć Polakom i to właśnie zamierzamy zrobić – przepisać na fundusze emerytalne akcje spółek Skarbu Państwa po to, żeby pracowały one na emerytury Polaków – podkreśliła Golbik.

Prof. Rzońca przekonywał, że Polacy nie zasługują na "głodowe emerytury, na które skazał ich PiS, przeprowadzać +deformę+ emerytalną". Pytany, czy reforma rządu Donalda Tuska była błędem, ekonomista zwrócił uwagę, że w tamtym czasie "na świecie szalał największy kryzys od lat 30. XX wieku".  Nikt nie mógł wiedzieć, że za chwilę poprawi się koniunktura – dodał.

Podkreślił, że skoro wielu Polaków uznało przeniesienie środków z OFE do ZUS za niewłaściwą, Platforma postanowiła na powrót dać im wybór, gdzie chcą gromadzić swe oszczędności emerytalne.  Co więcej – każdy będzie miał możliwość zamiany także obligacji skarbowych dzisiaj upartyjnionych firm – powiedział Rzońca.

Donald Tusk, uzasadniając we wrześniu 2013 r. konieczność wprowadzenia zmian w systemie emerytalnym przekonywał, że spowodują one, że przyszłe emerytury będą bezpieczniejsze, "choć nie znaczy, że wyraźnie wyższe". Jeśli naprawdę myślimy serio o naszych emerytach, szczególnie tych przyszłych emerytach, to musimy zapewnić wypłacalność państwa – mówił ówczesny premier. Kilka tygodni później Tusk podkreślał, że zgromadzone w OFE pieniądze nie są własnością Polaków, tak jak i własnością nie są środki, którymi dysponuje ZUS. Wszyscy uczestniczymy w finansowaniu systemu, jako całości, a nie finansowaniu tylko własnej emerytury – argumentował.

Pod koniec grudnia 2013 r. uchwalone przez Sejm zmiany w systemie emerytalnym podpisał ówczesny prezydent Bronisław Komorowski. Skierował je jednak – w trybie kontroli następczej – do Trybunału Konstytucyjnego. Jesienią 2015 r. TK orzekł, że reforma była zgodna z konstytucją – rząd miał prawo przenieść środki z OFE do ZUS.

W 2012 r. wprowadzono obowiązek pracy do 67. roku życia. Pod koniec grudnia 2016 r. prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o obniżeniu od 1 października 2017 r. wieku emerytalnego do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Był to prezydencki projekt, zapowiadany w kampanii wyborczej Andrzeja Dudy. (PAP)

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


Najwyżej oceniane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI