19 lutego
wtorek
Arnolda, Konrada, Marcelego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Kto niszczy Unię?

Ocena: 4.6
1353

Unia Europejska problemów ma coraz więcej: odejście Wielkiej Brytanii, nadmierne wydatki Włoch, protesty społeczne we Francji, w Rumunii, w Czechach i na Słowacji. I przede wszystkim nadchodzące wybory europejskie, w których sprzeciw wobec aktualnych władz Unii będzie zdecydowanie większy niż do tej pory. Problemów nie należałoby więc mnożyć, ale niektórych bardzo to irytuje. Na przykład Guy Verhofstadt złości się na rządy państw UE, że nie chcą wykluczyć Węgier z Rady Europejskiej. Frans Timmermans po raz kolejny wystąpił z pretensjami do Polski w parlamentarnej Komisji LIBE. Mimo że w Radzie Europejskiej czeka na rozpatrzenie jego skarga na Polskę, zamiast czekać na odpowiedź, atakuje nadal. O co więc chodzi? Najwyraźniej o podrzucanie liberalnej opozycji w naszym kraju okazji, by mogła straszyć swych zwolenników wyjściem z Unii Europejskiej. Skoro Polska nie podejmuje żadnych kroków w tym kierunku, groźbę mają uwiarygodnić pretensje UE.

Na Komisji zwróciłem więc uwagę (https://www.youtube.com/watch? v=vhIt2EbDr8o) na trzy rzeczy. Po pierwsze, na koszty społeczne tego konfliktu. Niektóre państwa przestały wykonywać europejskie nakazy aresztowania wobec przestępców ściganych przez polskie prawo. Nie wykonują traktatowych obowiązków, gwarantują faktyczny azyl przestępcom, lekceważą bezpieczeństwo polskiego społeczeństwa – bo nie podoba im się rząd, który Polacy wybrali. I na tym mają polegać rządy prawa?

Po drugie, na ataki na nasze społeczeństwo i prawo, zawarte w wypowiedziach wielu posłów (Spinelli, Björk, in ‘t Veld i inni) do parlamentu. Ci bowiem atakowali nie tylko rząd i ustawy sądowe, ale także społeczny projekt „Zatrzymaj aborcję”, nierealizowanie roszczeń politycznego ruchu homoseksualnego, wpływ Kościoła na społeczeństwo. Musiałem więc im wyjaśnić, jak naprawdę wygląda orzecznictwo polskiego Trybunału Konstytucyjnego w kwestii prawa do życia, co Konstytucja RP mówi o kulturze chrześcijańskiej oraz współpracy państwa i Kościoła dla dobra wspólnego i wreszcie jaka jest w ogóle pozycja autorytetów społecznych w wolnym społeczeństwie.

Po trzecie, zwróciłem im uwagę, że napięcia polityczne takie jak u nas występują wszędzie w czasie głębokich zmian politycznych. I zachęciłem kolegów do lektury Le Coup d’État permanent („Niekończącego się zamachu stanu”), radykalnej polemiki François Mitterranda z rządami gen. Charles’a de Gaulle’a. Argumentacja tam zawarta bardzo przypomina dzisiejsze ataki na Polskę i Węgry, a Mitterrand pisał swą książkę wtedy, gdy prezydent de Gaulle zawierał traktat elizejski, budując kolejny filar dzisiejszej Unii Europejskiej.

Relacjonując to posiedzenie w „Polityce”, Krzysztof Burnetko napisał, że „wypowiadający się eurodeputowani z PiS próbowali zwekslować przesłuchanie na kwestię... dopuszczalności aborcji (Marek Jurek)”. Doskonałe streszczenie, prawda? I poznanie spekulatywne: skoro nie zgadzam się z atakami na Polskę – widocznie jestem z PiS. W eleganckim języku Unii Europejskiej nazywa się to fake news i stanowi podobno główne zagrożenie dla demokracji. Z tym całkowicie się zgadzam.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Poseł do Parlamentu Europejskiego, prezes Prawicy Rzeczypospolitej. W latach 2005-2007 marszałek Sejmu.



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -