19 października
wtorek
Ziemowita, Jana, Pawla
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Ukraińcy w Polsce

Ocena: 0
894

Gdy wybuchła epidemia koronawirusa, wydawało się, że większość Ukraińców pracujących w Polsce opuści nasz kraj. I z początku tak było. Wielu zostało, inni wrócili – a mimo kolejnych lockdownów pracy dla nich nie brakuje.

fot. unplash.com

Szacuje się, że w pierwszych miesiącach epidemii ponad 70 proc. pracujących w Polsce Ukraińców wróciło do domu. Ale sytuacja się zmieniła, a na Ukrainie jest zdecydowanie gorzej niż w Polsce – gdy ten artykuł oddawany był do druku, co najmniej jedną dawkę szczepionki otrzymało tam około 900 tys. osób, a dwie – zaledwie kilkaset.

Warto przyjrzeć się dwom liczbom. ZUS regularnie podaje liczbę osób posiadających ubezpieczenie emerytalne. Tak jak i wcześniej największą grupę ubezpieczonych obcokrajowców stanowią obywatele Ukrainy. W grudniu 2020 r. było to 532 tys. osób, czyli aż o 11 proc. więcej rok wcześniej. To liczba Ukraińców, którzy pracują całkowicie legalnie – i zasilają ZUS swoimi pieniędzmi (choć oczywiście kiedyś trzeba będzie też wypłacać im emerytury).

W 2020 r. w ręce cudzoziemców trafiło ponad 7,4 tys. mieszkań. Jak podawał portal GetHome.pl, pod względem metrażu obywatele Ukrainy kupili ich więcej niż łącznie obywatele kolejnych dziesięciu krajów, w tym Niemiec, Białorusi czy Wielkiej Brytanii. Można sądzić, że ci Ukraińcy, którzy kupują w Polsce mieszkania, chcą u nas pozostać na stałe.

 


78 PROC. ZADOWOLONYCH

Do danych GUS ostrożnie podchodzi Sofiia Baianova z mającej siedzibę we Wrocławiu Fundacji Ukraina. Jej zdaniem nie ma dokładnych statystyk świadczących o wielkim powrocie migrantów. – Dane przedstawione przez ZUS świadczą o tendencji, którą również my obserwujemy: coraz więcej imigrantów zgłasza się do ZUS czy też dba o legalne zatrudnienie, tym samym ubiegając się o ubezpieczenie w NFZ przez pracodawcę. Więcej studentów mających ubezpieczenie uczelniane woli, aby również pracodawca odprowadzał za nich składki. Dążenie do ubezpieczenia w NFZ jest oczywistą troską o zdrowie w czasie pandemii. Zatem można domniemywać, że część nowo zgłoszonych do ZUS cudzoziemców to osoby, które dotychczas przebywały w Polsce – wskazuje.

Ale jak pisały niedawno rzeszowskie „Nowiny”, na 1700 ofert pracy w naszym kraju zamieszczonych ostatnio w ukraińskim serwisie OLX odpowiedziało prawie 7 tys. osób. Główną motywacją przyjazdu do Polski są zarobki, o wiele większe niż na Ukrainie.

Przyjeżdżają głównie mężczyźni, najczęściej w wieku 20-49 lat. I – co bardzo ciekawe – oceniają swoją obecność w naszym kraju bardzo pozytywnie. Według najnowszego raportu zajmującej się zatrudnieniem firmy OTTO Work Force Central Europe aż 78 proc. badanych deklaruje zadowolenie z pracy w Polsce. Jest to o 6 punktów procentowych więcej niż przed rokiem.

Jak podkreśla Tomasz Dudek, dyrektor zarządzający OTTO Work Force Central Europe, trudna sytuacja na rynku pracy na Ukrainie sprawiła, że Ukraińcy mocniej docenili zatrudnienie w Polsce. Na początku pandemii wielu Ukraińców wróciło do kraju z powodu utraty pracy czy troski o rodzinę, ale już kilka tygodni później aż 70 proc. z nich deklarowało chęć ponownego przyjazdu do Polski. Także polscy pracodawcy czekali na obywateli Ukrainy z otwartymi ramionami.

Z raportu wynika, że Ukraińcy są najbardziej zadowoleni z relacji ze współpracownikami (93 proc.), warunków pracy (82 proc.) oraz stosunku Polaków do imigrantów (70 proc.). A to przeczy pojawiającym się od czasu do czasu twierdzeniom, że w Polsce panuje niechęć wobec pracowników zza Buga.

 


ZDALNIE, ALE W POLSCE

Ukraińcy nie tylko pracują w Polsce, ale i studiują. Zdecydowana większość z nich za studia w całości płaci. W roku akademickim 2019/2020 na polskich uczelniach było ich około 39 tys., nieco mniej niż rok wcześniej, ale o ponad 2 tys. więcej niż w roku akademickim 2017/2018 i 4 tys. więcej niż w 2016/2017.

I trudno się dziwić. W 2018 r. Instytut Spraw Publicznych przedstawił wyniki swoich badań; wynikało z nich, że po studiach jedynie 8 proc. studentów chce wrócić na Ukrainę, a 28 proc. planuje zostać w Polsce, gdy 30 proc. pragnie zamieszkać w innym kraju UE. Najczęściej wybierane kierunki to dziennikarstwo, stosunki międzynarodowe, administracja i prawo. Dwie trzecie studentów ukraińskich łączy studia z pracą dorywczą. Aż 80 proc. jest zadowolonych ze studiów w Polsce, a nieco mniej uważa, że stosunek Polaków do nich jest dobry lub bardzo dobry. Jest to wynik dość podobny do tego, jak swoją sytuację w naszym kraju oceniają pracujący tu Ukraińcy.

Pandemia wywołała ogromne zamieszanie. W ubiegłym roku nagle wprowadzono nauczanie zdalne; studenci musieli pozostać w wynajętych pokojach – ale też mogli wrócić do swojego kraju i uczyć się z własnych domów. Zarazem zamknięcie niektórych firm, na przykład restauracji i kawiarni albo sklepów w galeriach handlowych, pozbawiło część studentów możliwości dorabiania. Choć i tak podstawą do opłacania czesnego są pieniądze rodziców.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, politolog, analityk, działacz społeczny. W przeszłości związany z "Tygodnikiem Demokratycznym", "Kurierem Polskim" i "Rzeczpospolitą". Specjalizuje się w tematyce wschodniej.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 19 października

Wtorek, XXIX Tydzień zwykły
Dzień Powszedni/ wsp. bł. ks. Jerzego Popiełuszki/ wsp. św. Pawła od Krzyża, prezbitera/ wsp. świętych męczenników Jana de Brebeuf, Izaaka Jogues’a, prezbiterów, oraz Towarzyszy
Czuwajcie i módlcie się w każdym czasie,
abyście mogli stanąć przed Synem Człowieczym.

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Łk 12,35-38
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter