24 sierpnia
czwartek
Jerzego, Bartosza, Haliny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Recepta z sumieniem

Ocena: 0
135

Na początku czerwca tego roku do sejmu został zgłoszony projekt ustawy, w którym środowisko katolickich farmaceutów zwróciło uwagę na konieczność uregulowania tematu aptekarskiej klauzuli sumienia. Jak zaznaczyła dr Małgorzata Prusak, „uważamy, że konstytucja chroni wolność farmaceutów tak samo jak lekarzy, pielęgniarek i położnych, którzy mają obecnie prawo korzystać z klauzuli sumienia”. Dr Prusak już kilka lat temu zainicjowała w Polsce pierwszą publiczną debatę na ten temat. Zbierane były podpisy pod apelem popierającym postulat katolickich pracowników aptek i co pewien czas przedstawiano propozycje ustaw. Farmaceuci mieli mieć zagwarantowane prawo do odmowy wydania preparatu jako działania naruszającego kluczowe dla nich wartości.

Dzisiaj temat ma jeszcze inną wymowę. Gdy kilka tygodni temu minister zdrowia ogłaszał – wśród protestów – zmianę prawa farmaceutycznego (mowa o reformie „Apteka dla aptekarza”), weszły w życie przepisy, zgodnie z którymi preparaty antykoncepcyjne ellaOne powróciły na listę środków, których wykup możliwy jest wyłącznie na receptę. Szybko się okazało, że zwolennicy ellaOne zaczęli się obawiać nie tylko lekarzy powołujących się na sumienie, ale również pracowników aptek. Zawołano, że oni „bezprawnie korzystają z klauzuli”!

Każdy, kto zna orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 2015 r. w sprawie lekarskiej klauzuli sumienia, wie, że nie ma czegoś takiego jak „bezprawne skorzystanie z klauzuli”. TK bardzo mocno wyraził wówczas przekonanie, że sprzeciw sumienia jest unikalnym prawem, a nie przywilejem. Lekarze oraz pielęgniarki mają wskazane w ustawie odrębne przepisy w tej kwestii tylko i wyłącznie z uwagi na specyfikę profesji, w której mogą częściej spotykać się z dylematami. Trybunał zaznaczył jednak, że to powołanie się na sumienie świadczy o „sumienności danego pracownika”.

Z całą pewnością to właśnie preparaty „dzień po” są szczególnym wyzwaniem dla farmaceutów, którzy nie akceptują wydawania środków antykoncepcyjnych. Ich przeznaczenie jest bowiem w pełni jasne. Twierdzenie, że ellaOne działa wyłącznie antykoncepcyjnie, jest wyraźnym kłamstwem. Nie tylko angielska wersja charakterystyki produktu ellaOne wskazywała na potencjalne działanie wczesnoporonne. Coraz więcej wyników badań wskazuje na to zjawisko i można to sprawdzić, poświęcając chwilę. W tym momencie ważniejsze jest jednak inne zagadnienie.

Czy farmaceuci wywalczą dla siebie podobny zapis? I czy jest to dla nich istotne? W 2012 r. dr Marek Jędrzejczyk z Naczelnej Rady Aptekarskiej powiedział, że samorząd zawodowy nie będzie zajmował stanowiska w sprawie ustawowo zapisanej klauzuli sumienia dla pracowników aptek. Rada orzekła, że „aptekarz nie ma prawa odmówić sprzedaży środka, na który pacjent ma wystawioną receptę”. Naczelna Rada Lekarska kilka lat temu miała odwagę upomnieć się o godność swojego zawodu. Czy koledzy aptekarze pójdą tą samą drogą, czy też dołączą do grona „lepiej wykształconych sprzedawców leków”?


Idziemy nr 33 (619), 13 sierpnia 2017 r.
 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest doktorem socjologii prawa, wykładowcą akademickim oraz publicystą



SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły