20 lutego
wtorek
Leona, Ludomira, Zenobiusza
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Świat do góry nogami

Ocena: 4.4
1062

Przed nami ostatni tydzień karnawału, Tłusty Czwartek i ostatki. Na świecie karnawał w pełni, z kolorowymi korowodami przemierzającymi ulice miast. Trudno jednak nie zauważyć, że ludzie jacyś mało radośni, zmęczeni, a za oknem szaro i smętnie. W zasadzie atmosfera Wielkiego Postu, który przecież jeszcze nie nadszedł. Kohelet zaś mówi: „Jest czas płaczu i czas śmiechu, czas zawodzenia i czas pląsów”. Najwidoczniej jednak wszystko się ludziom pomieszało. Przestają rozróżniać czas radości od czasu smutku, tak samo jak nie odróżniają sacrum od profanum. Kto zachowuje dzisiaj roczną żałobę po śmierci bliskiej osoby? A kiedy znowu przyjdą dni radosnych świąt, słychać zewsząd narzekania: „Święta, święta i po świętach”.

Ludzie mieszają pojęcia i burzą porządek ustalony od setek lat w cywilizowanych społeczeństwach, wprowadzając chaos. A potem dziwią się, że nie ma szacunku dla tego, co święte, że nie ma autorytetów, że nie ma hierarchii wartości. Przykładem tego jest końcówka karnawału, zazwyczaj hucznie obchodzona. W ostatnim czasie nie słyszałam jednak od nikogo z warszawskich znajomych, aby szedł na bal karnawałowy, podczas gdy w piątki Wielkiego Postu kluby i puby pękają w szwach. Z kolei w Europie – co z tego, że karnawał obchodzi się bardzo hucznie, skoro nie tylko że niesmacznie, to i gorsząco. 

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 5 (643), 4 lutego 2018 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 14 lutego 2018 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły