5 grudnia
czwartek
Sabiny, Krystyny, Edyty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Baza kobiet

Ocena: 0
514

– Razem łatwiej. Sama nie wprowadziłabym w życie tego, co przeczytałam w książce – twierdzi Małgorzata. – Dzielimy się tym, co nam się udało, z czym mamy trudności. Dowiadujemy się, że innym też jest trudno pracować nad sobą.

fot. archiwum Wody Życia

Rodzinna Woda Życia na wakacyjnych rekolekcjac

Już czwarty rok panie z Warszawy i okolic spotykają się regularnie, aby wspólnie czytać i rozmawiać o lekturze. W tym roku pochylają się nad „Kobietą w ramionach Stwórcy” Aliny Wiei. W Kobyłce raz w miesiącu, w domach uczestniczek, spotyka się osiem kobiet. Pod stołem przemyka pięcioro dwulatków. Trzy panie przyszły bez dzieci – już uczniów. Spotkanie zaczyna się modlitwą, a później sernikiem urodzinowym. Koleżanki śpiewają jubilatce „Niech Cię Pan błogosławi i strzeże”. Panie emocjonują się dowodami naukowymi na pozytywny wpływ modlitwy i medytacji nawet na osoby niewierzące. Dzielą się doświadczeniami, a także niepokojem o swoje dzieci w czasach, kiedy miesza się dobro ze złem.

Pomysł spotkań narodził się we wspólnocie Woda Życia, która powstała jako wspólnota studencka przy parafii św. Jakuba przy placu Narutowicza w Warszawie i rozrosła się we wspólnoty rodzinne. Rodzinna Woda Życia składa się z około pięćdziesięciu rodzin, które spotykają się na modlitwie i uwielbieniu w drugie niedziele miesiąca przy parafii św. Tomasza Apostoła na Ursynowie. Raz w miesiącu spotykają się w domach kręgi złożone z trzech małżeństw – związane miejscem zamieszkania. W wakacje rodziny wyjeżdżają na rekolekcje, które zazwyczaj odbywają się w Porszewicach koło Łodzi. Wakacyjne dni zaczynają się jutrznią, po śniadaniu jest konferencja i Msza Święta. W jedno popołudnie wolne mają panie, w jedno panowie, czasem jest ewangelizacja uliczna, wspólna wycieczka, wieczorami zaś adoracje, dyskoteki lub randki małżeńskie.

– Szesnaście lat temu przeszliśmy ze wspólnoty studenckiej do rodzinnej – wspomina Ewelina. – Dziesięć lat temu na rekolekcjach poczułyśmy, że jedno wolne popołudnie dla kobiet to za mało. Tak powstało Babskie – jest to wspólny wyjazd samych kobiet ze wspólnoty rodzinnej na dzielenie, modlitwę wstawienniczą, rozmowy w plenerze, wspólne gotowanie, uwielbienie i ognisko. Możemy się cieszyć sobą i wzmacniać relacje. Kontynuacją były spotkania w kawiarence przy kościele św. Jakuba w Warszawie.

Sporo rodzin z czasem wyprowadzało się poza stolicę, młodym mamom coraz trudniej było wieczorem wyrywać się z domu na kobiece spotkania, dlatego zaczęły tworzyć bazy w swoich miejscowościach. Małgorzata z mężem dołączyli do Wody Życia tuż po przeprowadzce do Kobyłki. Po cichu marzyła, aby któraś z koleżanek była blisko. Ani się obejrzała, kiedy w jej miejscowości zamieszkały Jolanta i Ewelina ze swoimi rodzinami. One też nie chciały jeździć daleko na kobiece spotkania. Wiedziały, że inne panie z Wody Życia spotykają się już w ośmiu lokalizacjach. Stworzyły swoją bazę w Kobyłce. Skład grupy uzupełniły prędko ich koleżanki z Domowego Kościoła spragnione rozwoju duchowego i kobiecej przyjaźni.

Dziś w dziewięciu bazach na terenie Warszawy i okolic spotyka się już 77 kobiet, po 6-11 w każdej. Grupy są otwarte na osoby spoza wspólnoty: koleżanki, sąsiadki. Spotkanie nie powinno przedłużać się ponad trzy godziny. Uczestniczki wybierają spośród siebie animatorkę, która ma tylko przypominać o terminie, a na spotkaniu pilnować, aby nie odbiegano od tematu. Od uczestniczek i animatorek nie są wymagane żadne szczególne predyspozycje. Dwa lata temu omawiały książkę Lindy Dillow „Jaką żoną jestem”, rok temu „Siedem słupów Mądrości” Aliny Wiei, a rok potem poradnik Moniki i Marcina Gajdów „Rozwój. Jak współpracować z łaską?”.

Iwona Wąsowska-Wołkow w Rodzinnej Wodzie Życia zajmuje się formacją kobiet. Na modlitwie i rozmowach odkrywa, jakie są potrzeby uczestniczek. Na początku roku akademickiego ogłasza, z jaką książką będą pracować wszystkie grupy. – Ponieważ nasze spotkania w grupkach kobiecych odbywają się się bez specjalistów-terapeutów, nie chcemy rozdrapywać ran ani sobie doradzać w trudnościach. Wiemy, że mogłoby to przynieść szkodę, Każda zatem czyta i przepracowuje w ciągu miesiąca indywidualnie dany rozdział, a dzielimy się w wolności swoimi osobistymi odczuciami i doświadczeniami. Myślą przewodnią spotkań jest głębsze poznanie siebie i działania Boga w naszym życiu oraz przyjęcie faktu, że jesteśmy córkami Boga, stworzonymi z miłości i ku miłości. Ułożone wcześniej pytania pomagają się skupić na ważnych treściach w tekście, nie przeoczyć ich, ale także zastanowić się nad swoim życiem. – Łączy nas jedno – dodaje koordynatorka – chęć pogłębionej formacji dotyczącej własnego rozwoju, zmiany własnego serca i życia w oparciu o Boga i Jego łaskę.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 5 grudnia

Spadł deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony.
Dziś w Kościele:
+ czwartek, I tydzień Adwentu, Dzień Powszedni 
+ Czytania liturgiczne (rok A, II)(Iz 26, 1-6),  (Ps 118 (117), 1bc i 8-9. 19-20. 21 i 25. 26-27a (R.: por. 26a)), (Mt 7, 21. 24-27)
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najwyżej oceniane artykuły

Nasze patronaty


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -