12 grudnia
czwartek
Dagmary, Aleksandra, Ady
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Nowa ekipa UE

Ocena: 5
1220

Unia Europejska wyznaczyła nowe władze, trwa jeszcze formalny proces ich powoływania, ale skład już znamy. Najciekawszy jest obszar polityczny, który ta nowa ekipa reprezentuje. Tworzą ją przedstawiciele Niemiec, Beneluxu (w tym wypadku Belgii), Włoch, Hiszpanii i Francji. Nikogo z Europy Środkowej. Po raz kolejny okazuje się, że Wielkie Rozszerzenie (czyli włączenie państw wyzwolonych spod dominacji sowieckiej) było (przynajmniej w intencji naszych zachodnioeuropejskich partnerów) jedynie Wielkim Przyłączeniem. Europa Środkowa ma słuchać, jak kiedyś radził nam prezydent Jacques Chirac.

Przy okazji tych wyborów upadł jeden mit, iż to polityka polskiego rządu jest powodem naszej izolacji w Europie. Nie, to nie jest problem Polski, ale całej Europy Środkowej. Widać to gołym okiem. Nasz kraj, tak jak inne, dzielące nasze doświadczenia historyczne i przywiązania kulturowe, jest przedmiotem imperialistycznej pogardy ze strony zachodnioeuropejskiego liberalizmu. Czasami ma ona formy protekcjonalne, gdy gotowa jest kooptować posłusznych polityków, czasami – brutalne, stosujące otwarte wykluczenie. Ale udawać, że jej nie ma – to kompletny brak realizmu.

Demokracja wymaga propagandy, taka jest jej natura. Rząd ogłosił jako polski sukces zablokowanie kandydatury Fransa Timmermansa na przewodniczącego Rady Europejskiej. Nie zamierzam tego podważać. Wspólne wystąpienie czterech państw Grupy Wyszehradzkiej jest sukcesem. Jest również zaprzeczeniem tezy (ostatnio powtarzał ją za ministrem Tomaszem Siemoniakiem pan Wojciech Baluch), iż „interesy tych państw są sprzeczne, o czym wiadomo od 25 lat”. Interesy państw są z natury różne, tak jak każdego odrębnego społecznego podmiotu, taka jest personalistyczna natura ludzka. Gdyby różnice interesów miały być przeszkodą dla współpracy państw, nie byłoby ani Unii Lubelskiej (której 450-lecie obchodzimy), ani obecnej współpracy europejskiej. Czy bowiem „europejskie, arcyeuropejskie” rządy PO zatrzymały budowę Nord Stream 1&2?

Ale sukces ten należy ustawić we właściwych proporcjach. Zamiana egzaltowanego inkwizytora Timmermansa na spokojną globalistkę von der Leyen to właściwa reakcja, ale bynajmniej nie zmiana polityki. Co więcej, niemiecka minister obrony i zdeklarowana zwolenniczka armii europejskiej – będzie mogła skoncentrować się na tym priorytecie polityki unijnej. Pamiętajmy, że urzędnicy Komisji Europejskiej definiowali okres najbliższej pięcioletniej kadencji jako fazę przygotowania integracji militarnej, po której, od połowy lat 2020-tych, należy przystąpić do jej bezpośredniego wdrażania.

Na marginesie warto dodać, że Ursula von der Leyen reprezentuje ten nurt postchadecji, który otwarcie wspiera rewolucję homoseksualną. Tym bardziej widać, jak Polsce w tym momencie potrzebna byłaby Międzynarodowa Konwencja Praw Rodziny, by wspólnie z innymi jej uczestnikami upomnieć się o szacunek dla (!) naszych wartości. To tyle, więcej – szczególnie o nowym przewodniczącym Komisji Europejskiej – w moim programie „Prawdę mówiąc” na YouTube. Zapraszam – „Nowe władze UE”.

 

Idziemy nr 28 (717), 14 lipca 2019 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Poseł do Parlamentu Europejskiego, prezes Prawicy Rzeczypospolitej. W latach 2005-2007 marszałek Sejmu.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 12 grudnia

Kto ma uszy, niechaj słucha!
Dziś w Kościele:
+ czwartek, II tydzień Adwentu, wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Guadalupe
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Iz 41,13-20; Ps 145,1bc.9-13; Mt 11,11-15
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Nasze patronaty


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -