8 grudnia
środa
Marii, Światozara, Makarego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Były anglikański biskup ujawnia, dlaczego został katolikiem

Ocena: 5
651

Jako członek ordynariatu dla byłych anglikanów, przystąpiłem do pełnej jedności z Kościołem katolickim, zachowując jednocześnie to, co kocham w anglikanizmie: piękno liturgii, miłość do Biblii i pastoralne zaangażowanie w społeczeństwie – pisze Michael Nazir-Ali, do niedawna jeden z najważniejszych biskupów Wspólnoty Anglikańskiej w Wielkiej Brytanii.

Fot. VaticanMedia - Matka Boża z Walsingham, patronka ordynariatu dla byłych anglikanów

Michael Nazir-Ali w tych dniach przyjął wiarę katolicką i jeszcze w tym miesiącu zostanie wyświęcony na katolickiego kapłana. W artykule dla Daily Mail wyjaśnia powody swojej decyzji. Zastrzega, że nie chodzi tu nawrócenie, lecz o przejście do innego Kościoła, ponieważ jego rodzimy Kościół anglikański nie jest już tym samym, do którego przystępował w młodości.

Istnieje jeszcze wiele pojedynczych parafii, pastorów i wiernych, którzy są oddani biblijnej wierze i wartościom, jednakże jako instytucja, Wspólnota anglikańska wydaje schodzić ze swej drogi

– pisze Nazir-Ali.

Przyznaje, że w wieku 72 lat czymś o wiele łatwiejszym byłoby pozostać w Kościele anglikańskim i dążyć do jego przemiany od wewnątrz. „Uwierzcie mi, próbowałem, ale nie udało się” – pisze były biskup.

Rady kościelne i synody są przesiąknięte aktywistami, z których każdy ma swój monotematczny, zgodny z aktualną modą program, niezależnie od tego, czy chodzi o poprawność kulturową, zmiany klimatyczne, politykę tożsamości, multikulturalizm (który w rzeczywistości zachęca społeczności do życia osobno) czy teorię krytyczną na temat rasy, religii i płci - neomarksistowską teorię stworzoną w celu wywołania konfliktu poprzez dzielenie ludzi na ofiary i złoczyńców.

Były anglikański biskup ubolewa z powodu oddalania się jego rodzimej wspólnoty od podstawowych chrześcijańskich wartości. Podkreśla, że ludzie, którzy idą do kościoła, zwłaszcza ci, którzy robią to sporadycznie, szukają tam obecności Boga i nauczania Chrystusa, a nie jakiegoś widowiska czy seansu jogi, w którym Biblia, modlitwa i liturgia zostały odstawione na bok.

Nie rozumie on również, dlaczego tak łatwo rezygnuje się z obrony chrześcijańskich wartości.

Z historii jasno wynika, że społeczeństwa oparte na chrześcijaństwie są społeczeństwami bardziej wolnymi, w przeciwieństwie do tych opartych na ideologii świeckiej, takich jak Chiny czy ZSRR

– pisze Nazir-Ali.

Wartości chrześcijańskie leżą u podstaw swobód, którymi cieszymy się w tym kraju. Powinniśmy więc przyjmować tu ludzi, którzy szanują te wartości, a jednocześnie mają swobodę posiadania własnych przekonań i wnoszenia wkładu w szersze życie społeczne.

Przed wiekami zwierzchnicy Kościoła byli gotowi oddać życie za swą wiarę. I na całym świecie są chrześcijanie, którzy nadal to robią. Nie stając w ich obronie i nie broniąc podstawowych wartości chrześcijańskich, zdradzamy ich

– podkreśla Nazir-Ali.

Przygotowujący się katolickich święceń były biskup anglikański podkreśla też, że Kościół powinien publicznie popierać małżeństwo jako związek mężczyzny i kobiety na całe życie.

Nie chodzi tu tylko o chrześcijańskie przekonania. Wszystkie badania pokazują, że dzieci radzą sobie lepiej, gdy żyją z rodzicami będącymi w związku małżeńskim. Czasami rozwód jest nieunikniony i nikt nie zaprzecza, że samotni rodzice wykonują heroiczną pracę, ale to nie znaczy, że posiadanie żonatego ojca i zamężnej matki nie może być uznawane za ideał

– dodaje były anglikański biskup.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 7 grudnia

Wtorek, II Tydzień Adwentu
Wspomnienie św. Ambrożego, biskupa i doktora Kościoła
Oto nasz Pan Bóg przyjdzie z wielką mocą.
+ Czytania liturgiczne (rok  C, II): Mt 18,12-14
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

- Reklama -


E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter