14 lipca
wtorek
Ulryka, Bonawentury, Kamila
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Żądza pieniądza

Ocena: 4.66667
1447

 


UZIEMIONY BIZNES

Boeing jest czołową amerykańską firmą w przemyśle wytwórczym, stoi na pierwszym miejscu w zakresie wartości eksportu. Stąd też w pewnym sensie również jest too big to fail i z tego względu amerykański nadzór traktował to przedsiębiorstwo bardzo łagodnie. FAA, zamiast sama testować i ściśle nadzorować produkcję samolotów, coraz więcej tych czynności zlecała samemu wytwórcy, zatem raporty Boeinga stanowiły podstawę do udzielania produkowanym przez niego maszynom certyfikatów pełnej sprawności i zgodności z normami. Dziś, także i w tym przypadku, FAA uznaje tę postawę za błędną.

Amerykański Kongres dokonał drobiazgowego przeglądu procedur stosowanych przez FAA, ale upłynie dużo czasu, zanim agencja odzyska utracone zaufanie. W trakcie śledztwa prowadzonego przez Kongres na jaw wyszły także inne kompromitujące fakty: w halach produkcyjnych panował chaos, ponieważ naczelne kierownictwo naciskało na utrzymanie szybkiego tempa montażu, bez względu na implikacje dla jakości produkcji.

Przez prawie dziewięć miesięcy od drugiej katastrofy Boeing nadal produkował ten model i utrzymywał, że nic wielkiego się nie stało, że lada moment zostaną wprowadzone zmiany, które spowodują odwołanie zakazu lotów 737 MAX. Jednak ten optymistyczny sen się nie ziścił i w grudniu 2019 r. wstrzymano produkcję. Wokół zakładu zaś stoi około 400 maszyn gotowych do dostarczenia klientom. Decyzja o zaprzestaniu produkcji przypieczętowała los prezesa Muilenburga, można tylko wyrazić zdumienie, że nie posłano go na zieloną trawkę zaraz po pierwszej tragedii. Oczywiście nikt nie oczekuje, że były prezes i naczelny dyrektor wykonawczy zwróci otrzymane premie.

W przypadku Boeinga w grę wchodzą ogromne sumy i zatrudnienie dziesiątków tysięcy osób. Niektórzy ekonomiści szacują, że wstrzymanie produkcji Boeinga 737 MAX spowoduje spadek amerykańskiego PKB w pierwszym kwartale 2020 r. o 0,5 proc. w stosunku do sytuacji, gdyby to nie miało miejsca.

 


NA WULKANIE

Postulat maksymalizacji zysku i jego ujemne skutki dotykają także branże nieobarczone, zdawałoby się, takim ryzykiem, jak latanie samolotem. Na początku grudnia ubiegłego roku świat obiegła wiadomość o tragicznym wypadku na malutkiej nowozelandzkiej Białej Wyspie, gdzie wybuchł wulkan – w wyniku czego 44 z 47 oglądających go turystów zmarło lub odniosło ciężkie poparzenia. Wulkan był i jest czynny, aczkolwiek poziom aktywności był niski, co oczywiście czyniło go dużą atrakcją turystyczną z powodu wydobywających się z niego gazów i wylatujących kamieni. Dzień przed tragicznym wydarzeniem wulkan nieco się uaktywnił, kamienie wylatywały już na 20-30 metrów powyżej krateru, więc podniesiono poziom zagrożenia do 2. Skoro jednak sytuacja nie ulegała dalszemu pogorszeniu, uznano, że wyprawy nie trzeba odwoływać. Niestety, wybuch nastąpił dokładnie wtedy, gdy turyści zwiedzali wysepkę.

Informacje prasowe podawały wiele szczegółów na temat tej tragedii, włącznie z nazwiskami, imionami i wiekiem ofiar – ale nie nazwą firmy, która organizowała wycieczki. Dopiero po poszukiwaniach w internecie udało mi się ustalić, że były one organizowane przez Royal Caribbean – kolosa w branży turystycznej. W zamian za drobną opłatę w wysokości 324 dolarów biuro Royal Caribbean obiecywało wiele mocnych przeżyć – niestety, 9 grudnia 2019 r. były one dla prawie wszystkich uczestników wręcz tragiczne.

Mówi się, że pieniądz rządzi światem. Na pewno kryterium maksymalizacji zysków i jej ubóstwienie przez przedsiębiorstwa i świat nauki potwierdzają tę regułę. Tak długo jednak, jak dobro bliźniego nie stoi na pierwszym miejscu, zyski będą osiągane kosztem życia ludzkiego. Nadzór państwowy czy presja mediów mogłyby wiele w tym zakresie zmienić, ale zamiast ochrony konsumenta mamy do czynienia z ochroną interesów potentatów.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -

Autor jest profesorem ekonomii w Hollins University w stanie Wirginia, USA

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 14 lipca

Wtorek, XV Tydzień zwykły Rok A, II
+ Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Kamila de Lellis, prezbitera albo wspomnienie św. Henryka
Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych, lecz słuchajcie głosu Pańskiego.
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Iz 7,1-9; Ps 48,2-8; Mt 11,20-24
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy


- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter