17 lipca
wtorek
Anety, Bogdana, Jadwigi
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Irlandzcy katolicy pokutują

Ocena: 0
1049

Rozczarowanie wynikiem referendum w Irlandii nadal odbija się echem we wszystkich katolickich mediach na świecie, bo też Irlandia jest pierwszym krajem, w którym rząd próbuje wprowadzić aborcję za pomocą referendum. Tym bardziej gorzkie jest to, że za uchyleniem ósmej poprawki do konstytucji, która do tej pory broniła prawa do życia nienarodzonych, zagłosowało aż 66 proc. Irlandczyków, którzy poszli do urn. Wśród nich, w grupie osób w przedziale wiekowym 18-24, za prawem do aborcji głosowało aż 84 proc.! To identyczne proporcje jak te sprzed 35 lat, kiedy odbyło się referendum nad przyjęciem ósmej poprawki – taki sam odsetek Irlandczyków, jaki wtedy głosował za obroną życia poczętego, obecnie głosował przeciwko niej.

Co się stało? – pytają katoliccy komentatorzy. Ojciec Shenan Boquet, przewodniczący Human Life International, nawiązuje do pielgrzymki papieża Jana Pawła II do Irlandii w 1979 r. i Mszy Świętej dla młodzieży w Galway, na którą przybyło 300 tys. młodych Irlandczyków. Jan Paweł II powiedział wówczas: „Kiedy patrzę na was, widzę przyszłość Irlandii. Jutro to wy będziecie żywotną siłą waszego kraju, wy będziecie decydować, jaka będzie Irlandia”. Wtedy to pokolenie jeszcze posłuchało słów papieża Polaka i zagłosowało za obroną życia poczętego, opowiadając się za kulturą życia i dając świadectwo wiary i przywiązania do wartości chrześcijańskich.

Teraz, 35 lat później, starsi i młodsi opowiedzieli się za kulturą śmierci, hedonizmu, kultu jednostki. A Jan Paweł II ostrzegał: „Religijne i moralne tradycje Irlandii, sama dusza Irlandii, zostanie wystawiona na pokusy, które nie szczędzą żadnego społeczeństwa w dzisiejszych czasach”. Kiedy zaś społeczeństwo porzuci Chrystusa „i w ten sposób straci swoje wyższe zasady religijne i moralne, stanie się łatwą zdobyczą do manipulacji i dominacji przez siły, które, pod pretekstem większej wolności, jeszcze bardziej je zniewolą”. Współczesne pokolenie nie pamięta już przestrogi papieża, co też pociągnie za sobą kolejne kroki na drodze budowania kultury śmierci.

Irlandzki minister zdrowia już zapowiedział, że skoro aborcja jest niemal dopuszczona, to teraz trzeba zadbać o to, aby kobietom nikt nie przeszkadzał jej wykonywać i aby stworzyć strefy buforowe przy klinikach aborcyjnych, w których nie będzie wolno mówić o prawie dzieci nienarodzonych do życia. Spirala będzie się nakręcać, a tymczasem Irlandia będzie się wyludniać, bo w ostatnich dziesięciu latach liczba dzieci spadła w tym kraju o 12 proc. i obecnie wskaźnik dzietności wynosi 1,8 – co nie gwarantuje zastępowalności pokoleń. A mimo tego rząd konsekwentnie pcha kraj ku demograficznej przepaści.

Jednocześnie referendalne „tak” w Irlandii wywołało śmiałość władz Wielkiej Brytanii wobec legalizacji aborcji w Irlandii Północnej. Minister Stella Creasy, popierana przez kilku innych polityków, proponuje poprawki do ustawy o przemocy domowej, które zniosłyby ochronę życia poczętego zawartą w ustawie z 1861 r. Prawie 18 tys. osób podpisało się pod petycją do premier Teresy May, aby nie udzieliła poparcia ustawie.

W Irlandii zaś katolicy rozpoczęli 30 maja „czterdziestodniową pokutę dla życia i wiary”, która potrwa do 6 lipca. W tym czasie parlament będzie rozpatrywał wprowadzenie prawa aborcyjnego. Są więc osoby, które walczą o cywilizację życia, w myśl słów św. Jana Pawła II, i pomimo nikłych szans nie zniechęcają się. W końcu nieraz zdarzyło się tak, że to jednostki uratowały całe cywilizacje.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
 

Najwyżej oceniane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI