17 kwietnia
środa
Rudolfa, Roberta
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

O co chodzi z CPK?

Ocena: 3.60999
560

Od lat nie było w Polsce tak intensywnej dyskusji, jak ta wokół Centralnego Portu Komunikacyjnego. Jak się wydaje, ekipa Donalda Tuska chciała projekt wygasić, ale czekała ją niespodzianka: zaskakujący opór społeczny. Co ważne, opór ponadpartyjny, obejmujący również młodych Polaków.

Oprócz polityków i sympatyków poprzedniego rządu idei CPK broni także lewica, zwłaszcza grupa związana z partią Razem. W oczach takich polityków jak posłanka Paulina Matysiak głównym atutem przedsięwzięcia jest sieć szybkiej kolei, która ma połączyć miasta duże i średnie nie tylko ze stolicą, ale także między sobą. Za CPK opowiadają się środowiska skupione na bezpieczeństwie państwa, świadome, że odpowiednio duże lotnisko jest warunkiem sprawnego przyjęcia pomocy wojskowej w razie zagrożenia. Koncepcję wspierają także ludzie, którzy wiedzą, że rozwój wymaga ambitnych przedsięwzięć.

Epoka rządów PiS zostawiła jednak ślad. Zdaniem publicysty Tomasza Wróblewskiego mentalnie „wyrwaliśmy się z pułapki średniego rozwoju”. Chcemy iść do przodu, inwestować. Rozumiemy, że samą ciężką pracą nie zdołamy awansować w lidze narodów, że trzeba szukać okazji, szans, szczelin w systemie globalnym. Chce tego także duża część wyborców partii, które wygrały październikowe wybory. Niektórzy wzywają, by inwestycję „zdepisizować”, ale kontynuować. Ta ostatnia postawa zawiera w sobie dużą dozę naiwności. Tusk i jego ekipa nie po to dostali tak wielkie wsparcie zewnętrzne, by polska gospodarka nadal tak mocno szła do przodu. Jego niejawnym celem wydaje się przygaszenie naszego impetu, przynajmniej do takiego poziomu, by różnica między nami a Niemcami nie zmniejszała się tak gwałtownie. Dlatego już zaczynają się mnożyć „problemy” wokół naszych programów atomowych, rozbudowy portów, transportu wodnego. I wokół programu zbrojeń, który czyni z Polski podmiot silny nie tylko militarnie, ale i politycznie.

Próba wygaszenia projektu CPK jest więc próbą wepchnięcia Polski w ramy mikromanii, tak dobrze znanej z przeszłości. Najpierw spróbowano skierować uwagę opinii publicznej na rzekomo brutalne „wywłaszczenia”. Nie znaleziono jednak ofiar, bo proces prowadzono zgodnie z prawem, a straty rekompensowano hojniej niż w przypadku budowy autostrad. Poza tym Polacy rozumieją już, że czasem interes jednostki musi ustąpić przed interesem publicznym. Chciano więc „zaszokować” publiczność marnotrawstwem środków publicznych. Znów pudło. Wysokiej klasy specjaliści zarabiają w CPK po kilkanaście tysięcy brutto, a więc mniej niż na rynku. Pojawiły się i inne wątki: rzekomo źle przygotowano wnioski unijne. Dziś wiemy, że nowe władze CPK nie złożyły ich w Brukseli, bo nie wiedzą, co dalej z projektem, a nie z powodu błędów. Wyśmiano także twierdzenia, że „nie wbito jeszcze łopaty”. Każdy, kto wie cokolwiek o wielkich inwestycjach, ma świadomość, że etap budowy jest etapem końcowym i zazwyczaj najłatwiejszym. Wreszcie przypomniano, że jeszcze za rządów PO, w 2012 r., powstały raporty międzynarodowych agencji potwierdzające sens budowy wielkiego portu lotniczego w Polsce.

Zdaniem posłanki Lewicy Anny Marii Żukowskiej „jest wiele powodów i grup interesów, które są czynnymi szatanami niechcącymi powstania tej inwestycji”. Dopytywana, o kogo chodzi, wskazała na osoby „powiązane z lotniskiem w Modlinie w sposób personalno-finansowy” i kojarzone z PSL. Z kolei lider Konfederacji Krzysztof Bosak powiedział do posła Trzeciej Drogi: „Za kulisami politycznymi mówi się, że wasz rząd jest dogadany z Niemcami, aby nie robić konkurencji”. Rozgrywka jest więc wielopoziomowa. Ale i wśród obrońców są siły, których nie widzimy. Może zainteresowane dobrym interesem, a może uczestniczące w grze o przyszłość regionu i Europy. To dlatego sprawa jest tak ciekawa i tak ważna.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest redaktorem naczelnym tygodnika „W Sieci”

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 17 kwietnia

Środa, III Tydzień wielkanocny
Każdy, kto wierzy w Syna Bożego, ma życie wieczne,
a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): J 6, 35-40
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane komentarze



Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter