18 kwietnia
niedziela
Boguslawy, Apoloniusza
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Narzekam, czy ufam Bogu?

Ocena: 4.47219
1213

Życie jest najpiękniejszym darem jaki otrzymaliśmy od naszego Ojca w Niebie. Mamy Bogu za co dziękować! Za dzisiejszy poranek, za to, że znów obudziliśmy się i możemy przeżyć kolejny dzień. Jaki on będzie? Wspaniały, szczęśliwy, przepiękny, jedyny w swoim rodzaju, czy może okropny, smutny, szary, zmarnowany, byle jaki? Wiele zależy od nas.

Dopiero po śmierci, w pełnym świetle zobaczymy mądrość Opatrzności Bożej w każdym wydarzeniu naszego życia. Zarówno piękne chwile, jak i trudne doświadczenia stanowią drogę, która prowadzi nas do Domu Ojca. Bóg w swojej miłości i wszechmocy daje nam mnóstwo możliwości, abyśmy byli zbawieni. Jak pisze św. o. Maksymilian Maria Kolbe:

Przede wszystkim unikaj smutku i zmartwień, bo nie ma racji do smutku. Czyż Opatrzność Boża nie kieruje światem? Czy może się wydarzyć cokolwiek, o czym by Pan Bóg nie wiedział i nie dopuścił? Jeżeli zaś On to dopuszcza, to bez wątpienia dla dobra naszego. Stąd i Twoje cierpienia, które opisujesz i które rzeczywiście są przykre, nie powinny Ci odbierać pokoju, ani trapić.

Z kolei św. Ignacy z Loyoli zachęca nas, abyśmy w codziennym rachunku sumienia dziękowali Bogu za otrzymane dobrodziejstwa (więcej o ignacjańskim rachunku sumienia – link).

To zmienia zupełnie perspektywę. Przestajemy skupiać się na sobie i zaczynamy dostrzegać jak wiele zawdzięczamy Bogu, ileż mamy powodów do radości, jak cennym darem jest każdy dzień.

Trudne doświadczenia łamały mi serce, burzyły świat, który misternie budowałam, odbierały siły, nadzieję. W obliczu dramatów życiowych spadają maski, widzisz wyraźnie, kto jest przyjacielem, a kto nim nigdy nie był. Dociera do ciebie mnóstwo informacji o sobie, życiu, tym co jest ważne, a co kompletnie nie ma znaczenie, choć wcześniej jawiło się jako priorytet. To, co było dla mnie katastrofą, teraz jest ważną nauką z której czerpię jak ze skarbca mądrości. Jest drogowskazem na przyszłość. Zburzony świat okazał się być nieprawdziwy, dlatego runął, jak „domek na piasku", złamane serce umocniło się, a cierpienie zostało przekute na większą wrażliwość i empatię.

Nie chcę po śmierci stanąć przed Bogiem z bagażem życia, które było fikcją, letargiem, nie było moje, tylko bohaterów z seriali, czy sąsiadów z okolicy. Chcę przeżyć życie świadomie, w prawdzie, w relacji z Bogiem i drugim człowiekiem, w kontakcie ze sobą. Jak mówił bł. Carlo Acutis: „Wszyscy rodzimy się jako oryginały, ale wielu umiera jako fotokopie”. Każdy z nas jest jedyny w swoim rodzaju i ma ważną misję do spełnienia tu na ziemi. We współpracy z Bogiem stajemy się najpiękniejszymi oryginałami jakie sobie wymarzył nasz Ojciec w Niebie.

Dlatego tak istotne jest, byśmy przyjmowali Wolę Bożą, która przekłada się na nasze codzienne życie. Jeżeli nie akceptuję swojego życia, siebie, widzę wszystko tylko w czarnych barwach, narzekam, bo trudno mi znieść coś, co jest „nie po mojej myśli", niezgodne z moimi oczekiwaniami, przestaję wtedy ufać Bogu, Jego Miłości. Wierzyć Mu, że On chce dla mnie jak najlepiej, nawet dopuszczając trudne doświadczenia. Złoto „wypala się w ogniu”, jak czytamy w Mądrości Syracha:

Przyjmij wszystko, co przyjdzie na ciebie, a w zmiennych losach utrapienia bądź wytrzymały! Bo w ogniu doświadcza się złoto, a ludzi miłych Bogu - w piecu utrapienia. Bądź Mu wierny, a On zajmie się tobą, prostuj swe drogi i Jemu zaufaj! (Syr 2, 4-6)

Przeczytaj także:

***
„Ty, Panie Boże, nad wszystkim panujesz, a w ręku Twoim siła i moc”.
1Krn, 29, 12

„Nie lękaj się ziemskich burz. Twój Anioł Stróż okrywa cię swoimi skrzydłami, a w sercu spoczywa Jezus”.
Św. Teresa od Dzieciątka Jezus

„W czasie rozmyślania usłyszałam te słowa: Córko Moja, największą oddajesz Mi chwałę przez cierpliwe poddawanie się woli Mojej, a sobie skarbisz tak wielką zasługę, że ani postami, ani żadnymi umartwieniami nie osiągnęłabyś tego. Wiedz o tym, córko Moja, że jeżeli wolę swoją poddajesz pod wolę Moją, ściągasz na siebie wielkie upodobanie Moje; ta ofiara jest Mi miła i pełna słodkości, w niej sobie podobam, ona ma moc".
Dzienniczek św. Siostry Faustyny, nr 904

„Dziś uzyskałeś od Pana oświadczenie, iż będzie dla ciebie Bogiem, o ile ty będziesz chodził Jego drogami, przestrzegał Jego praw, poleceń i nakazów oraz słuchał Jego głosu. A Pan uzyskał to, że ty będziesz, jak ci zapowiedział, ludem stanowiącym szczególną Jego własność, i będziesz przestrzegał Jego wszystkich poleceń”.
Pwt 26, 16-19 (czytanie z dnia - 27 lutego - link)

„Bóg jest dla nas ucieczką i siłą,
najpewniejszą pomocą w trudnościach.
Przeto nie będziemy się bali, choćby zatrzęsła się ziemia”.
Ps 46

„Zło mieszka jedynie w woli. Jeżeli wola chce dobrze, to chociażby nie wiem co wbrew tej woli się działo, to ona za to nie odpowiada. Trapienie się w tych wypadkach drażni jeszcze bardziej nerwy i przyczynia się do tym większych zaburzeń. Więc pokoju, dużo, bardzo dużo pokoju w oddaniu się całkowitym na Wolę Bożą, Wolę Niepokalanej we wszystkim. Nie pragnijmy ani mieć więcej czasu ni mniej, ani innego zajęcia niż mamy, ani też innego miejsca niż to, gdzie nas Opatrzność Boża umieściła”.
Św. o. Maksymilian Maria Kolbe

„Obowiązek chrześcijanina to stać przy prawdzie, choćby miała ona wiele kosztować. Bo za prawdę się płaci, tylko plewy nic nie kosztują”.
Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 18 kwietnia

III Niedziela Wielkanocna
Sam stanął pośród nich i rzekł do nich: «Pokój wam!»
+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Łk 24,35-48
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Gdzie szukasz Jezusa? (komentarz "Idziemy")

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

- Reklama -


E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter