21 stycznia
poniedziałek
Agnieszki, Jarosława
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Samobójstwo Zachodu

Ocena: 4.5
579

W czasie okołosylwestrowej podróży pociągiem poznałem człowieka, który zajmuje się sprowadzaniem pracowników z Ukrainy i innych krajów położonych na Wschodzie. Jest to biznes wcale nie prosty, bo chodzi o ludzi choćby trochę wykwalifikowanych. Nie wystarczy więc dać ogłoszenie w gazecie lub internecie. Zadanie polega np. na znalezieniu konkretnej fabryki, która albo właśnie bankrutuje, albo kiepsko płaci, a której profil odpowiada zapotrzebowaniu w naszym kraju. Kiedy „łowisko” jest już zlokalizowane i zbadane, wyszkoleni agenci przystępują do działania, oferując nie tylko konkretne pensje, ale również mieszkania i dojazd. W przypadku Białorusi sprawa jest jeszcze bardziej złożona, trzeba bowiem działać dyskretnie – a to z tej racji, że władze w Mińsku próbują się bronić przed tego typu praktykami. Nikogo to jednak nie zniechęca, pracownicy są dziś bowiem na wagę złota. Zaczynamy rozumieć średniowieczne zapisy kronikarskie: wyprawy wojenne, w których najważniejszym łupem byli ludzie, kuszenie włościan z sąsiednich majątków, wreszcie osadzanie na atrakcyjnych warunkach Holendrów czy Niemców.

Angela Merkel myślała, że można pójść na skróty, otwierając granice dla przybyszów z Azji i Afryki. Ludzi przybyło, ale rąk do pracy – niekoniecznie. Niemiecka gazeta „Frankfurter Allgemeine Zeitung” zapytała 30 najważniejszych niemieckich przedsiębiorstw, których roczny obrót wynosi ponad bilion euro, a zsumowane zatrudnienie sięga 3,5 mln, ilu imigrantów z ostatniej wielkiej fali zatrudniły. Okazało się, że do połowy 2016 r. było to ledwie kilkadziesiąt osób. Nawet jeśli w kolejnych miesiącach wskaźnik ten wzrósł wielokrotnie, to i tak możemy mówić o klęsce. Może dlatego Niemcy zmieniają właśnie przepisy, by ułatwić podjęcie pracy u siebie Ukraińcom.
 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 2 (691), 13 stycznia 2019 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 27 stycznia 2019 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest redaktorem naczelnym tygodnika „W Sieci”



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -