16 grudnia
poniedziałek
Albiny, Zdzisławy, Alicji
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

"Wyborcza" potrzebuje księży

Ocena: 2.79
5502

Oczywiście takich, którzy nie znoszą PiS-u, a szczególnie Kaczyńskiego. Takich księży, którzy wobec liberalno-lewicowych idei urządzania świata odnoszą się zasadniczo ze zrozumieniem, jeśli nie z sympatią. Był ks. Wojciech Lemański, od pewnego czasu jest ks. Alfred Wierzbicki. Niedawno pojawiła się nowa „gwiazda”, a mianowicie ks. Stanisław Walczak, emeryt podlegający biskupowi Paderborn. Na Gazeta.pl możemy znaleźć wywiad z ks. Walczakiem. Prowadzący rozmowę p. Gostkiewicz zadziwił się na samym początku tym, że jego rozmówcy jeszcze nie zamknięto ust. Ksiądz uspokoił młodego dziennikarza, stwierdzając, że według prawa kościelnego nie należy do żadnej diecezji w Polsce. Fakt! W Niemczech można cieszyć się wolnością… płynięcia w głównym nurcie.

Ksiądz Walczak ubolewa, że ci, którzy wygrali ostatnie wybory, „pojechali sobie na koniku Kościoła, żeby zdobyć władzę. Tak nie wolno robić”. Przypominam sobie kampanię wyborczą i zastanawiam się, w którym momencie Duda z PiS-em na koniku Kościoła galopowali. Podczas debaty telewizyjnej Komorowski krzyczał na Dudę w sprawie in vitro: „Jak pan ma odwagę w ten sposób ustosunkowywać się do nieszczęścia ludzkiego, jakim jest brak dziecka? To jest średniowiecze”. Duda bronił się, powołując na naukę Kościoła: „Pod względem ochrony życia jestem tym, który pamięta o naukach Jana Pawła II. Jeśli pan sądzi, że te nauki to średniowiecze, to może pan tak uważać”. Czy zdaniem ks. Walczaka w tym przypadku Komorowski zachował się w porządku, a Duda nie, bo jechał na koniku Kościoła? A może po prostu Duda zachował się uczciwie jako katolik i kandydat na prezydenta? Niczego nie udawał, był sobą, politykiem, a jednocześnie katolikiem. Wszak Duda nie brał ślubu kościelnego tuż przed wyborami, jak to uczynił Tusk.

O Radiu Maryja i TV Trwam ks. Walczak ma zdanie jasne: „To są katolickie instytucje, które łżą! Manipulują ludźmi! A (…) nie ma »wyższego« celu, który usprawiedliwiałby nieprawdę, oczernianie, potwarz rzucaną na drugiego człowieka”. No cóż! Jeśli chodzi o oczernianie, to sądzę, że o. Rydzyk należy do najbardziej oczernianych ludzi w Polsce. Ileż to oszczerstw padło publicznie! Że złodziej, że ciemne interesy prowadzi, że najbogatszy człowiek w Polsce itp. Przecież ludzie bardzo nieprzychylni medialnej działalności redemptorystów mieli wszystkie narzędzia, by sprawę zbadać, oskarżyć, osądzić i skazać winnych. Ale tego nie zrobiono. Nie zrobiono, bo w tym przypadku mamy do czynienia z oskarżeniami wyssanymi z brudnego palca tych, którym się wydawało, że tylko oni mają prawo decydować, kto i jakie media w Polsce prowadzi. Ojciec Rydzyk wraz ze współbraćmi i świeckimi współpracownikami gospodarzy dobrze. Ci, którzy dają na jego działalność pieniądze, są zadowoleni, bo mają radio, telewizję, dobrą szkołę z akademikiem, a także piękną świątynię wybudowana w rekordowym tempie.

„Można być katolikiem i »lewakiem«?” – pyta dziennikarz. „Ależ oczywiście! Obecny szef ONZ, Portugalczyk, jest socjalistą i praktykującym katolikiem” – odpowiada ks. Walczak. Jasne! I pewnie dlatego różne agendy ONZ w pełni popierają propagandę aborcyjną, ideologię gender oraz kolejne tzw. prawa mniejszości seksualnych. Ale „otwarty” ksiądz, a za takiego zapewne uważa się ks. Walczak, problemu nie widzi. Wszak jemu, bardziej niż lewicowo-liberalna demoralizacja społeczeństwa, poczynając od dzieci i młodzieży, przeszkadza rzekomo szerząca się w Polsce nienawiść do obcych, czyli – zdaniem duchownego – nacjonalizm.

Ksiądz Walczak jest oczywiście daleki od polityki, ale broni jedynie prawdy i piękna. Kaczyńskiego krytykuje dlatego, że ten „wykorzystuje Kościół dla własnych korzyści politycznych”, a ponadto „zasiada w towarzystwie księży i biskupów, którzy mu kadzą i go podziwiają”. Nie słyszałem, aby prezes PiS-u jeździł z prymasem lub nuncjuszem na wspólny odpoczynek albo umawiał się na pogaduszki z hierarchami przy suto zastawionym stole. A co do wykorzystywania Kościoła, to czyż to nie oponenci Kaczyńskiego wykorzystują cynicznie nauczanie papieża Franciszka o uchodźcach? Czyż to nie media, którym ks. Walczak się podoba, próbowały wykorzystać wizytę Franciszka w Polsce, by przyłożyć obecnej władzy? Kto dzieli Kościół na dobrego Franciszka i złych biskupów? Ciekawe, któż będzie następny po ks. Walczaku? Środowiska „Wyborczej” i TVN szukają…

 

Idziemy nr 15 (601), 9 kwietnia 2017 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziekan Wydziału Teologicznego Papieskiego Uniwersytetu Gregorianum w Rzymie
dkowalczyk@jezuici.pl

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 15 grudnia

Trwajcie cierpliwie, bracia, aż do przyjścia Pana. Oto rolnik czeka wytrwale na cenny plon ziemi, dopóki nie spadnie deszcz wczesny i późny. 
Dziś w Kościele:
+ niedziela, III tydzień Adwentu,
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Iz 35,1-6a.10; Ps 146,6c-10; Jk 5,7-10; Mt 11,2-11
+ Komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Nasze patronaty

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -