23 września
niedziela
Tekli, Boguslawa, Linusa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Obojętność zabija

Ocena: 4.7
1125

Takiej modlitwy nigdy wcześniej nie było. Na zaproszenie papieża Franciszka w Bari o pokój modlili się wspólnie patriarchowie z Bliskiego Wschodu. Przyjechał ekumeniczny patriarcha Konstantynopola Bartłomiej I. Był patriarcha Koptyjskiego Kościoła Prawosławnego Tawadros II czy maronicki patriarcha Antiochii kardynał Bechara Boutros Rai. „Niech Bliski Wschód nie będzie już łukiem wojennym napiętym między kontynentami, ale gościnną dla ludów i religii arką pokoju” – zaapelował Franciszek.

Boję się tylko, że konsekwencja i upór z jakim papież przypomina o bólu i cierpieniu Bliskiego Wschodu bardziej nas usypia niż budzi. Przecież już żeśmy to słyszeli. I to nieraz. Ale Franciszek nie daje za wygraną, przypominając, że morderczą siłę mają nie tylko bomby. Że zło staje się udziałem każdego z nas, bo „obojętność zabija”. „Istnieje zagrożenie, że obecność naszych braci i sióstr w wierze zostanie przekreślona, oszpecając samo oblicze regionu, ponieważ bez chrześcijan Bliski Wschód nie byłby Bliskim Wschodem” – ostrzega Franciszek. Nasi bracia w wierze potrzebują silnego głosu. A pojedynczy krzyk – nawet samej głowy Kościoła – to za mało. Potrzeba solidarnego szeptu naszej modlitwy, odważnego głosu w przestrzeni społecznej i zdecydowanych działań. „Wojna rodzi się z żądzy władzy i z ubóstwa. Pokonuje się ją wyrzekając się logiki panowania i wykorzeniając ubóstwo” – podpowiada Franciszek.

Dlatego również w tygodniku „Idziemy” przypominamy o sytuacji na Bliskim Wschodzie. Syria nadal potrzebuje ofensywy miłosierdzia. W caritasowski program „Rodzina Rodzinie” włączyło się 20 tys. darczyńców. To piękny wynik. Ale przecież zawsze może być lepiej. Papież cierpliwie prosi. Nie każmy mu czekać.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka dziennikarstwa, etnologii i teologii. Od 2012 roku związana z tygodnikiem „Idziemy”. Należy do Wspólnoty Sant’Egidio.



Najwyżej oceniane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI