21 kwietnia
niedziela
Anzelma, Bartosza, Feliksa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

600-lecie parafii w Mińsku

Ocena: 4.75
931

Jedna z najstarszych parafii w diecezji warszawsko-praskiej świętowała w sobotę 10 września jubileusz 600-lecia swojego powstania.

fot. Aleksandra Plichta

Mowa tu o parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Mińsku Mazowieckim. Parafia ta w sposób szczególny związana jest z historią zarówno miasta, jak i całego Mazowsza. Jej początki sięgają XV w. Wtedy to stolnik czerski Jan z Gościańczyc herbu Prus III nabył część osady zwanej Meńskiem od księcia mazowieckiego Janusza I Starszego i ufundował na swej ziemi parafię pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. W miejscu dzisiejszej świątyni stał początkowo kościół drewniany, jednak pod koniec XVI w. pożar miasta strawił budowlę. Kościół odbudowywali z cegły palonej do 1629 r. potomkowie Jana z Gościeńczyc – ród Mińskich. Dzięki nim obecnie, po licznych przebudowach, możemy podziwiać murowaną świątynię.

 


ZABYTKOWY KOŚCIÓŁ

Kościół zawiera wiele cennych zabytków, takich jak XVII-wieczny krucyfiks rzeźbiony w drzewie czy XVIII-wieczne żyrandole oraz kropielnica. Jednak szczególnym obiektem znajdującym się w parafii jest obraz Matki Bożej Anielskiej. Modlili się przed nim m.in. abp Achille Ratti – późniejszy, papież Pius XI czy gen. Józef Haller. Ten ostatni 7 sierpnia 1920 r. modlił się właśnie przed tym obrazem, dziś znanym jako obraz Matki Bożej Hallerowskiej, o zwycięstwo nad bolszewikami. Modlitwa generała została wysłuchana, a liczne wota zdobiące ołtarz mińskiej Madonny świadczą o tym, jak wiele osób na przestrzeni lat także szukało u Niej pomocy. Obecnie kult Matki Bożej Hallerowskiej promieniuje na cały Mińsk.

 


ŻYWA WSPÓLNOTA

Jednak nie tylko długa i burzliwa historia wyróżnia parafię. Spory jest tu odsetek praktykujących wiernych, bo wynosi on aż 25 proc. Działa tutaj wiele wspólnot, takich jak Oaza, grupa Ojca Pio, Odnowa w Duchu Świętym, schola, chór, bielanki, dwie grupy AA, kółka różańcowe, 11 rodzinnych Róż różańcowych czy ZHR. Wiele inicjatyw modlitewnych powstaje oddolnie. Wierni sami mówią, że w ich kościele panuje wręcz wyczuwalna atmosfera modlitwy. Na szczególne uznanie zasługuje także prężnie działająca służba liturgiczna w postaci około 80 ministrantów i lektorów oraz parafialna Caritas.

– Współpracujemy z mińskimi szkołami i ZHR, Domem Dziennego Pobytu Caritas diecezji warszawsko-praskiej, Szlachetną Paczką, fundacją Kibicuj Rodzinie, Bankiem Żywności. Udzielamy w różnej formie pomocy około 250 osobom, także uchodźcom z Ukrainy. Szczególnie pomagamy seniorom, niepełnosprawnym i samotnym matkom. Nasza pomoc polega głównie na wydawaniu żywności mniej więcej pięć razy w miesiącu, zimą dajemy ludziom węgiel, w okresie świąt – paczki świąteczne. Z fundacją Dziękujemy za wolność zorganizowaliśmy akcję „Paczka dla Ukrainy” – wylicza prezes tutejszej grupy Caritas, Zofia Zawieja.

 


MOC MODLITWY

W Sanktuarium istnieje duże zapotrzebowanie na sakrament spowiedzi, którego posługa stale jest pełniona.

– Mamy dobrych spowiedników, dobrych księży, m.in. ks. Stefana, który jest już księdzem emerytem, ale ludzie bardzo chwalą sobie spowiedź u niego. Mamy też księży z wykształceniem psychologicznym, dlatego może te spowiedzi bardziej odpowiadają ludziom – mówi parafianin, lektor, Piotr Wójcik.

Oprócz tego przyjęło się, że wierni przyjmują komunię świętą w pozycji klęczącej. Jest to swego rodzaju tutejsza tradycja. Wprowadził ją proboszcz ks prał. Jerzy Mackiewicz, czynnie angażujący się w rozwój i funkcjonowanie wspólnoty. – Ksiądz proboszcz jest bardzo zaangażowany w życie parafii. Często sam pracuje fizycznie, pomaga, zajmuje się różnymi rzeczami, dba o finanse parafii. Ma dobre podejście do wikariuszy – wśród księży panuje zgoda – dodaje Piotr Wójcik.

 


W INTENCJI PARAFII

Jubileuszowej Eucharystii przewodniczył bp Romuald Kamiński. W homilii przypomniał wiernym o tym, jak ważną rolę odgrywa postawa uwielbienia Boga w życiu każdego człowieka.

– Czasami z czystego serca Pana Boga przepraszamy. A tak bardzo rzadko zdobywamy się na gest wdzięczności, takiej wdzięczności, która nie łączy się z inną sprawą. Uwielbiajmy Boga za to, że jest pośród nas, że nas miłuje, że On sam jest pełnią Miłości i Miłosierdzia. Życie nasze powinno być w znaczącej mierze utkane taką właśnie relacją do Pana Boga – relacją zachwytu dziecka, które staje przed obliczem kochającego Ojca. To jest ten stan, kiedy obie strony są w największym zachwycie – i uwielbiany Ojciec, i dziecko, które ma świadomość, że jest to absolutnie najpiękniejsza sytuacja, w jakiej może się znaleźć. W takiej konstelacji powinniśmy nasze życie prowadzić – w wielkiej zażyłości z Bogiem – mówił biskup.

Zaznaczył, że aby taka zażyłość nastąpiła w życiu ludzkim, to trzeba Boga najpierw poznać i umiłować poprzez narzędzia dane nam przez Niego – świątynię i wspólnotą parafialną.

Po Mszy św. odbył się koncert – „Muzyczna lekcja historii” – w wykonaniu artystów scen warszawskich oraz chóru pod dyrekcją Michała Śmigielskiego.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 21 kwietnia

Czwarta Niedziela Wielkanocna
Niedziela Dobrego Pasterza
Ja jestem dobrym pasterzem
i znam owce moje, a moje Mnie znają.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): J 10, 11-18
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego) 
+ Komentarz "Idziemy" - Powołani do łączenia kropek

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane artykuły



Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter