4 lipca
poniedziałek
Odona, Malwiny, Elzbiety
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Co pozostało z wiary katolickiej

Ocena: 4.9
629

W ubiegły weekend zakończyła się w Stuttgarcie 102. edycja Katholikentag, czyli dorocznego spotkania niemieckich katolików. Niestety, jak trafnie napisał niemiecki dziennik „Die Welt”: „Na Katholikentag niewiele lub nic nie można poczuć z wiary katolickiej. W pewnym momencie nikt nie wie, czy jest na warsztatach przyszłości SPD (socjalistów), na imprezie Google’a poświęconej różnorodności czy na letnim obozie Zielonej Młodzieży”. Od dobrych kilku lub nawet kilkunastu lat Katholikentag jest bowiem ewenementem na skalę europejską, a może nawet światową, gdzie spotykają się osoby uważające się za katolików, aby na wszelkie sposoby odcinać się od Kościoła powszechnego, krytykując wszystko, co jest katolickie.

Po co więc ten przydomek? Pewnie z tradycji. Niestety, jest to pułapka, w którą wpadli nie tylko uczestnicy tego ogólnoniemieckiego spotkania, ale w którą łatwo wpaść każdemu z nas. Jeżeli nie postrzega się Kościoła katolickiego jako wspólnoty wiernych, którą my sami tworzymy, prowadzonej przez Chrystusa drogą, którą On nam wskazał, to będzie się tylko szukać po swojemu sposobów na poprawę wyników frekwencji. A jak widzimy na przykładzie Kościoła w Niemczech, sposoby oparte na własnych pomysłach reform i przekonaniu o słuszności własnego zdania nie prowadzą do wzrostu liczby wiernych – wręcz przeciwnie.

Potwierdza to zresztą co roku malejąca liczba zgłoszeń na Katholikentag. Jeszcze kilka lat temu liczba uczestników dochodziła do 100 tys., a w tym roku wyniosła 20 tys. oraz 7 tys. gości. Co prawda przewodnicząca Centralnego Komitetu Katolików Niemieckich (ZdK) twierdzi, że malejąca liczba zgłoszeń ma związek z „kryzysową sytuacją” Kościoła: „To nie przypadek, że w programie mamy ponad 30 imprez dotyczących palących kwestii reform w Kościele katolickim”. Organizatorzy nie dostrzegają jednak, że może to właśnie kwestia „palących reform” jest problemem. Te „palące reformy” to bowiem wyświęcanie kobiet, święcenia kapłańskie dla viri probati, małżeństwa osób homoseksualnych oraz decydowanie przez świeckich o nominacjach kościelnych hierarchów. I ciągle się do nich odwołują, powtarzając je jak mantrę.

Na konieczność odnowy w Kościele katolickim poprzez reformy zwrócił uwagę podczas Katholikentag zarówno bp Georg Bätzing, przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec, jak i prezydent RFN Frank-Walter Steinmeier, protestant. Ten ostatni stwierdził, że „nasze społeczeństwo potrzebuje silnego Kościoła, który odgrywa istotną rolę. Dlatego mam nadzieję, że posuniecie się naprzód w waszych wysiłkach na rzecz reform kościelnych”. Chodzi dokładnie o te same reformy, nad którymi obraduje od ponad dwóch lat niemiecka droga synodalna, która spotyka się z coraz większą krytyką w Kościele powszechnym. Nie tylko ze strony katolickich biskupów, ale również Watykanu.

W przesłaniu na tegoroczny Katholikentag papież Franciszek napisał, że „tylko razem możemy iść naprzód”. Swoje zastrzeżenia co do proponowanych przez niemieckich katolików reform wyrażał już wielokrotnie, ale chyba jednak nie ma woli wysłuchania zastrzeżeń ani Stolicy Apostolskiej, ani biskupów z innych państw. Jaki będzie tego efekt?

Póki co Kościół w Niemczech traci wiernych na łeb na szyję, w jeszcze większej liczbie, odkąd zaczął rozważać „palące reformy”. W 2020 r. z Kościoła katolickiego nad Odrą odeszło ponad 220 tys. wiernych. I jak trafnie zauważył przewodniczący polskiego episkopatu abp Stanisław Gądecki w liście braterskiej troski ws. niemieckiej „drogi synodalnej”, to właśnie „te standardowe prośby o zniesienie celibatu, kapłaństwo kobiet, o komunię dla rozwiedzionych żyjących w ponownych związkach czy błogosławienie związków jednopłciowych” są objawem kryzysu wiary, który dotknął wielu ludzi.

A tak naprawdę jedyną palącą reformą jest potrzeba większej modlitwy o światło Ducha Świętego i Jego dary, aby sprostać wyzwaniom czasów, zachowując wierność Chrystusowi i Jego Ewangelii.

Idziemy nr 24 (867), 12 czerwca 2022 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 4 lipca

Poniedziałek, XIV Tydzień zwykły - Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Elżbiety Portugalskiej
Poślubię cię sobie przez wierność.
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Mt 9, 18-26
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz



Najczęściej czytane artykuły



POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter