x

Zahipnotyzowani?

Zamiast świadomych swojej wspólnoty i kontekstu kulturowego maturzystów będziemy mieli sprawnych pracowników, którzy równie dobrze, a może nawet lepiej niż ich rówieśnicy z innych krajów napiszą plan promocji dowolnego produktu – skutki reformy Katarzyny Hall ocenia Jacek Karnowski.
Do liceów ogólnokształcących dotrze we wrześniu reforma edukacji przeprowadzona przez byłą już minister edukacji Katarzynę Hall. Nie pomogły listy protestacyjne i apele: szkoły czeka radykalne cięcie przedmiotów na poziomie podstawowym. Zniknie 90 godzin historii, 60 języka polskiego i 120 przedmiotów ścisłych. Uczniowie bardzo szybko – już wieku 15 lat – będą musieli wybrać profil kształcenia. Zdecydują, czy zostaną humanistami, inżynierami, czy ekonomistami. Widać autorzy reformy uznali, że w naszych czasach „dojrzałość” nadchodzi bardzo szybko. Możemy mówić o szczęściu, że nam, starszym, pozwolono odłożyć wybór na nieco później, przynajmniej do lat 19.

Najbardziej żal historii i języka polskiego. Klasyczny model kształcenia polskiej inteligencji odchodzi w przeszłość. Zamiast świadomych swojej wspólnoty i kontekstu kulturowego maturzystów będziemy mieli sprawnych pracowników, którzy równie dobrze albo nawet lepiej niż ich rówieśnicy z innych krajów napiszą plan promocji dowolnego produktu. Ministerstwo edukacji postawiło kropkę nad „i”, przekazując nam wszystkim jasny komunikat: tożsamość jest nieważna. Państwo polskie przestaje reprodukować własny kod kulturowy, który państwo to powołał do życia, który istnienie tego państwa uzasadnia i bez którego państwo to nie przetrwa.

Czy jednak można się dziwić? Oto znany reżyser Janusz Kijowski, dyrektor państwowego teatru w Olsztynie, błysnął ostatnio taką oto oceną bitwy grunwaldzkiej: „(...) co jest porywającego w fetowaniu bitwy średniowiecznej, gdzie azjatycka dzicz starła się z cywilizacją zachodnią? Co za sens wydawania milionów na bitwę pod Grunwaldem?”. Urocze, prawda? To już nie jest mruganie okiem, to już coś więcej niż oikofobia – niechęć do własnej wspólnoty. To otwarta afirmacja państwa, które chciało Polaków unicestwić, tak jak unicestwiło Prusów. I można się podśmiewać, że Krzyżaków wykorzystywał Gomułka, że to tak dawno, iż w ogóle śmiesznie. Można, ale to niemądre. Bo bez zwycięstwa grunwaldzkiego Polska byłaby co najwyżej państwem wielkości Czech. Dla nas, czyli tych Polaków, którzy Polskę traktują poważnie, wysławianie Krzyżaków jako siły „cywilizowanej”, walczącej z „azjatycką dziczą”, brzmi co najmniej niepokojąco. To oznaka poważnego zachwiania samooceny, poczucia niższości i agresji skierowanej przeciwko własnych rodakom – niedoskonałym, ale jedynym, jakich ma pan Kijowski.

Z danych GUS wynika, że 2011 roku urodziło się 391 tys. dzieci, o 22 tys. mniej niż rok wcześniej. To najpoważniejszy problem, przed którym stoi Polska. Leciutki wzrost w ostatnich latach okazał się jedynie bardzo słabym echem wyżu demograficznego. Polskę czeka więc szybkie starzenie i spadek dynamiki społecznej. Ten trend będzie coraz trudniej przełamać, bo skierowanie strumienia pieniędzy do rodzin napotka już wkrótce na opór starszego elektoratu. Specjaliści oceniają, że odbudowa właściwej struktury demograficznej – raz złamanej – będzie wymagała kilkudziesięciu lat zabiegów. Imigranci z kolei, choć dziurę na rynku pracy mogą załatać, przyniosą ze sobą także problemy. Szkoda, że klęska demograficzna jest jedynie bardzo pobocznym tematem politycznym. To zresztą kolejny dowód, że żyjemy w jakimś rodzaju hipnozy, który sprawia, że zajmujemy się nie tym, czym zajmować się powinniśmy.


Jacek Karnowski
Autor jest redaktorem naczelnym portalu www.wpolityce.pl
Idziemy nr 7 (336), 12 lutego 2012 r.
Wstecz...
piątek, 18 maja 2012

KOMENTARZE

Podzwonne dla Europy?

Sytuacja dzisiejszej Europy coraz bardziej przypomina tę, w której przed szesnastu wiekami znalazł się starożytny Rzym – pisze ks. Henryk Zieliński.
Więcej...

Wobec chrystianofobii

Do przemocy wobec katolików dochodzi również w krajach, w których znakomitą większość stanowią właśnie katolicy – pisze o. Dariusz Kowalczyk SJ.
Więcej...

Czeka nas nowe rozdanie?

Ekonomiści przewidują, że do końca roku co najmniej jeden kraj wyjdzie ze strefy euro – pisze Krzysztof Ziemiec.
Więcej...

Świat pana Stefana

Dziennikarz goniący za politykiem okazuje się nagle natrętem, którego można nawet uderzyć. Bo dziennikarz jest opozycyjny, a polityk rządzący – pisze Jacek Karnowski.
Więcej...

Patronka Bawarii

Od roku trwa wielkie pielgrzymowanie obrazu Matki Bożej po Bawarii – pisze Stefan Meetschen.
Więcej...

PORADY

Nasze zmartwychwstanie

Na ziemi człowiek ma inne ciało jako dziecko, inne jako dorosły, inne jeszcze na starość – a jednak ciągle pozostaje tą samą osobą. Bóg kocha nas z duszą i ciałem i po śmierci nie zmienia nas w kogoś innego - o zmartwychwstaniu ciała pisze ks. Marek Kruszewski.
Więcej...

Wizyta Gabriela

Po Niepokalanym Poczęciu drugim doniosłym wydarzeniem w życiu Maryi jest zwiastowanie. To trochę archaiczne słowo oznacza ogłoszenie, poinformowanie.
Więcej...

Niepokojące powiększenie

Węzły chłonne stanowią część układu limfatycznego. Ich rola polega na wytwarzaniu przeciwciał oraz na zatrzymywaniu komórek układu zapalnego biorącego udział w walce z zakażeniem.
Więcej...

Facebook