12 grudnia
czwartek
Dagmary, Aleksandra, Ady
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

LGBTQ, polityka i Kościół

Ocena: 4.6
1879

Dość często wypowiadam się na tematy związane z LGBTQ (ruch lesbijek, gejów, biseksualistów, transseksualistów, queer). Queer po angielsku znaczy „dziwaczny”, czyli jakby trudny do zaklasyfikowania. Niekiedy spotykam się z drwiną, że widocznie lubię zaglądać innym pod kołdrę. Odpowiadam wtedy, że problem z LGBTQ nie polega na tym, że ktoś im zagląda do łóżka. Jest całkiem odwrotnie. To oni sami uchylają swych kołderek i zmuszają nas, byśmy na nich patrzyli, wychodzą w stringach na ulice, robią ze swych upodobań seksualnych sprawę polityczną i prawną, wciskają się do instytucji kulturalno-edukacyjnych. LGBTQ to nie biedne, prześladowane osoby, które domagają się tolerancji, ale silna, dofinansowywana z różnych stron ideologia, która stoi na czele neomarksistowskiej rewolucji chcącej zmienić znaczenie podstawowych pojęć, jak płeć, małżeństwo, rodzina, dzieci. Przy czym działacze tej ideologii są coraz bardziej bezczelni, agresywni i nietolerancyjni. Szczególnie agresywni są wobec Kościoła katolickiego.

Ideologia LGBTQ – jak na razie – odnosi sukcesy. Jest nią zaczadzonych coraz więcej polityków, sędziów, o tzw. ludziach kultury nie wspominając. Wykorzystują to coraz bardziej różni cwaniacy, w tym emigranci. Ostatnio włoskie media doniosły, że aresztowano pewnego Pakistańczyka, gdyż molestował dwie dziewczynki, jedna 13 lat, a druga 11. Ale tylko dziennik „La Verità” opisał całą nader pouczającą historię owego człowieka. Opuścił on Pakistan w 2012 r. Dotarł do Libii, a w 2014 r. dostał się na Sycylię. Stamtąd przewieziono go do ośrodka w Toskanii. Pakistańczyk poprosił o azyl jako uchodźca. Stosowna komisja uznała jednak, że żadną miarą nie jest on uchodźcą i azyl mu nie przysługuje. Co jednak nie oznaczało, że został odesłany do domu. Europejskie i włoskie prawo stawia tu rozliczne przeszkody na korzyść nielegalnych emigrantów. Pakistańczyk poszedł po rozum do głowy i się odwołał. Oświadczył, że w swoim kraju był prześladowany za relację homoseksualną, przy czym owa relacja nie polegała na stosunkach seksualnych, lecz jedynie na związku sentymentalnym. To wystarczyło sądowi we Florencji, który w 2017 r. orzekł, że Pakistańczyk jako ofiara homofobii zasługuje na status uchodźcy. Teraz w 2019 r. „uchodźca – sentymentalny homoseksualista” napadł na dwie dziewczynki. Zapewne nie wstrząśnie to postępowym wymiarem sprawiedliwości we Włoszech. Dalej będą klękać przed ideologią LGBTQ.

Postępowe są też duże miasta w Polsce, z których palmę pierwszeństwa dzierżą Warszawa, Gdańsk i Poznań. W Warszawie w wyborach europejskich Robert Biedroń zdobył prawie 100 tys. głosów. A wcześniej, w wyborach samorządowych, bezapelacyjnie wygrał Rafał Trzaskowski, który – jak do tej pory – dał się poznać jako wspierający ze wszystkich sił ideologię LGBTQ. Wynikiem tego wsparcia był m.in. turniej piłki siatkowej przeznaczony jedynie dla osób LGBT+, który odbył się w Szkole Podstawowej nr 340 przy ul. Lokajskiego na warszawskim Ursynowie. Przy okazji tej światłej imprezy promowane były różne gadżety erotyczne, a w jednej szatni można było się oddać masażowi… W Gdańsku natomiast odbyła się parada, której patronowała i w której uczestniczyła pani prezydent Aleksandra Dulkiewicz, spadkobierczyni dziedzictwa Pawła Adamowicza, pochowanego w Bazylice Mariackiej. Na paradzie niejakie „Dziewuchy Dziewuchom” urządziły „Happening Królewskiej Waginy z Tęczowymi Madonnami”. Była to oczywista, bluźniercza drwina z katolickich procesji z Najświętszym Sakramentem. Dulkiewicz, kiedy się zorientowała, że opinia publiczna zasadniczo tego nie pochwala, odcięła się i oświadczyła, że też jest „poruszona”. Jakoś nie przekonuje mnie to jej „poruszenie”.

Środowiska LGBTQ są ważnym elementem „totalnej opozycji” (PSL nie zajarzył tego w porę i teraz wycofał się rakiem z Koalicji, która miała być wielkim sukcesem). Są też szpicą walki z Kościołem katolickim i chrześcijańskim dziedzictwem Europy. Tym bardziej smuci fakt, że nie brakuje katolików, w tym duchownych, którzy popierają ugrupowania polityczne zblatowane z ruchem LGBTQ. Bronią swej postawy, twierdząc m.in., że Pan Jezus kazał kochać wszystkich. Jakby nie odróżniali osoby od szkodliwej, antybiblijnej, antychrześcijańskiej ideologii.

 

Idziemy nr 23 (712), 9 czerwca 2019 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziekan Wydziału Teologicznego Papieskiego Uniwersytetu Gregorianum w Rzymie
dkowalczyk@jezuici.pl

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 12 grudnia

Kto ma uszy, niechaj słucha!
Dziś w Kościele:
+ czwartek, II tydzień Adwentu, wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Guadalupe
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Iz 41,13-20; Ps 145,1bc.9-13; Mt 11,11-15
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Nasze patronaty


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -