4 lutego
sobota
Andrzeja, Weroniki, Joanny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

"Bez pomocy z zewnątrz nie przetrwamy!" - bp Krywicki z Ukrainy w Polsce

Ocena: 0
210

„Przed zimą budujemy miejsca, gdzie ludzie będą mogli się ogrzać. Chcemy ich ratować” – mówił podczas wizyty we wrocławskim Biurze Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie bp Witalij Krywicki. Podkreślił, że po tym, jak Rosja zgotowała Ukrainie wielki głód, teraz realizuje scenariusz wielkiego chłodu, który jest groźniejszy od braku chleba.

Fot. BP PKWP

Ordynariusz kijowsko-żytomierski spotkał się z wolontariuszami, którzy w pierwszych dniach po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji nieśli pomoc uchodźcom na Dworcu Głównym PKP we Wrcławiu. W Stacji Dialog był pytany o największe potrzeby Ukrainy. Zwracał uwagę, że choć „front odsunął się na wschód, to rakiety, jakie przelatują, nie znają linii frontu”. Wyjaśnił, że kilka tygodni temu jedna z rakiet przeleciała w odległości 200 metrów od diecezjalnej katedry.

Za największą troskę mieszkańców kraju uznał nadchodzącą zimę.

Cała Europa mówi, że może być zimno. Chcę jednak powiedzieć, że niektóre miejscowości na Ukrainie w ogóle nie są przygotowane do okresu grzewczego; nie ma nie tylko surowców, ale całe centrale są zniszczone. Około 40 proc. całej infrastruktury energetycznej w Kijowie jest w ruinie

– wyjaśnił. Dodał, że Kijów oszczędza światło, a na nadchodzące Święta Bożego Narodzenia nikt nie myśli o zapalaniu choinek i ozdabianiu domów światełkami.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ludzie nie będą mogli się ogrzać. Kiedyś Rosja zrobiła nam wielki głód, dziś próbuje nam zrobić wielki chłód. A on jest groźniejszy od braku chleba, bo od niego może być więcej ofiar

– zauważył bp Krywicki. Podkreślił, że Kościół robi wszystko, co w jego mocy, by zaradzić niebezpieczeństwu.

Budujemy miejsca, gdzie ludzie będą mogli się ogrzać. Szukamy nowych sposobów, by było ciepło; szukamy dodatkowych agregatów prądotwórczych, by ratować życie

– tłumaczył. Zaznaczył, że sklepy, które mają piecyki gazowe czy grzałki są oblężone.

Ludzie szukają drewna na opał tam, gdzie jest możliwość je znaleźć. Jest optymizm, jest nadzieja, że nie będzie aż tak strasznie, ale jest też szukanie sposobów na to, by być bezpiecznym

– dodał.

Bp Krywicki był pod wrażeniem postawy Ukraińców, którzy – jak mówił – „wiedzą o co walczą i są gotowi iść do końca”. Wyjaśnił, że jego kraj jest „skazany na pomoc z zewnątrz”. Docenił zwłaszcza wsparcie z Polski.

Polacy są braćmi i siostrami, którzy reagują najszybciej, bez biurokracji. Potrzebujemy czegoś i to się znajduje. Jesteśmy przed kolejnym bardzo trudnym krokiem. Prosimy, by być z nami, nie zapominać o nas. Tu chodzi o przetrwanie

– podsumował.

Więcej o XIV Dniu Solidarności z Kościołem Prześladowanym na pkwp.org/ukraina. Wpłaty można kierować na konto: 87 1020 1068 0000 1402 0096 8990 z dopiskiem „Ukraina”.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 4 lutego

Sobota, IV tydzień zwykły
Moje owce słuchają mego głosu,
Ja znam je, a one idą za Mną.

+ Czytania liturgiczne (rok A, I): Mk 6, 30-34
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.

POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Newsletter