21 lipca
niedziela
Daniela, Diany, Wawrzynca
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Powyborcze refleksje

Ocena: 3.49091
582

Mamy za sobą podwójne wybory. Te do Parlamentu Europejskiego potwierdziły, że na polskiej scenie politycznej wciąż dominują dwa ugrupowania: KO i PiS. Różnica między nimi jest niewielka – nie tylko w procentach poparcia. Zgodnie z europejskim trendem także i u nas coraz bardziej zyskują siły konserwatywne. Suma głosów oddanych na PiS, Konfederację i PSL wskazuje, że Polacy nie chcą kolejnej rewolucji obyczajowej ani żadnej innej. Rosnące poparcie dla Konfederacji jest także pochodną zrażenia części konserwatywnego elektoratu do PiS po ośmiu latach rządów tej partii.

Na użytek kampanii wyborczej PiS i PO podtrzymywały wrażenie, jakoby między nimi była przepaść. Tymczasem różnicy nie daje się zauważyć choćby w sprawie ochrony polskiej granicy z Białorusią. Nie będzie również wielka w podejściu do budowy CPK. Premier Donald Tusk odłożył ogłoszenie decyzji w tej sprawie na po wyborach, żeby uniknąć jawnej akceptacji pomysłów poprzedniego rządu. Szkoda, bo gotowość kontynuacji dobrych projektów zainicjowanych przez poprzedników jest znakiem dojrzałości następców, a nie ich słabości. Nasi politycy wciąż tego nie pojmują.

Wybory mieliśmy też w Kościele. Na nowego sekretarza generalnego Konferencji Episkopatu Polski biskupi wybrali dobrze nam znanego bp. Marka Marczaka, biskupa pomocniczego z Łodzi. Jego pozycja i wpływ na wizerunek Kościoła, atmosferę w episkopacie oraz na relacje Kościoła z państwem mogą być znaczące. Wynika to zarówno z zadań statutowych, jak i z jego stałej obecności w Warszawie, podczas gdy przewodniczący KEP i jego zastępca rezydują w odległych diecezjach. Wiele jednak zależeć będzie od stylu, jaki przyjmie. Inaczej funkcję tę sprawował rozpychający się w mediach i w przestrzeni publicznej bp Tadeusz Pieronek, a całkiem inaczej ustępujący właśnie sekretarz bp Artur Miziński.

Tradycyjnie największy wpływ na wybór sekretarza mają przewodniczący i zastępca przewodniczącego KEP, bo to z nimi najbliżej ma on współpracować w ramach trzyosobowego prezydium. Wobec lawiny oskarżeń uruchomionej przeciwko abp. Tadeuszowi Wojdzie SAC przez red. Zbigniewa Nosowskiego z „Więzi” wybory nowego sekretarza KEP były zarazem testem stałości poparcia dla nowo wybranego przewodniczącego. Stanięcie w tej sytuacji wokół abp. Wojdy jest szczególnie potrzebne, choć nie było oczywiste.

Nowy sekretarz, podobnie jak abp Wojda i jego zastępca abp Józef Kupny, jest człowiekiem zdrowego środka. Przez ostatnie lata blisko współpracował z kard. Grzegorzem Rysiem. Wcześniej był współpracownikiem abp. Marka Jędraszewskiego, który zgłosił jego kandydaturę na biskupa. Ma zatem doświadczenie w odnajdywaniu się między różnymi wrażliwościami w Kościele. Nasz episkopat jest bowiem w wielu sprawach podzielony. Wynika to z różnych sympatii politycznych, związków z określonymi nurtami w Kościele czy też osobistych przyjaźni i uprzedzeń. Do kolejnych podziałów doszło na gruncie realizacji instrukcji WELM. Sytuacja, w której jeden biskup prowadzi dochodzenie przeciwko drugiemu biskupowi, nie przysparza między nimi zaufania.

Tym, którzy wspominają jedność episkopatu za czasów wielkiego Prymasa Tysiąclecia, przypomnę, że jemu z początku też nie było łatwo. Kiedy po nominacji na arcybiskupa warszawskiego i gnieźnieńskiego, prymasa Polski, jako 47-latek pojechał pokłonić się księciu kard. Adamowi Sapieże w Krakowie, ten przyjął go z nieskrywaną oschłością i lekceważeniem. Z jawnym dystansem odnosił się do niego biskup łódzki Michał Klepacz, który w czasie internowania prymasa za namową płk Julii Brystygierowej dał się wybrać na przewodniczącego KEP…

Dopiero po uwolnieniu prymas stał się niepodważalnym autorytetem. Biskupi, którzy wcześniej podpisali zgodę na jego aresztowanie, nie śmieli potem z nim polemizować. Dziś Kościół w Polsce takich autorytetów nie ma. I darmo mieć nie będzie. Ale wszystko w rękach Boga.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Redaktor naczelny tygodnika "Idziemy"


henryk.zielinski@idziemy.com.pl

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 21 lipca

XVI Niedziela zwykła
Moje owce słuchają mego głosu,
Ja znam je, a one idą za Mną.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mk 6, 30-34
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego) 
+ Komentarz „Idziemy” - Stwórz się na nowo
Nowenna do św. Anny 17-25 lipca
+ Nowenna do św. Szarbela 19-27 lipca



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter