22 stycznia
sobota
Anastazego, Wincentego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Abp Aupetit: nie złożyłem rezygnacji, lecz oddałem się do dyspozycji papieża

Ocena: 5
875

„W liście do papieża nie użyłem słowa dymisja, bo to oznaczałoby, że rezygnuję z pełnionej funkcji. Ja oddaję się jedynie do dyspozycji papieża, bo to on mi tę funkcję powierzył"– powiedział abp Michel Aupetit, metropolita Paryża, komentując skandal, który wybuchł wokół jego osoby. Powodem zamieszania jest artykuł w tygodniku Le Point, który zarzuca arcybiskupowi Paryża autorytarny sposób kierowania diecezją oraz sugeruje, że przed 10 laty mógł utrzymywać intymne relacje z kobietą.

Fot. Ibex73/Wikimedia commons, licencja CC BY-SA 4.0 Link


O winie arcybiskupa miałby świadczyć mail, który przez pomyłkę został wysłany do jego ówczesnej sekretarki. Abp Aupetit przyznał, że w tej sprawie popełnił przed 10 laty błąd. Jego zachowanie mogło sugerować, że między nim i wspomnianą kobietą istnieje intymny związek czy nawet relacje seksualne, co jednak, jak stanowczo zapewnia, nie miało miejsca. O całej sprawie poinformował już wówczas władze kościelne, a zarazem podjął kroki, którymi dystansował się od tej kobiety.

Tygodnik Le Point zarzuca mu również autorytaryzm, którym miałby nadrabiać brak obycia z teologią. Michele Aupetit jest bowiem późnym powołaniem. Do seminarium wstąpił w wieku 39 lat. Kiedy został biskupem dłuższy staż miał jako lekarz niż kapłan. Dziś, co zarzucają mu jego przeciwnicy zachowuje się właśnie jak lekarz. Pewny postawionej diagnozy, bez wahania stosuje niezbędną terapię. Przejawem takiej postawy było zamknięcie duszpasterstwa w kościele Saint-Marry, które gromadziło katolickich progresistów, środowiska LGBT i zwolenników alternatywnej liturgii. Abp Aupetit naraził się też paryskim tradycjonalistom, zwalniając dyrekcję liceum Saint-Jean de Passy. Paryski arcybiskup zmienił również kierownictwo w Kolegium Bernardynów (ośrodka prowadzącego dialog ze światem paryskich intelektualistów), ponieważ jego zdaniem był on za mało katolicki. Świadectwem jego autorytarnych rządów ma być także dymisja dwóch wikariuszy generalnych. Krytycy zarzucają mu również, że za mało pokazuje się na paryskich salonach. Przyznają natomiast, że ma dobry kontakt z wiernymi.

Abp Aupetit ustosunkował się do stawianych mu zarzutów na antenie diecezjalnego Radia Notre-Dame:

Muszę przyznać, że byłem zszokowany, kiedy to przeczytałem i zastanawiałem się, czy naprawdę aż tyle osób chce, żebym odszedł. Schronienie znalazłem w modlitwie, bez której nic bym nie potrafił uczynić. Wsparciem okazały się również postawa bardzo licznych kapłanów z Paryża, seminarzystów, przyjaciół. To pomogło mi wytrwać. Dziękuję im za okazane mi uczucie i świadectwo. Jeśli chodzi o zarządzanie diecezją. Ci, którzy pracują u mego boku, powiedzieli, że są zszokowani oskarżeniami o zaniedbania, zawartymi w artykule. Oczywiście to normalne, że decyzje, które musi podjąć przełożony, wywołują frustrację i rozgoryczenie, ale ja nigdy nie podejmuję ich sam. Jestem otoczony wieloma radami, w których uczestniczą duchowni, świeccy i diakoni i w których mam nadzieję, że coraz więcej kobiet będzie w pełni uczestniczyć. Ale jest prawdą, że choć decyzja jest podejmowana wspólnie, to ja biorę za nią odpowiedzialność. To skupia na mnie ewentualne pretensje. Inna niepokojąca sprawa to intymna relacja, którą miałem utrzymywać jako kapłan przed 10 laty. (…) Ci, którzy mnie wówczas znali i dzielili ze mną codzienne życie, mogą na pewno zaświadczyć, że nie prowadziłem podwójnego życia, jak sugeruje to artykuł. Po raz kolejny przyznaję, że niezręcznie zachowałem się w tej sytuacji. (…) Dziś, jak każdego dnia, ponownie powierzam moje życie w ręce Pana, tak jak to uczyniłem w dniu mych święceń kapłańskich.

Dziękując na antenie Radia Notre-Dame za okazywane mu w tych dniach wsparcie, abp Aupetit wyraził ubolewanie, że wierni jego diecezji muszą doświadczać w związku z tą aferą dodatkowych przykrości i to po tym wszystkim, co przeżyli przy okazji pożaru katedry, pandemii oraz niedawnego raportu na temat nadużyć.

Przeczytaj także:

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 22 stycznia

Sobota, II Tydzień zwykły
Dzień Powszedni/ wsp. Najświętszej Maryi Panny w sobotę/ wsp. św. Wincentego, diakona i męczennika/ wsp.  św. Wincentego Pallottiego
Bogu zaufam, nie będę się lękał.
+ Czytania liturgiczne (rok C, :II): Mk 3,20-21
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

- Reklama -


E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter