16 stycznia
sobota
Marcelego, Włodzimierza, Waldemara
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Na dobrej drodze

Ocena: 1.14444
779

Pandemia zmienia świat. Najboleśniej wśród państw Unii Europejskiej jej skutki odczuwają Hiszpania, gdzie dochód narodowy ma się w tym roku załamać o niemal 13 proc., i Włochy, gdzie spadek ma wynieść ok. 10 proc. W niewiele lepszej sytuacji są Portugalia i Grecja. Polska w tym roku też znajdzie się pod kreską, choć w znacznie mniejszym stopniu; ekonomiści mówią o spadku rzędu 2-3 proc., będzie to jednak pierwszy raz w historii nowej Polski, kiedy realnie odczujemy pogorszenie sytuacji.

To pokazuje, że COVID-19 zmienia nie tylko poziom dobrostanu obywateli, ale i pozycję wielu krajów. Przed paru laty Polska prześcignęła – jeśli idzie o poziom życia z uwzględnieniem realnej mocy nabywczej – Grecję i Portugalię. Zadłużone po uszy Włochy i Hiszpania, które wydawały się jeszcze przez wiele lat poza naszym zasięgiem, są do „przeskoczenia” w przewidywalnym terminie. Jeśli nasza gospodarka uchroni się przed totalnym załamaniem w tym i przyszłym roku, dystans skurczy się niebawem. Będzie to widoczne przyśpieszenie procesu trwającego od lat 90. ubiegłego stulecia. Bo kiedy północ Europy, ze szczególnym uwzględnieniem Niemiec, od lat się bogaciła, to południe – tak jak kiedyś satelici ZSRS – od momentu wejścia do strefy euro systematycznie traciło. Teraz to pogłębi się jeszcze bardziej. Nie będzie to jednak dotyczyło krajów Europy Środkowej, którym obce są problemy południa, takie jak załamanie się turystyki, strukturalne bezrobocie czy rosnące od dekad zadłużenie. Teraz kraje południa czeka bolesny proces przebudowy gospodarki, polegający choćby na ograniczeniu zależności PKB od turystyki. Polska takiej transformacji dokonywać nie musi.

To uświadamia nam, gdzie tkwi drugie dno sporu o powiązanie nowego unijnego budżetu i europejskich funduszy z tzw. praworządnością. Oficjalnie chodzi o łamanie prawa, które – jak mówią eksperci – jest trudne do zmierzenia. Nieoficjalnie, choć mówi o tym głośno już coraz więcej polityków, chodzi o przyszłą pozycję państw w Europiepostcovidowej. Kraje takie jak Polska, Węgry czy Czechy, a także malutka Litwa, stały się realnym zagrożeniem dla gospodarczej, czyli politycznej pozycji Niemiec w Europie. Unijne fundusze w epoce koronakryzysu to być albo nie być dla Włoch, Hiszpanii i Grecji. One czekają na te pieniądze jak na deszcz. Kraje bogate, jak Niemcy czy Holandia, nie są skłonne za wiele dawać, bo wiedzą, że ich obywatele oczekują czegoś zupełnie innego. Mogą też za jakiś czas nie zaakceptować zbyt silnej pozycji Polski, która dzięki sprzyjającej nam sytuacji może urosnąć i pozycję poddostawcy i montera zamienić na rozgrywającego w jakimś nowym światowym ładzie, który wyłoni się za pewien czas.

Położenie geograficzne zmusza nas nie tylko do myślenia, ale i działania. Europa, jak pokazuje historia, gdy przestają działać pewne układy i porozumienia, zamienia się w pole bitwy i w układ kilku imperiów. Ale funkcję dywizji wojskowych pełnią dziś podmioty gospodarcze. To gospodarka lewaruje siłę danego kraju. Dobrze, abyśmy tę okazję jakoś wykorzystali.

Idziemy nr 48 (788), 29 listopada 2020 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest dziennikarzem TVP
www.krzysztofziemiec.pl

Zapowiedź nowego nru tygodnika Idziemy

+ Tygodnik Idziemy na 17 stycznia - dlaczego warto sięgnąć po najnowszy numer?

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 16 stycznia

Sobota, I Tydzień zwykły
+ Dzień Powszedni albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny w sobotę
Słowa Twe, Panie, są duchem i życiem
+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Hbr 4,12-16; Ps 19,8-10.15; Mk 2,13-17
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter