17 września
piątek
Franciszka, Roberta, Justyna
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Porządkowanie Kościoła?

Ocena: 2.68889
1481

Ponoć trzeba uregulować Kościół, w tym relacje państwo–Kościół. Tak głoszą zwolennicy lewicowo-liberalnych ideologii, w tym Hołownia, katolik „otwarty”, otwarty na owe ideologie. Kiedyś zapytałem na Twitterze, co konkretnie należałoby uporządkować, wszak mamy konkordat… A przypomnijmy, że pod dokumentem ratyfikującym konkordat znajduje się podpis prezydenta Kwaśniewskiego, którego o katolicki fundamentalizm raczej nie sposób podejrzewać. Odpowiedzi, a konkretnie ich bolszewicka zajadłość, przeszły moje najgorsze oczekiwania.

Jeden z internautów stwierdził bez ogródek, że chodzi o „nacjonalizację wszelkiego majątku KK poza niesłużącym bezpośrednio kultowi”. Mocne! Tego nawet aktywiści w czerwonych krawacikach z lat 50. nie głosili. Porządkowanie relacji państwo–Kościół to także „znieść oficerskie stopnie wojskowe dla kapelanów, bo nieść posługę żołnierzom można bez pobierania wojskowego żołdu i wojskowych emerytur. Poza tym stopień wojskowy dla duchownego to: a) fikcja b) symboliczne włączenie do instytucji, której celem jest zabijanie”. Swoją drogą ciekawa doktryna, że celem Wojska Polskiego jest zabijanie. Ktoś inny napisał zdecydowanie: „Powiedziałbym, że wszystko jest rozregulowane i stoi na głowie. Ktoś kiedyś kościołowi dał palca i straciliśmy rękę”. Po czym doprecyzował tę porządkującą ideę: „Ulgi dla władz kościelnych są nieadekwatne ani do majątku, ani do zasług. Również emerytury, posługa kościelna w szpitalach (ksiądz włażący na oddziały ginekologiczne!!!)”. A propos włażenia: zapewne internauta wolałby trenerów gender/LGBT włażących do szkół i przedszkoli.

Pojawiły się też wątki swoiście ekumeniczne: „Trzeba wam sporo odebrać, np. masę poewangelickiego majątku na tzw. ziemiach odzyskanych”. Szkoda, że internauta nie wyjaśnił, komu ów majątek powinien zostać przekazany. Protestantom w Niemczech? Ktoś łaskawie uznał, że „możecie kupować np. ziemię”, ale zaraz dodał, że tylko „po cenach rynkowych”. Autorzy tego rodzaju pomysłów nie chcą dostrzec oczywistego „dobra wspólnego”, czyli ludzi, którzy w Polsce wciąż masowo korzystają z katolickich posług. Dlatego tak ich boli ziemia pod budowę kościoła nabyta nie po cenach rynkowych, ale zapewne nie widzą problemu ulg dla międzynarodowych korporacji robiących interesy w Polsce. A już szaty rozdzierają, kiedy rząd proponuje opodatkowanie BigTech, czyli różnych facebooków i twitterów.

Nie brakowało też wypowiedzi sięgających w głęboką przeszłość. „Kiedy dostanę odszkodowanie od KK za odrabianie pańszczyzny przez moich przodków i przymusowe oddawanie dziesięciny? Sami biedni galicyjscy chłopi nie mieli co jeść, ale musieli dawać na KK” – perorował jakiś zwolennik porządkowania Kościoła. Zapytałem owego internautę, czy chce domagać się odszkodowań także od obecnych władz w Polsce, bo przecież królowie swego czasu korzystali z pańszczyzny i w ogóle chłopa nie szanowali należycie. Ale mój interlokutor zdecydowanie wolał trzymać się wątków kościelnych. Nie zapytałem o ewentualne odszkodowania od Niemców za zniszczenia II wojny światowej, bo domyślałem się, że dla internauty w tym przypadku byłoby to nasączone nienawiścią wymachiwanie szabelką.

Szereg komentarzy mówiło: „nie chcę, by z moich podatków szły pieniądze na Kościół, np. na lekcje religii w szkole”. Owym internautom odpowiedziałem, żeby się nie martwili, bo z ich podatków na pewno nie jest finansowana religia, ale parady miłości, partie totalnej opozycji oraz teatr Krystyny Jandy. Swoją drogą, to ciekawa sugestia, żeby każdy podatnik określał w odpowiednim formularzu, na co nie mogą iść jego złotówki. Wtedy to byłby porządek! Nie mogło oczywiście zabraknąć pomstowania na o. Rydzyka, którego ponoć utrzymuje państwo. Generalnie wyszło na to, że „Rydzykowe” instytucje nie powinny mieć prawa starania się o różne przewidziane procedurami dotacje, a gdyby miały takie prawo, to ich projekty winny być z definicji odrzucane. Rozumiem! Wtedy byłoby więcej np. dla „Krytyki Politycznej” i Jasia Kapeli, który chciałby poświęcić się postępowej poezji.

Przygnębiające! Młodzi ludzie, otumanieni latami prymitywnej antykatolickiej propagandy. Poziom okrzyków ze Strajku Kobiet. Obywatele łatwi do polityczno-ideologicznego manipulowania.

Idziemy nr 28 (819), 11 lipca 2021 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Profesor teologii na Wydziale Teologicznym Papieskiego Uniwersytetu Gregorianum w Rzymie
dkowalczyk@jezuici.pl

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 17 września

Piątek, XXIV Tydzień zwykły
Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Roberta Bellarmina, biskupa i doktora Kościoła albo wspomnienie św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, biskupa
Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi,
że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Łk 8,1-3
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

- Reklama -


E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter