27 listopada
niedziela
Waleriana, Wirgiliusza, Maksyma
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Oderwanie od rzeczywistości?

Ocena: 4.475
1098

Czytam, że trwający synod potwierdza, iż jednym z problemów Kościoła jest „oderwanie od rzeczywistości”. Ponoć duchowni „bujają w obłokach” i nie dotykają rzeczywistych problemów. Ludzie, w tym szczególnie młodzież, nie rozumieją tego, co księża mówią. A skoro tak, to trzeba mówić inaczej. A wydaje się, że nie brakuje takich, dla których owo „inaczej” dotyczy nie tylko formy, ale także treści. Inaczej, czyli m.in. po „tęczowemu”, zaczęło mówić wielu duchownych w Niemczech. Raczej z mizernym skutkiem. Seminaria świecą pustkami, a życie parafialne nie nabrało żadnej nowej żywotności. Ale różnej maści rewolucjoniści, również ci kościelni, na brak sukcesów mają jedną odpowiedź: Siły wstecznictwa nam przeszkadzają, trzeba przyśpieszyć z postępem. Nasuwa się tutaj pytanie, czy taka postawa jest wyrazem trzymania się rzeczywistości…

Na świecie jest ponad 1 mld 300 mln katolików, w tym ponad 400 tys. kapłanów. Polskich księży jest ponad 30 tys. Czy są „oderwani od rzeczywistości”? Jaki procent duchownych można by w ten sposób określić? Zanim jednak ktoś spróbowałby odpowiedzieć na tak postawione pytania, musiałby podać jakieś kryteria bycia oderwanym od rzeczywistości. Niekiedy w ten sposób określa się kapłanów, którym – delikatnie mówiąc – brakuje polotu. Innymi słowy, mniej lub bardziej nudzą. Tyle że nudziarstwo wcale nie musi być oddalone od rzeczywistości. Co więcej, to błyskotliwi, przyciągający tłumy nauczyciele często okazują się blagierami i manipulatorami sprzedającymi iluzje. Z moich filozoficzno-teologicznych studiów najbardziej skorzystałem z wykładów dwóch profesorów, którzy nie mieli daru słowa ani dydaktycznych zdolności. „Oderwanymi od rzeczywistości” bywają nazywani ci, którzy odstają od nurtu modnych w świecie opinii. Nazywasz aborcję zabiciem istoty ludzkiej, a nie prawem człowieka? Znaczy się nie wiesz, na jakim świecie żyjesz. Nie zachwycasz się Gretą Thunberg, a jej katastroficzne „proroctwa” uważasz za zideologizowane straszenie? Ani chybi jesteś jakimś wstecznikiem nierozumiejącym największych wyzwań, jakie stoją przed ludzkością. Itp., itd.

To, że wielu nie rozumie jakiejś nauki, nie musi od razu świadczyć o tym, że nauka jest źle przekazywana lub że jest „oderwana od rzeczywistości”. Św. Pawłowi w Atenach początkowo udało się wzbudzić zainteresowanie słuchaczy, ale kiedy zaczął mówić o zmartwychwstaniu ciał, „jedni poczęli sobie drwić, a inni mówili: Posłuchamy tego kiedy indziej” (Dz 17, 32). W Liście do Koryntian Paweł Apostoł stwierdza bez ogródek, że Ewangelia, którą głosi, tj. Słowo o Chrystusie ukrzyżowanym, „jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan” (1 Kor 1, 23). W liście do młodego biskupa Tymoteusza Paweł zachęca go do odwagi i męstwa, bo „przyjdzie czas, kiedy to wielu nie zechce już słuchać zdrowej nauki; pójdą za własnymi pożądaniami, gromadzą zresztą wokół siebie nauczycieli, którzy będę im mówić tylko to, czego sami zechcą słuchać” (2 Tm 4, 3). Sam Jezus był niezrozumiany i odrzucany. W ewangelii Jana czytamy, że w pewnym momencie „odeszło wielu Jego uczniów i już Mu nie towarzyszyli” (J 6, 66). Warto o tym wszystkim pamiętać nie dlatego, aby negować potrzebę ciągłego szukania sposobów skutecznego dotarcia do słuchaczy, ale by nie dać się wyprowadzić na manowce ciągłym gadaniem, że trzeba od nowa, inaczej, nowocześnie i postępowo…

Niektórzy postulują, aby mówić do młodych językiem TikToka itp. – szybko, dowcipnie, łatwo i przyjemnie. Inaczej uznają nas za „oderwanych od rzeczywistości”. Nie trzeba mnie przekonywać, że warto w ewangelizacji i w katechizacji wykorzystywać nowe technologie. W roku 1997 poprowadziłem rekolekcje wielkopostne na portalu Mateusz i były to pierwsze rekolekcje w internecie w języku polskim. Ale nie dajmy się zwariować i nie róbmy z młodych wgapionych w swoje komórki ekspertów od rzeczywistości. Ten, kto godzinami przegląda filmiki w Internecie, jest połączony z filmikami w Internecie, a nie z rzeczywistością. A jeśli ktoś ma trudności ze skupieniem, aby ze zrozumieniem przeczytać stronę tekstu lub wysłuchać kilkuminutowej wypowiedzi, to trzeba mu pomóc wyjść z takiego ogłupienia, a nie czynić je miarą rzeczy. Kościół ma być zanurzony w rzeczywistości, ale powinien też wiedzieć, że niekiedy ci, którzy go krytykują za brak kontaktu z rzeczywistością, sami żyją w jakiejś totalnej iluzji.

Idziemy nr 39 (882), 25 września 2022 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Profesor teologii na Wydziale Teologicznym Papieskiego Uniwersytetu Gregorianum w Rzymie
dkowalczyk@jezuici.pl

- Reklama -

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 27 listopada

Niedziela, I tydzień Adwentu
Czuwajcie więc, bo nie wiecie,
w którym dniu Pan wasz przyjdzie.

+ Czytania liturgiczne (rok A, I): Mt 24,37-44
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ komentarz "Idziemy" - Teraz

Aplikacja Rodzina Rodzin

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.

POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Newsletter