21 lipca
niedziela
Daniela, Diany, Wawrzynca
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Ojciec, tata, tatuś

Ocena: 4.84286
634

Za nami Dzień Matki i Dzień Dziecka, przed nami Dzień Ojca. Czy to przypadek, że wypadają one w takiej kolejności? Dziecko zawsze najbezpieczniej czuje się pomiędzy silnym tatą i wrażliwą na jego potrzeby mamą. Lubi być między nimi, kiedy śpi, idzie na spacer albo jedzie pociągiem. W ostatnich latach można zaobserwować, że ciężar wychowania dzieci coraz częściej biorą na siebie także tatusiowie. Stąd nie powinien dziwić najnowszy raport think tanku Tato.Net, według którego już nie 7, a 120 minut dziennie poświęca przeciętny ojciec swojemu dziecku. Czasem mam wrażenie, że starsze pokolenia, które nie doświadczyły tego w swoim rodzicielstwie, z zazdrością przyglądają się dzieciom niańczonym przez mężczyzn. Dryl sprzed wieku nie pozwalał na taką bliskość ojca z dzieckiem. Wtedy się wydawało, że zimny chów lepiej przygotuje do dorosłego życia.

Współczesny ojciec to nie jest ten z poprzedniego ustroju, harujący w polu od rana do nocy, aby zapewnić byt rodzinie, ani ten, który po zakończeniu zmiany wracał na swój wysiedziany fotel z gazetą, a dzieci odganiał od siebie jak muchy. Coś się zmieniło w świadomości mężczyzn, że można ich spotkać w przedszkolnej szatni nie rzadziej niż kobiety, że nie jest dla nich tajemnicą, jak przygotować kaszkę, czym różnią się pajacyki od śpiochów, a nawet kim była Elsa z „Krainy lodu”. Lubię przyglądać się ojcom w ich opiece nad dziećmi. Nie z krytyką, ale z ciekawością. Jak bardzo różnią się ich metody wychowawcze od tych, jakimi kierują się kobiety! Krótkie komendy, brak rozczulania się nad draśniętym paluszkiem, trochę nieporadności przy zakładaniu bucików, a jednocześnie tyle pomysłów na zabawy i humoru w każdej minie, jaką chcą rozśmieszyć swoje pociechy.

Dla wielu mężczyzn bycie tatą to nie tylko najlepsza rola, jaka przypadła im w życiu, ale i świetna zabawa. Z podziwem patrzę, jak wysoki, dobrze zbudowany tatuś gramoli się do małego domku na herbatkę u lali, pospiesznie kończy rozmowę telefoniczną, bo mały bohater wdrapał się na drabinki, ale teraz boi się zejść, czy biegnie za różowym rowerkiem, trzymając w ręku pluszowego króliczka. Ostatnio byłam świadkiem, jak dwóch tatusiów bujających swoje maluchy na huśtawkach rozprawiało o sposobach gięcia blachy na prasach CNC – i muszę przyznać, że było to znacznie bardziej kształcące niż wiele kobiecych small talków.

W czasach, kiedy kobiety robią karierę, mężczyźni też chcą się realizować, ale w innym wymiarze. To nie tak, że teraz oni przejmą pałeczkę w wychowaniu dzieci, ale chyba w końcu dostrzegli, jak bardzo ich obecność jest potrzebna w życiu małego człowieka. Nie wiedziałabym tego, gdybym sama nie była tu przykładem. Doświadczenie bycia ważną osobą dla silnego, mądrego i zaradnego mężczyzny – swojego ojca – pozostaje w głowie każdej dziewczynki na całe życie. Wzorowanie się zaś na nim to najważniejszy cel wielu chłopców. Oby jak najwięcej ojców mogło się cieszyć nie tylko z otrzymanych za kilkanaście dni laurek, ale też z czasu, jaki mogą ofiarować swoim dzieciom.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarka Polskiego Radia, absolwentka dziennikarstwa i psychologii


marta.kawalec@polskieradio.pl

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 21 lipca

XVI Niedziela zwykła
Moje owce słuchają mego głosu,
Ja znam je, a one idą za Mną.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mk 6, 30-34
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego) 
+ Komentarz „Idziemy” - Stwórz się na nowo
Nowenna do św. Anny 17-25 lipca
+ Nowenna do św. Szarbela 19-27 lipca



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter