25 marca
poniedziałek
Marioli, Wieczyslawa, Ireneusza
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

"Światło Boga nie trafia do tych, którzy świecą własnym światłem"

Ocena: 0
963

Do oddania pierwszego miejsca Bogu w naszym życiu zachęcił papież Franciszek w homilii podczas Mszy Świętej, jaką odprawił w bazylice św. Piotra w uroczystość Objawienia Pańskiego, zwaną też świętem Trzech Króli (lub Mędrców).

fot. PAP/EPA/FABIO FRUSTACI

Ojciec Święty zwrócił uwagę, że Bóg objawia się „wszystkim narodom, reprezentowanym dzisiaj przez Mędrców”. – W ten sposób ukazuje się piękna rzeczywistość Boga, który przyszedł dla wszystkich: każdy naród, język i lud jest przez Niego akceptowany i miłowany – stwierdził papież.

Zauważył, że Mędrcy znaleźli Boga „nie tam, gdzie myśleli: nie w pałacu królewskim w Jerozolimie, lecz w skromnym mieszkaniu w Betlejem”. – Oto niespodzianka: Bóg nie staje w świetle reflektorów świata, aby się objawić. (...) światło Boga nie trafia do tych, którzy świecą własnym światłem. Bóg proponuje siebie, lecz nie narzuca się; świeci, ale nie oślepia. (...) Jego łagodne światło jaśnieje w pokornej miłości – zaznaczył Franciszek.

– Ileż razy, jako Kościół, staraliśmy się błyszczeć własnym światłem! Ale to nie my jesteśmy słońcem ludzkości. Jesteśmy księżycem, który, pomimo swoich cieni, odzwierciedla prawdziwe światło, Pana: On jest światłością świata. On, a nie my – podkreślił Ojciec Święty.

Wskazał, że światło Boga jaśnieje jednak tylko u tych, którzy „gotowi są je przyjąć”. W tym celu trzeba podjąć Jego „drogę pokornej miłości” i się jej trzymać. Jest to droga alternatywna wobec świata, tylko bowiem „ten, kto porzuca swoje przywiązania doczesne, aby wyruszyć w drogę, odnajduje tajemnicę Boga”. Jezus musi stać się „naszym życiem”, a wtedy „rodzi się w naszym wnętrzu i staje się Bogiem dla mnie żywym”.

Franciszek zauważył, że „Mędrcy idą do Pana, nie po to by przyjmować, ale dawać”. – Zadajmy sobie pytanie: czy w Boże Narodzenie przynieśliśmy jakieś dary dla Jezusa, na Jego święto, czy też wymieniliśmy jedynie prezenty między sobą? – zachęcił papież. A jeśli „poszliśmy do Pana z pustymi rękami”, możemy to naprawić i skorzystać z „listy prezentów”, zawartych w Ewangelii, którymi są: złoto, kadzidło i mirra. 

– Złoto, uważane za coś najcenniejszego przypomina nam, że pierwsze miejsce należy oddać Bogu. Trzeba Go adorować. Ale aby to uczynić, trzeba wyzbyć się pierwszego miejsca i uważać siebie za potrzebujących, a nie samowystarczalnych. Następnie pojawia się kadzidło symbolizujące związek z Panem, modlitwę, która jak woń wznosi się do Boga. Ale, ponieważ kadzidło, by wydać woń musi się spalać, tak też i modlitwa musi „spalić” trochę czasu, trzeba poświęcić go dla Pana. I zrobić to naprawdę, a nie tylko słowami. A co do czynów – oto mirra, olejek, który będzie używany do owinięcia z miłością ciała Jezusa zdjętego z krzyża. Podoba się Panu, kiedy troszczymy się o ciała doświadczone cierpieniem, jego najsłabsze ciała, tych, którzy pozostali w tyle, tych, którzy mogą jedynie otrzymywać, nie dając w zamian nic materialnego. Drogocenne w oczach Boga jest miłosierdzie dla tych, którzy nie mają niczego, aby oddać w zamian – powiedział Ojciec Święty.

W modlitwie wiernych pierwszą intencję – za papieża i biskupów wyrażono po chińsku, prosząc aby Bóg napełnił ich swoim Duchem Świętym i chronił przed mentalnością doczesną.

Drugą intencję – za ustawodawców wypowiedziano po polsku: „Bóg, który wszystko kieruje ku dobru, niech oświeca ich decyzje, otwiera ich na posłuszeństwo prawdzie i przysposabia do służenia godności każdej osoby”.

Kolejną intencję – za chrześcijan prześladowanych z powodu swej wiary wypowiedziano po hebrajsku, prosząc aby Bóg zachował ich wiarą nienaruszoną, umocnił ich w próbach i nie dał im się cofać w obliczu przeciwności.

W czwartej intencji – wyrażonej po portugalsku – pamiętano o naukowcach, prosząc by Bóg objawiając się tym, co Go szukają pociągną ich swoim pięknem, prowadził ich swą mądrością i uwolnił od uprzedzeń i ideologii.

Ostatnią intencję – w języku suahili wzniesiono za grzeszników. Proszono, aby Bóg, który nie cieszy się ze śmierci grzesznika, dotknął ich serca swą łaską, przemienił ich życie oraz pocieszył łaską przebaczenia.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -