21 października
sobota
Urszuli, Hilarego, Jakuba
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Nowy, lepszy świat

Ocena: 4.9
645

Bóg stworzył świat. Stworzył z niczego wszystko, co istnieje. A kiedy stworzył człowieka, mężczyznę i kobietę, rzekł do nich: „Zaludniajcie ziemię i bierzcie ją w posiadanie” (Rdz 1, 28). Nie znaczy to jednak, że człowiek jest panem stworzenia. Panem jest Bóg. Człowiek ma czynić sobie ziemię poddaną w posłuszeństwie Bogu Stwórcy, a nie wedle własnego ograniczonego widzimisię. To właśnie znaczą słowa, że człowiek może jeść wszystkie owoce z rajskiego ogrodu według swego upodobania, z wyjątkiem drzewa poznania dobra i zła (zob. Rdz 2, 16-17). Jednak człowiek dał się zwieść szatanowi, który przebiegle podsunął mu kłamstwo: Bóg chce was ograniczyć. Zbuntujcie się przeciwko Niemu. Zjedzcie owoce z drzewa dobra i zła, a będziecie tak jak Bóg (zob. Rdz 3, 4-6). Ten tragiczny schemat powtarza się w historii ludzkości. Raz po raz pojawiają się ludzie, którzy chcą czynić sobie ziemię poddaną, ale w opozycji do Boga. Chcą stwarzać świat na nowo, odrzucając Boży zamysł wobec człowieka.

W 1932 r. ukazała się książka Aldousa Huxleya „Nowy wspaniały świat”. Pisarz ostrzegał: oto nastała Republika Świata, która kieruje się kilkoma fundamentalnymi zasadami: każdy jest dla wszystkich, czyli wszystko jest wspólne; identyczność upodobań i poglądów, która w niższych warstwach jest m.in. wynikiem klonowania; stabilność, która potrzebuje całkowitej kontroli i zwalczania wszelkich postaw odbiegających od ustalonych dla wszystkich norm; ludzie podlegają genetycznemu i psychologicznemu warunkowaniu, by polubili swe społeczne przeznaczenie. Wot! Typowe rojenie o lepszym świecie, które zaczyna się od haseł o równości i jedności, a kończy na ideologicznym zamordyzmie. Ale to nie tylko ludzkie rojenie. To dalszy ciąg szatańskiego kuszenia: „Będziecie jak Bóg”.

Ideolodzy komunizmu wierzyli, że trzeba zniszczyć stary świat, a to wymaga ofiar, aby potem zbudować raj na ziemi – bez Boga

Największym rojeniem naszych czasów był komunizm w jego różnych wersjach. Komuniści wierzyli w nowy, lepszy świat. Z ust im nie schodziły hasła: wolność, równość, sprawiedliwość, braterstwo. A w rzeczywistości było ludobójstwo, obozy koncentracyjne, łagry, zniewolenie. Ideolodzy komunizmu wierzyli jednak, że trzeba zniszczyć stary świat, a to wymaga ofiar, aby potem zbudować raj na ziemi. Nie ma Boga! – krzyczeli sowieccy propagandziści. Komunistyczna idea i naukowy światopogląd zbawią człowieka! W 1920 r. Polska, która dopiero co wyzwoliła się z niewoli zaborów, potrafiła przeciwstawić się sowieckiej dziczy, niosącej ów „lepszy świat” na bagnetach.

Dziś inżynierowie nowego świata nie odwołują się do przemocy fizycznej, ale za to dysponują dużo bardziej skutecznymi środkami „prania mózgów”. Zdumiewa, że w stosunkowo krótkim czasie ideolodzy potrafili przekonać tak wielu ludzi na całym świecie, że małżeństwa homoseksualne z prawem do adopcji lub „wyprodukowania” sobie dziecka przy pomocy surogatki to prawo człowieka. Zdumiewa, że są państwa, które pozwalają, by dziecko nie miało w dokumentach określonej płci, bo rodzice twierdzą, że jak dorośnie, to sobie wybierze – czy jest chłopcem, dziewczynką, czy jeszcze kimś innym. Jak dawniej, tak i dzisiaj ideolodzy nowego świata głoszą wolność. Tyle że wolność to dla nich uświadomiona konieczność powtarzania jednej słusznej ideologii. Spróbujcie w jakimś opanowanym „postępactwem” kraju powiedzieć publicznie, że aborcja jest zabiciem istoty ludzkiej. Będzie histeria, atak, ciąganie po sądach. Przecież w niejednym środowisku, które myśli, że jest za wolnością, obowiązuje ściśle określony zestaw poglądów. A kto myśli inaczej, ten „faszysta” – cokolwiek to dzisiaj znaczy.

Budowanie „nowego, lepszego świata” rozpoczął szatan w raju. Można by powiedzieć, że to pierwszy ideolog urządzania świata na nowo. Tyle że szatan oczywiście w żaden lepszy świat nie wierzy. Wręcz przeciwnie, chce zniszczyć Boże stworzenie rękami człowieka. A że jest duchem inteligentnym, to zwodzi nas pod pozorem dobra. Księga Apokalipsy zapowiada, że w ten sposób szatan i jego bestie odniosą wiele sukcesów: „Dozwolono jej także walczyć ze świętymi i zwyciężać ich. Dano jej wreszcie władzę nad wszystkimi narodami, pokoleniami, językami i ludami. Będą mu oddawać pokłon wszyscy mieszkańcy ziemi” (Ap 13, 7-8). Ostatecznie jednak zwycięży Baranek, Jezus Chrystus, i Jego „nowe niebo i nowa ziemia” (Ap 21, 1).


Idziemy nr 33 (619), 13 sierpnia 2017 r.
 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziekan Wydziału Teologicznego Papieskiego Uniwersytetu Gregorianum w Rzymie
dkowalczyk@jezuici.pl

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI

- Reklama -


Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

- Reklama -