14 października
poniedziałek
Liwii, Kaliksta, Bernarda
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Abp Jędraszewski w Radiu Maryja: nie wzywałem do walki i nienawiści wobec ludzi

Ocena: 0
333

Nie wzywałem do walki i nienawiści wobec ludzi. Tego rodzaju stwierdzenia są nieuczciwe intelektualne - powiedział abp Marek Jędraszewski, odnosząc się do stawianych mu zarzutów. – Kościół ludzi nie potępia. Potępia zło - podkreślił metropolita.

 W nawiązaniu do homilii z 1 sierpnia arcybiskup wyjaśnił, że „Ziutek” Szczepański wobec Armii Czerwonej użył słowa „zaraza”, mając na myśli ogromne niebezpieczeństwo, które grozi Polakom wraz z jej przybyciem. Poeta zdawał sobie jednak sprawę, że jeśli ta armia przyjdzie, to uratuje ludność Warszawy. Rosjanie wkroczyli dużo później, na gruzowiska, przynosząc ze sobą nowy ustrój i zatrucie umysłów. „Ziutek” Szczepański trafnie określił to niebezpieczeństwo, dając jednak nadzieję, że wolna Polska narodzi się z grobów powstańców.

Abp Jędraszewski stwierdził, że istnieje „ideologia LGBT” oraz wyjaśnił, jak ją rozumie: "Jest to bardzo określony system myślenia i antywartości. Jest antychrześcijański i odrzuca chrześcijańskie przesłanie o Bogu, który stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo jako kobietę i mężczyznę, których powołał do życia i płodności małżeńskiej. To wszystko jest odrzucane bardzo systematycznie i w sposób – nie bójmy się tego powiedzieć – totalitarny. Tak, jak kiedyś, za czasów komuny w Polsce trzeba było podpisywać 'lojalkę' chociażby w postaci przynależności do PZPR, tak teraz trzeba też taką 'lojalkę' mniej lub bardziej oficjalnie 'podpisać', ale jeśli nawet nie wprost podpisując – to wiadomo, że każdy bunt przeciwko temu w imię poprawności politycznej kończy się chociażby wykluczeniem z pracy, z pewnych środowisk, w których się dotychczas przebywało i żyło, w imię nowej wizji świata, którą głoszą główni liderzy tej ideologii w Polsce".

Metropolita krakowski podkreślił, że używając stwierdzenia „tęczowa zaraza” miał na myśli tę ideologię, a nie ludzi z nią związanych. – Kościół ludzi nie potępia. Potępia zło. Także to, które przyjmuje kształt konkretnej ideologii – zauważył. Dodał, że grzech jest złem, które czyni człowiek, a miłosierny Jezus pochyla się nad grzesznikiem, wskazując mu drogę nawrócenia.

Na pytanie o to, czy Pan Jezus kocha gejów i lesbijki, metropolita krakowski odpowiedział, że Chrystus umarł za wszystkich ludzi, okazując im swoją miłość, nie zgadzał się jednak na zło i obrażanie Boga, który jest Ojcem bogatym w miłosierdzie i pochyla się nad człowiekiem przyznającym się do win i za nie żałującym. – Tu zaczyna się przestrzeń do odrodzenia duchowego i odzyskania Bożego dziecięctwa. To przyniósł nam Jezus, który nie przyszedł potępiać świata, ale go zbawić – wskazał. Powiedział, że jako lud Boży wszyscy wierni są powołani do zbawienia i w dążeniu do niego powinni sobie pomagać.

Hierarcha podkreślił, że opinie dotyczące wiary należy weryfikować z katechizmem i doktryną Kościoła katolickiego. – Droga odchodzenia od doktryny Kościoła prowadziła do schizm, herezji, ponieważ odchodziło się od tego co stanowi o istocie przynależności do Kościoła Katolickiego - zaznaczył.

Prowadzący rozmowę o. Dariusz Drążek nawiązał do opublikowanego w „Tygodniku Powszechnym” artykułu „Nowina o zarazie”, w którym pojawiło się stwierdzenie: „Przesłanie kazania, które 1 sierpnia wygłosił abp Marek Jędraszewski, jest przeciwne nauce Jezusa. Metropolita krakowski wezwał do walki nie z własnym grzechem, lecz z innymi ludźmi. (…) Takich wezwań nie wygłasza się niewinnie. Ich konsekwencją może być dalszy wzrost wzajemnej wrogości: z jednej strony wobec osób LGBT, ale także, prawem rykoszetu, wobec kleru i wszystkich katolików”.

– Nie wzywałem do walki i nienawiści wobec ludzi. Tego rodzaju stwierdzenia są nieuczciwe intelektualne, nie mówiąc o dalszych słowach, będących groźbą tego co w Polsce może się wydarzyć (ale miejmy nadzieję, że się nie wydarzy). Nie możemy się na to zgodzić, to jest kłamstwo i pokazuje w jaki sposób pewne środowiska w imię swoistego zaślepienia potrafią manipulować oczywistymi faktami – skomentował arcybiskup. Zauważył, że jego wypowiedź z 1 sierpnia jest dostępna dla wszystkich w Internecie i nie znajdują się w niej stwierdzenia, o które został pomówiony na łamach „Tygodnika Powszechnego”. – Mam prawo oczekiwać sprostowania i przeproszenia – dodał.

Zapytany o próby wprowadzania edukacji seksualnej w szkołach w oparciu o instrukcje WHO, abp Jędraszewski zauważył, że samorządy nie mają prawa zmieniać wytycznych Ministerstwa Edukacji Narodowej, ponieważ nie leży to w ich kompetencjach. Wskazał, że w ustawie o oświacie stwierdzono, iż nauczanie w szkołach ma być zgodne z wartościami chrześcijańskimi, a wprowadzenie tej edukacji seksualnej "prowadzi do deprawacji niewinnych dzieci". – Stąd ogromny apel Kościoła nie tylko do ludzi wierzących, ale do wszystkich rodziców zatroskanych o zdrowe życie duchowe swoich dzieci, żeby protestowali i nie dopuszczali do nieszczęść, które czekają te dzieci, jeśli te programy zostaną dopuszczone i wprowadzone w życie szkolne – wskazał.

Stwierdził, że do niedawna nie można było zaprzeczyć prostej prawdzie, iż człowiek jest mężczyzną lub kobietą, tymczasem współcześnie nawet to się zmienia wobec wywierającej totalitarną presję ideologii gender. Przywołał przykład Węgier, gdzie Coca-Cola wstrzymała się od "propagowania ideologii LGBT", ponieważ ludzie "w imię zdrowego rozsądku się temu sprzeciwili". – Konieczna jest tu mobilizacja społeczna, która postawi wyraźną tamę temu złu, które chce zawładnąć naszymi sercami i umysłami – powiedział. Zauważył, że powinno się wpływać na tych, którzy stanowią prawo, żeby ustrzec społeczeństwo przed wielkim niebezpieczeństwem, zagrażającym sercom i umysłom, zwłaszcza małych, niewinnych, bezbronnych dzieci, które dotknięte tym złem będą w inny sposób patrzyły na otaczający je świat.

O. Drążek zapytał, jaką postawę wobec marszów równości przyjąłby Pan Jezus. – Na pewno by płakał nad tymi ludźmi, którzy nie potrafią zrozumieć, jakie piękno tkwi w głoszonej przez Niego i urzeczywistnianej przez całe Jego życie Ewangelii. Płakałby, upominał i wołał, by się nawrócili dla ich dobra, dobra ich dzieci i przyszłości. (…) Byłby jednak na pewno gotów za tych ludzi oddać swoje życie – odpowiedział metropolita.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 14 października

Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych,
lecz słuchajcie głosu Pańskiego. 

Dziś w Kościele:
poniedziałek, XXVIII tygodnia zwykłego 
+ Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Kaliksta I, papieża i męczennika albo wspomnienie św. Małgorzaty Marii Alacoque, dziewicy
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Rz 1,1-7; Ps 98 (97),1-4; Łk 11,29-32
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

Po Anielskiej serii przypominamy Spotkania z Aniołami - seria I (co dzień nowy odcinek)
1. Po co są Aniołowie?
2. Dogmaty anielskie
3. Misja anielska
4. Anioły w Starym Testamencie; 5. Chrystus jest centrum świata; 6. Aniołowie w chwilach pokusy

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -