19 października
wtorek
Ziemowita, Jana, Pawla
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Pozwolić działać

Ocena: 2.25
768

Wśród przedsiębiorców panuje duży niepokój i złość, kumulują się negatywne emocje. - mówi Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, w rozmowie z Patrykiem Lubryczyńskim

fot. z archiwum Związku Przedsiębiorców i Pracodawców

Co pandemia ujawniła na temat polskiej gospodarki?

Na pewno rozproszoną strukturę gospodarki, charakterystyczną w znacznej mierze dla krajów Europy Środkowej. Jest ona bardziej odporna na wstrząsy niż gospodarka skoncentrowana w Europie Zachodniej. Zasadnicza różnica polega na tym, że w modelu skoncentrowanym występuje bardzo wysoka bariera wejścia do biznesu, wynikająca z potrzeby zainwestowania dużej ilości pieniędzy na starcie działalności gospodarczej. Kilku wielkich graczy kontroluje w przybliżeniu 80 proc. rynku. Natomiast w strukturze rozproszonej, jak w Polsce, jest odwrotnie. Koncentracja kapitału w największych podmiotach gospodarczych nie przekracza 20 proc., panuje przewaga małych i średnich firm, które są w stanie szybciej przystosować się do zmieniających się realiów gospodarczych. Dla polskich przedsiębiorców kryzys jest naturalnym środowiskiem. Mamy większą inteligencję operacyjną od naszych zachodnich konkurentów, którzy są przyzwyczajeni do działania w stabilnych warunkach.

 

Wierzy Pan w argument, że znoszenie ograniczeń w działalności gospodarczej spowoduje lawinowy przyrost zachorowań?

Wierzymy Panu Bogu. Pozostali proszeni są o pokazanie dokumentów. Ministra zdrowia Adama Niedzielskiego zaliczam do tej drugiej grupy. Chętnie zapoznałbym się z twardymi danymi dotyczącymi konsekwencji poluzowania gospodarki, ogłaszanie czegokolwiek ex cathedra nie jest właściwe. Jako Związek Przedsiębiorców i Pracodawców zwróciliśmy się w trybie informacji publicznej do rządu, żeby ujawnił analizy – jeśli takowe posiada – z których wynika, że otwarcie gospodarki spowoduje katastrofę epidemiczną.

 

Zna Pan rozwiązania, które pomogłyby realnie, szczególnie małym i średnim przedsiębiorcom, w czasie pandemii?

Małym i średnim przedsiębiorcom trzeba pozwolić działać. Jako Związek Pracodawców i Przedsiębiorców przygotowaliśmy rozwiązanie kredytów długoterminowych dla przedsiębiorstw. Biznes sobie poradzi, nie należy mu przeszkadzać. Potrzebne jest proste prawo i podatki.

 

Czy system podatkowy, szczególnie w pandemii, wymaga zmian?

Tak, rezygnacji ze skomplikowanych podatków jak CIT i zastąpienia go podatkiem przychodowym. Dalej należałoby uprościć VAT, wprowadzając jedną obowiązującą stawkę.

 

Jakie sygnały płyną do Pana obecnie od pracodawców?

Jest około 50 sektorów gospodarczych poddanych całkowitemu lub częściowemu lockdownowi, w których jest bardzo źle. Choć trzeba przyznać, że Tarcza Finansowa PFR 2.0 powinna pozwolić większości firm ze wspomnianych branż przetrwać okres pandemii. Oczywiście wszystko zależy od tego, jak długo będą trwały ograniczenia w działalności gospodarczej. Polski nie stać jak Niemiec na dwa lata zamrożenia gospodarki, co trzeba sobie jasno powiedzieć. Jeżeli tak postąpimy, to spowodujemy masowe bankructwa. Wśród przedsiębiorców panuje duży niepokój i złość, kumulują się negatywne emocje. W tej chwili nie ma jeszcze masowych zwolnień ludzi, a łańcuchy produkcyjne są utrzymane. Ale to może się bardzo szybko zmienić. Nie radzą sobie sektory społeczne, gdzie wymagany jest duży kontakt z ludźmi.

 

Które z branż radzą sobie najlepiej?

Gigantyczne pieniądze zarabia handel internetowy. Ludzie mają więcej pieniędzy, ponieważ nie mają gdzie ich wydawać. Liczba sektorów społecznych, które podlegają restrykcjom, jest stosunkowo niewielka. Większość pracowników pracuje w branżach, które pracują w miarę normalnie. Ludzie obecnie nie wyjeżdżają na wypoczynek, nie chodzą do restauracji, mają mniej możliwości wydatkowania środków. Dzięki temu bardzo rozwinęła się w pandemii działalność małych firm budowlanych, a także sprzedaż artykułów związanych z tym sektorem, osiągając wysokie przychody.

 

Kiedy i na jakich zasadach należałoby odmrażać gospodarkę?

Już należy odmrażać kolejne branże, korzystając z mapy stu dni solidarności, przygotowanej przez rząd pod koniec listopada. Potem niestety rządzący ten plan porzucili bez słowa wyjaśnienia. W ciągu około czterech tygodni ma być zaszczepiona grupa wiekowa najbardziej narażona na ryzyko zgonu z powodu koronawirusa. Po tym okresie należałoby zacząć normalizować sytuację gospodarczą.

 

Czego spodziewa się Pan w najbliższych miesiącach w polskiej gospodarce?

Jeśli rząd nie zacznie odmrażać gospodarki, to wystawiamy się na ogromne ryzyko, że pandemia przeniesie się w sektory do tej pory nie dotknięte w znaczny sposób skutkami ekonomicznymi. Moim zdaniem jest to w stanie w bardzo szybkim tempie wygenerować gigantyczne bezrobocie, z którym długo będziemy się borykać. Na razie mamy szansę wrócić na ścieżkę rozwoju, a pozytywnym czynnikiem są szczepienia. Ważne jest, aby rządzący nie przeciągali w czasie decyzji o przywracaniu działalności gospodarczej. Jeżeli zdrowe branże uznają, że nadzwyczajna sytuacja będzie trwała jeszcze bardzo długo, to realną i poważną konsekwencją będą zwolnienia pracowników. Mam nadzieję, że władze posłuchają apeli przedsiębiorców. Gdyby wrócić do planów rządowych z listopada, większość Polski byłaby obecnie w strefie żółtej, a nieliczne regiony – w czerwonej.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 19 października

Wtorek, XXIX Tydzień zwykły
Dzień Powszedni/ wsp. bł. ks. Jerzego Popiełuszki/ wsp. św. Pawła od Krzyża, prezbitera/ wsp. świętych męczenników Jana de Brebeuf, Izaaka Jogues’a, prezbiterów, oraz Towarzyszy
Czuwajcie i módlcie się w każdym czasie,
abyście mogli stanąć przed Synem Człowieczym.

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Łk 12,35-38
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter