30 czerwca
czwartek
Emilii, Lucyny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Wiara w naukę?

Ocena: 4.7
1122

Słuchając sporów wokół COVID-19, można usłyszeć argument: „Ja wierzę w naukę”. Mówią tak najczęściej zwolennicy szczepień przeciwko koronawirusowi. Ale także ci, którzy mają wątpliwości co do tych konkretnych szczepionek, powołują się na naukowe autorytety i badania. No cóż! Mój świętej pamięci tata niekiedy ironicznie mówił o uczonych amerykańskich i radzieckich, którzy mieli potrafić rozwiązać każdy problem. Dziś jednak liczy się nie tyle przynależność narodowa uczonego, ile raczej to, gdzie i jak uczony zarabia „prawdziwe” pieniądze.

Dzięki nauce udało się rzeczywiście rozwiązać wiele problemów nękających ludzkość w minionych wiekach. Postęp nauki sprawia, że żyjemy wygodniej – choć niekoniecznie lepiej i piękniej. Ale trzeba zauważyć, że nie istnieje jakaś „nauka” w stanie czystym, w której chodziłoby jedynie o poznanie, prawdę i dobro człowieka. Nauką zajmują się ludzie, a nie aniołowie. Zajmują się w różny sposób i z różnym skutkiem. Jak w każdej dziedzinie, tak i w nauce są ludzie kompetentni i uczciwi, ale nie brakuje także ignorantów z naukowymi dyplomami lub cyników, którzy dla pieniędzy są gotowi zapomnieć o ideale dążenia do prawdy i naukowym krytycyzmie, nie wspominając już o dobru ludzkości. Bywa też i tak, że uczeni działają z najlepszą wiedzą i najlepszymi intencjami, ale pomimo tego po prostu się mylą.

Swego czasu różne rasistowskie prawa były narzucane przy wsparciu nauki. W 1924 r. Kongres USA miażdżącą większością głosów ograniczył zdecydowanie emigrację z Europy południowej i wschodniej, a całkowicie zabronił emigracji z Azji. Jednym z motywów przyjęcia takiego prawa były uważane wówczas za w pełni naukowe dociekania o niższości pewnych ras i narodów. Zajmujący się eugeniką naukowcy rozprawiali o „naturalnej wyższości” niektórych nacji i dostarczali politykom argumentów, aby lepszych nacji nie mieszać zbytnio z nacjami gorszymi. Tacy naukowcy nie byli jakimś wstydliwym wyjątkiem. Wręcz przeciwnie!

Rozróżniamy między naukami ścisłymi i naukami humanistycznymi. Nauki ścisłe to matematyka, fizyka, chemia, biologia oraz ich pochodne, technologia i medycyna. Nauki humanistyczne to np. psychologia, socjologia, literatura, historia. Te pierwsze oparte są na powtarzalnych eksperymentach i matematycznych, sprawdzalnych wyliczeniach. W humanistycznych dziedzinach dużo większą rolę odgrywają subiektywne przekonania zajmujących się nimi ludzi. Wystarczy posłuchać socjologów z tytułami profesorskimi, aby przekonać się, jak różne opinie wygłaszają na temat tych samych zjawisk społecznych. Jest oczywiste, że owe opinie zależą od politycznych sympatii, światopoglądu itp.

Myliłby się jednak ten, kto uważałby, że w naukach ścisłych zawsze króluje obiektywizm weryfikowalnych danych. Wszak uprawianie nauki kosztuje. Ktoś musi zapewnić możliwość prowadzenia pracy naukowej i zapłacić naukowcom. A ten, kto daje pieniądze (państwo lub sponsorzy prywatni) pewne projekty może popierać, a inne utrącać. I tak znajdą się pieniądze na badania nad zapłodnieniem in vitro, ale już nie na rzeczywiste leczenie bezpłodności, które umożliwiałoby zajście w ciążę w sposób naturalny. COVID-19 pokazał, jak dalece wielkie korporacje mogą wpływać na sposoby leczenia i rynek lekarstw, aby zapewnić sobie olbrzymie dochody.

W czasach komuny na uniwersytetach były komórki partyjne, które czuwały, by wykłady i podejmowane badania nie zagrażały przewodniej ideologii leninowsko-marksistowskiej, zwanej światopoglądem naukowym. Dziś coraz więcej uniwersytetów jest zniewolonych neomarksistowską ideologią gender/LGBT. I tak wykładowca, który stwierdziłby, że w świetle nauk przyrodniczych istnieją dwie płcie, męska i żeńska, naraziłby się na szykany, włącznie z wyrzuceniem z uczelni. Są kraje, w których strojącej się w piórka nauki ideologii gender/LGBT nie można w żaden sposób krytykować, a nawet nie można wyrażać publicznie wątpliwości co do głoszonych przez nią tez.

Nauka nie jest kwestią wiary. Opiera się na uczciwych, kompetentnych badaniach i dociekaniach. Wymaga zmysłu krytycznego, wątpienia i zadawania pytań. Ci, którzy deklarują „wiarę w naukę”, niekiedy ulegają jakiejś ideologii lub manipulacji wielkiego biznesu.

Idziemy nr 09 (852), 27 lutego 2022 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Profesor teologii na Wydziale Teologicznym Papieskiego Uniwersytetu Gregorianum w Rzymie
dkowalczyk@jezuici.pl

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 30 czerwca

Czwartek, XIII Tydzień zwykły - wspomnienie Świętych Pierwszych Męczenników
św. Kościoła Rzymskiego

On wstał i poszedł do domu.
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Mt 9, 1-8
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz



Najczęściej czytane komentarze



POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter