14 grudnia
czwartek
Alfreda, Izydora, Jana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Prawdziwa i fałszywa Europa

Ocena: 4.4
722

Po tym, jak w ubiegłym tygodniu Trybunał Konstytucyjny w Karlsruhe nakazał niemieckim urzędom umożliwienie obywatelom – jako pierwszym w Unii Europejskiej – rejestracji trzeciej płci, poza męską i żeńską, uznając to za prawo wynikające z konstytucji, wielu ponownie stawia sobie pytanie: co się stało z Europą?

Pytanie to jednak jest błędnie postawione, jak wskazują sygnatariusze deklaracji paryskiej z października bieżącego roku, europejscy intelektualiści, wśród których znaleźli się m.in. Rémy Brague, Robert Spaemann, Roger Scruton czy Ryszard Legutko. Niestety, przeszła ona prawie bez echa, a szkoda, bo stawia bardzo trafną diagnozę obecnej sytuacji w jakiej znalazł się nasz kontynent. Otóż nie powinno się pytać o to, co stało się z Europą, gdyż, po pierwsze, należy rozróżnić „prawdziwą Europę” od „fałszywej Europy”. Prawdziwa Europa to według autorów deklaracji „wspólnota narodów, które posiadają własne języki, tradycje i granice”, która „została naznaczona chrześcijaństwem” i „stale czerpie również z tradycji klasycznej”. Sygnatariusze przestrzegają, że ta prawdziwa Europa jest zagrożona, gdyż „wszystkie nasze osiągnięcia – narodowa suwerenność, opór wobec imperium, kosmopolityzm harmonizujący z obywatelską miłością, chrześcijański ideał dobrego i godnego życia, głębokie przeżywanie klasycznej spuścizny – wymykają nam się z rąk”.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 47 (633), 19 listopada 2017 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 30 listopada 2017 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły