5 sierpnia
środa
Oswalda, Marii, Mariana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Dorosłe dzieci alkoholików

Ocena: 4.83333
1162

Zachęcam, abyśmy w miesiącu sierpniu powstrzymali się od picia alkoholu. Dla wielu z nas może to być duże wyrzeczenie. Oddajmy je Matce Bożej w intencji wszystkich ofiar alkoholu: tych, którzy są uzależnieni, a także ich najbliższych, którzy cierpią z powodu nałogu któregoś z członków rodziny, przyjaciela, ukochanej osoby.

Znam wiele osób z syndromem DDA (Dorosłe Dzieci Alkoholików). Każdy z nich nosi brzemię cierpienia, którego doświadczył w dzieciństwie, sponiewierania przez rodzica, który nadużywał alkoholu.

Są piękni, mądrzy, zdolni, wartościowi, ale większość z nich wcale w to nie wierzy. Mają zaniżone poczucie własnej wartości, problemy z lękiem, wszechogarniającym smutkiem. Każdy dzień jest dla nich wyzwaniem ponad ich siłę. Codziennie „staczają walkę z demonami przeszłości”, które dopadają ich w najmniej oczekiwanym momencie.

Jedni radzą sobie lepiej, inni gorzej, a jeszcze inni wcale sobie nie radzą … Są alkoholikami, narkomanami, cierpią na depresję, biorą psychotropy, aby „jakoś funkcjonować w tym świecie, żeby nie zwariować”.

W Polsce Dorosłe Dzieci Alkoholików (DDA) stanowią ok. 40 proc. dorosłej populacji Polaków. Z badań wynika, że cechy do tej pory przypisywane DDA są również charakterystyczne dla osób pochodzących z rodzin dysfunkcyjnych (DDD), jak również dla Dorosłych Dzieci Rozwiedzionych Rodziców (DDRR).

Bardzo kompetentnie i konkretnie problem DDA/DDD/DDRR opisał dr hab. ks. Grzegorz Polok, prof. UE Katowice, autor książek o DDA i DDD: „Rozwinąć skrzydła” (pobierz bezpłatny e-book w formie PDF), (czytelnicy o książce „Rozwinąć skrzydła”),  „W drodze do siebie” (plik PDF),
Strona poświęcona problemom DDA, DDD, DDRR: www.rozwinacskrzydla.pl

Poniżej przytaczam fragmenty konferencji i prezentacji ks. Poloka „Moje korzenie, a moje dziś (plik PDF-prezentacja) dot. zagadnień zw. z dysfunkcjami dorosłych dzieci alkoholików, dorosłych dzieci z rodzin dysfunkcyjnych i dorosłych dzieci rozwiedzionych rodziców:

Dorosłe Dzieci Alkoholików (DDA) to pełnoletnie osoby, które wychowywały się w rodzinie z problemem alkoholowym czyli takiej gdzie jedno lub oboje rodziców nadużywało bądź byli uzależnieni od alkoholu.

Dorosłe Dzieci z Rodzin Dysfunkcyjnych (DDD) to osoby wychowane w rodzinach, w których rodzice nie wypełniali prawidłowo swoich podstawowych obowiązków, narażając dziecko m.in na przemoc fizyczną i psychiczną, dorastanie w poczuciu zagrożenia, brak wsparcia i uwagi lub nadopiekuńczość i nadmierna kontrola, stawianie nieadekwatnych do rozwoju i możliwości dziecka wymagań, dorastanie w poczuciu zagrożenia.
DDD to również osoby maltretowane i wykorzystywane seksualne w dzieciństwie.

DDA, DDD i DDRR doświadczają w dorosłym życiu trudności, których korzenie tkwią w doświadczeniach wyniesionych ze swojej rodziny dysfunkcyjnej.

Na zewnątrz pełnoletni człowiek, ale w środku małe dziecko, które często czuje pustkę i nienasycenie, którego potrzeby nie zostają zrealizowane, które przeżywa lęki niepokoje, odrzucenie, brak akceptacji siebie ...

Dlaczego tak się dzieje? Kluczem do rozwoju tożsamości jest dzieciństwo.

Doświadczając własnej bezradności, dziecko musi przejść od symbiotycznej do niezależnej relacji z rodzicami, ucząc się po drodze wielu umiejętności niezbędnych do przetrwania i do ułożenia sobie życia tak, by czuć się szczęśliwym i spełnionym.

Trzy nauki jakie otrzymuje dziecko w rodzinie dysfunkcyjnej:

NIE UFAĆ
Brak dotrzymania obietnic, umów, niespójność działań oraz niekonsekwencje wychowawcze ze strony rodziców w dysfunkcyjnej rodzinie nie sprzyja kształtowaniu w dzieciach postawy ufności.

NIE MÓWIĆ
Nie mówić w jakikolwiek sposób o sprawach związanych z dysfunkcją. Nie mówić o tym, że pije jedno lub dwoje rodziców, nie mówić o rozwodzie, nie wspominać o złym samopoczuciu, niedyspozycji lub złej kondycji psychicznej lub fizycznej. Taka postawa oznacza także zamknięcie się na tematy związane z rodziną wobec obcych.

NIE ODCZUWAĆ
Z powodu różnych negatywnych zachowań rodziców u dziecka rodzą się silne stany emocjonalne uporczywej złości, nienawiści czy gniewu wobec nich. Grozi to w rozumieniu dziecka odebraniem rodzicielskiej miłości i stanowi bardzo trudną dla niego sytuację. Dlatego dziecko zaczyna przekonywać siebie samego, że nie doświadcza takich emocji - „zamraża się”

Odgrywane role

Wyróżnia się cztery typy takich ról społecznych:

„Bohater rodziny” są nimi dzieci, które dostarczają rodzinie dysfunkcyjnej poczucia wartości, dumy i sukcesu. Takie dzieci biorą zazwyczaj na siebie różne obowiązki i w działaniu „na zewnątrz” świetnie sobie z nimi radzą.

„Kozioł ofiarny” są to przeważnie dzieci, dzięki którym rodzina dysfunkcyjna ma szansę odwrócić uwagę od rzeczywistych problemów. Dzieci w tym przypadku traktuje się jako „ obiekt zastępczy”, który służy do rozładowania negatywnych uczuć osób dorosłych.

„Dziecko – maskotka” dziecko, często najmłodsze z rodzeństwa, odpowiada za poprawienie nastroju i humoru rodziny. Jego zadaniem, „specjalnością” jest rozładowanie powstających często w rodzinie dysfunkcyjnej napięć i tworzenie pozytywnego klimatu.

„Niewidzialne dziecko” to rola, którą najczęściej podejmują dzieci o dużej wrażliwości i delikatnej konstrukcji psychicznej. W tej roli wycofują one się z życia, izolują się od koszmaru rodziny dysfunkcyjnej, uciekając w świat swojej wyobraźni i marzeń. W rodzinie zachowują się tak, aby nie zwracać na siebie uwagi.

TYPOWE ZACHOWANIA DDD/DDRR/DDA

• silne poczucie lęku
• bardzo niskie poczucie wartości
• zachowania kompulsywne
• bezustannie poszukują potwierdzenia i uznania
• myślą, że różnią się od wszystkich innych
• osądzają siebie bezlitośnie
• zgadują co jest normalne
• czują się winne stając w obronie własnych potrzeb i często ustępują innym
• kłopoty ze zdrowiem
• mają trudności z przeprowadzeniem swoich zamiarów od początku do końca
• kłamią, gdy równie dobrze mogłyby powiedzieć prawdę
• mają kłopoty z przeżywaniem radości i z zabawą
• traktują siebie bardzo poważnie
• mają trudności z nawiązywaniem bliskich kontaktów
• przesadnie reagują na zmiany, na które nie mają wpływu
• są albo nadmiernie odpowiedzialne albo całkowicie nieodpowiedzialne
• ulegają impulsom
• czują strach przed cudzym gniewem i awanturami
• lubią zachowywać się jak ofiary
• bardzo boją się porzucenia i utraty
• obawiają się ukazywania swoich uczuć
• łatwo popadają w uzależnienia albo znajdują uzależnionych partnerów

Możliwe skutki

•    jeżeli dziadkowie nadużywali alkoholu 3 razy większe prawdopodobieństwo, że dziecko zostanie alkoholikiem, w przypadku rodziców 4 razy większe
•    60 do 70% kobiet z rodzin z problemem alkoholowym wyjdzie za uzależnionego
•    50% DDA nie założy rodzinny
•    prawdopodobieństwo rozwodu wyższe o 35% u mężczyzn
•    słabsze zaangażowanie w zawarte małżeństwo

Nie można zakładać, że każde dziecko, które wyrośnie w rodzinie dysfunkcyjnej będzie się charakteryzowało opisanym powyżej zespołem cech.

Pojęcie DDD/DDRR/DDA wraz z przypisywanym mu charakterystycznym zespołem cech, może jednak być pomocne dla osób, które doświadczają trudności spowodowanych doświadczeniami wyniesionymi z rodziny dysfunkcyjnej.
 
Najważniejsze dla DDD/DDRR/DDA jest wyjście z izolacji, znalezienie się wśród osób, które z racji podobnych przeżyć potrafią zrozumieć lęk, cierpienie i gniew nagromadzone w dzieciństwie. Powinny wrócić do złej przeszłości, żeby nie reagować na to, co się dzieje teraz, tak samo jak kiedyś.

DROGI POMOCY
Podstawą jest przyjęcie bezwarunkowej miłości Boga!
Pomoc:
•    wiedza (świadomość problemu)
•    wsparcie innych
•    psycholog
•    terapia indywidualna, grupowa
•    wspólnota-grupa wsparcia.

Pomocnym narzędziem do pracy nad sobą i „rozprawienia się" z bolesną przeszłością są również warsztaty „Wreszcie żyć - 12 kroków ku pełni życia" organizowane od 2008 roku przy Pallotyńskim Centrum Pomocy Duchowej przy ul. Skaryszewskiej 12 w Warszawie.

TESTY

Testy pomocnicze określające „czy jestem Dorosłym Dzieckiem Alkoholika?”
•    psychologia.net.pl/testy.php?test=dda

Test Baltimorski – „czy jestem uzależniony od alkoholu?”
•     psychologia.net.pl/testy.php?test=alkohol

Konferencja „Zrozumieć siebie, pokochać innych" (dr hab. ks. Grzegorz Polok, Konsultor Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych przy Konferencji Episkopatu Polski):

++++++++++
W sposób przystępny i fachowy problem DDA opisuje również Pani Marzenna Kucińska na stronie www.duszpasterstwo-trzezwosci.opole.opoka.org.pl:

Możemy wyróżnić kilka typów dorosłych dzieci alkoholików: wyobcowani, smutni, skrzywdzeni, uzależnieni, współuzależnieni, odnoszący sukcesy, z poczuciem niższości.

Wyobcowani najczęściej nie zdają sobie sprawy, że to, co przeżyli w domu rodzinnym, ma nadal wpływ na ich życie i samopoczucie. Po prostu uważają się za innych, bardziej skomplikowanych lub poplątanych wewnętrznie. Zazdroszczą innym słabszych napięć wewnętrznych, mniejszej liczby dylematów i konfliktów, mniejszych wewnętrznych obciążeń, o wiele rzadziej pojawiającego się poczucia smutku i osamotnienia. W sytuacjach społecznych bardzo silnie kontrolują się. Mają poczucie, że ludzie z pewnością ich oceniają - i to niekorzystnie.
Wielu DDA leczy się z powodu depresji (to smutni). Biorą kolejne specyfiki, które nie przynoszą ulgi ani nie zmniejszają przygnębienia. Czasem przychodzą do psychologa, szukając zrozumienia siebie i rozwiązania problemów, a także potwierdzenia, że z nimi wszystko w porządku. Zwykle kończą na pierwszej wizycie. Boją się ruszyć to, co jakoś przyschło, przycichło. Po co znów ma boleć? Ich wspomnienia pełne są doświadczeń utraty czegoś lub kogoś. Mówią o braku uwagi i braku fizycznego bezpieczeństwa, o głodzie czy opuszczeniu. Dramaty i koszmary z okresu dzieciństwa stają się w życiu dorosłym źródłem niewypowiedzianego bólu i smutku, których nie ukoi tabletka.

Ale są również DDA uświadamiający sobie, jak bardzo zostali skrzywdzeni tym, co działo się w domu, gdy byli dziećmi. Noszą w sobie żal, rozgoryczenie, złość, a nawet nienawiść: najczęściej w stosunku do tego z rodziców, który pił, ale czasem również wobec tego, który choć nie pił, także krzywdził. Pozostają w pozycji ofiary nawet wtedy, gdy sprawcy już nie ma, lub też nie jest już w stanie nic złego zrobić. Czują się pokrzywdzeni i przez pryzmat swojej krzywdy postrzegają świat i ludzi.
Istnieje także grupa takich DDA, którzy sami zaczęli pić nałogowo.

Sięgnęli po alkohol, bo na przykład próbowali poradzić sobie z trudnościami. Choć boleśnie pamiętają dzieciństwo podporządkowane rytmom picia i niepicia, dorosłe życie układają tak samo. Teraz to oni są najważniejsi, a życie rodzinne toczy się wokół ich picia i niepicia.
Niektóre dorosłe dzieci alkoholików, przyzwyczajone w dzieciństwie do zajmowania się innymi i pomagania najbliższym (matce, bo ma za dużo obowiązków; ojcu, bo sam nie jest w stanie czegoś zrobić; rodzeństwu, bo jest mniejsze lub bardziej nieporadne), wikłają się w związki z osobami, którymi trzeba się opiekować (np. z osobami uzależnionymi, z głębokimi problemami). Życie z partnerem, który nie wymaga opieki czy poświęcenia, uważają za nudne, zbyt poukładane.

Wielu DDA pracuje na odpowiedzialnych, dobrze wynagradzanych stanowiskach i odnosi sukcesy zawodowe. Potrafią jednak pracować równie efektywnie w zamian za przysłowiowe dobre słowo. Zaskakująco dobrze rozwiązują trudne zadania w sytuacji stresu i pod presją. Zwykle nie mają problemów z wywiązywaniem się ze swoich obowiązków.

Nie boją się trudnych zadań ani ryzyka. Są odpowiedzialni i nie rezygnują łatwo. Dbają o potwierdzanie swoich kompetencji, ucząc się i podejmując nowe wyzwania. W efekcie są zwykle bardzo dobrymi i mało wymagającymi pracownikami. Świetnie też potrafią radzić sobie z publicznymi prezentacjami - nikt nie widzi ich silnego napięcia czy lęku przed oceną. Ludzie podziwiają często ich opanowanie i spokój zewnętrzny, nie zdając sobie sprawy z tego, jak sprzeczne jest to, co widzą, z tym, co dzieje się "w środku" tych ludzi.

Poczucie niższości i niekompetencji towarzyszące Dorosłym Dzieciom Alkoholików zazwyczaj odzywa się w kontakcie z innymi osobami. Składa się na nie kilka czynników: kiepski obraz siebie wyniesiony z wczesnego dzieciństwa, brak dobrych doświadczeń w bliskich relacjach z ludźmi i brak podstawowych umiejętności interpersonalnych (rozmawianie, nawiązywanie bliskich kontaktów, rozwiązywanie konfliktów czy nieporozumień). Rzadko za poczuciem niższości u DDA stoi brak wykształcenia czy nie radzenie sobie w życiu. Ponad połowa osób zgłaszających się na terapię ma wykształcenie średnie, a 40 proc. wyższe. Otoczenie najczęściej postrzega Dorosłe Dzieci Alkoholików jako ludzi dobrze radzących sobie w życiu, nie mających większych problemów

Źródło:
Prezentacja Moje korzenie, a moje dziś”  dr hab. ks. Grzegorz Polok, prof. UE Katowice, Katedra Zarządzania Publicznego i Nauk Społecznych Uniwersytet Ekonomiczny Katowice

www.rozwinacskrzydla.pl
www.leczmy-alkoholizm.org
www.duszpasterstwo-trzezwosci.opole.opoka.org.pl

Czytaj także:

>> Bp Bronakowski: nietrzeźwość niszczy wolność, małżeństwa i rodziny!

>> Podaruj trzeźwość
>>"Nie piję, bo kocham". Apel KEP o sierpniową abstynencję
>> Sierpień - miesiąc abstynencji w duchu wdzięczności za 100-lecie Bitwy Warszawskiej

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 5 sierpnia

Środa, XVIII Tydzień zwykły
+ Dzień Powszedni albo wspomnienie rocznicy poświęcenia rzymskiej Bazyliki Najświętszej Maryi Panny
...wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak pragniesz!
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Jr 31,1-7; Psalm: Jr 31,10-13 ; Mt 15,21-28
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter