15 lipca
poniedziałek
Henryka, Wlodzimierza, Dawida
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Chwała męczenników

Ocena: 0
2641

Nazywam się Monika Jaruga, jestem siostrą misjonarką we Wspólnocie Misyjnej Słudzy Ewangelii Miłosierdzia Bożego. Od 10 lat mieszkam w Korei Południowej. Pragnę podzielić się moim doświadczeniem z pobytu w tym kraju.

Azjatyckie Dni Młodzieży w Korei Południowej

Kościół katolicki w Korei istnieje od niedawna. Na tle dziejów Kościoła powszechnego historia jego narodzin jest wyjątkowa. Dlaczego? Dlatego że zrodził się on z charakteryzującej Koreańczyków… ciekawości! Wiele narodów przyjęło chrześcijaństwo dzięki pracy misjonarzy, Koreańczycy zaś usłyszeli o wierze w Chrystusa w Chinach, zapragnęli lepiej ją poznać i zaczęli zgłębiać przywiezione z Chin książki. Tak zrodziły się pierwsze wspólnoty osób, które spotykały się, by poznawać wiarę, by się nią dzielić i wspólnie poszukiwać, jak żyć według jej zasad.

Pierwszymi, którzy przyjęli Chrystusa do swego życia, byli pochodzący z możnych rodzin uczeni. Szybko zrozumieli, że nowa wiara nie może rozwijać się tylko wśród osób szlachetnie urodzonych, ale powinna docierać także do ludzi z niższych klas. Fakt ten stał się jednym z powodów późniejszych prześladowań chrześcijan w Korei – rządzący obawiali się bowiem, że nowa religia rozbije ustanowiony od dawna porządek społeczny. W latach prześladowań (od początku XIX w.) zginęły tysiące męczenników. Wśród nich było wiele osób, które przyjęły wiarę niedawno, a mimo to były gotowe oddać za nią życie.

Aby przedstawić obecną sytuację społeczeństwa i Kościoła w Korei opowiem, co niedawno przeżywaliśmy. W 2014 r. w diecezji Daejeon, w której mieszkam i pracuję, z radością gościliśmy uczestników Azjatyckich Dni Młodzieży. Podczas spotkań przygotowawczych długo dyskutowaliśmy, jaki temat mógłby stanowić odpowiedź na poszukiwania ludzi młodych na tak wielkim i zróżnicowanym kontynencie. Przed każdym z krajów stoją tu inne wyzwania: wielowyznaniowość, ubóstwo, problem uzależnień. Łączy nas to, że katolicyzm jest mniejszością w prawie wszystkich krajach Azji. Ostatecznie wybraliśmy hasło: „Młodzieży Azji! Zbudź się, chwała męczenników jaśnieje nad tobą!”.

Korea Południowa to kraj, w którym nastąpił bardzo szybki rozwój się ekonomiczny. Choć gospodarka jest na wysokim poziomie, to – odważyłabym się powiedzieć – społeczeństwo wciąż toczy walkę o demokrację. W wielu momentach bolesnej historii Korei to właśnie młodzież odważnie podnosiła głos, wychodziła na ulice domagając się wolności słowa i sprawiedliwości. Jednak w ostatnich latach zniewalający system edukacyjny „uśpił” młodzież, odbierając jej czas i swobodę myślenia. „Zniewalający system edukacyjny” – to brzmi jak dziwaczny paradoks, ale taka jest smutna prawda o koreańskim szkolnictwie: młodzi ludzie cały swój czas, od wczesnego ranka do późnej nocy, spędzają w szkole lub na uczelni. Ogromna presja i narzucony przez konieczność nieustannej nauki rytm życia jest dla wielu młodych ludzi powodem samobójstwa. Co roku w Korei Południowej około 300 młodych ludzi w wieku 15-19 lat popełnia samobójstwo. Można powiedzieć, że prawie każdego dnia jakiś młody człowiek wybiera śmierć… Wobec tak drastyczniej sytuacji czuliśmy, że to sam Bóg zwraca się do każdego młodego człowieka słowami: „Zbudź się, chwała męczenników jaśnieje nad tobą”.


Monika Jaruga z Oh Marią, koreańską siostrą ze zgromadzenia AFI

Co w tym kontekście oznacza sformułowanie „chwała męczenników”? Zdolność do widzenia tego, co „niewidzialne dla oka”, odwagę, by wybrać życie w Chrystusie nawet w obliczu śmierci. Podczas odbywającego się w jednym z miejsc męczeństwa koreańskich chrześcijan „Festiwalu Posłania”, wołaliśmy do młodzieży: „Nie jesteś sam! Tu niebo i ziemia łączą się ze sobą! Nabierz sił i wstań!”. Dla nas wszystkich był to bardzo ubogacający czas. Owocami Azjatyckich Dni Młodzieży były liczne inicjatywy podjęte przez młodych ludzi w naszej diecezji.

Korea Południowa to kraj pełen zagadek i wyzwań, kraj o bogatej kulturze, kraj spragniony wiary. Pamiętamy także o tym, że naszym sąsiadem jest Korea Północna. Polacy dobrze wiedzą, jak trudne jest życie w reżimie komunistycznym, dlatego proszę o modlitwę o wolność dla tego umęczonego kraju.


Mozaika w sanktuarium św. Andrzeja Kima Daegona w Solmoe
(miejscu narodzin pierwszego koreańskiego księdza)

 

***
Materiał przygotowany we współpracy z Pallotyńskim Biurem Pielgrzymkowo-Turystycznym PEREGRINUS, ul. Skaryszewska 12, 03-802 Warszawa, tel. 22 619 15 02, 22 618 67 23, 22 618 68 51 www.bp.ecclesia.org.pl

Monika Jaruga
fot. Monika Jaruga, L’Osservatore Romano

Idziemy nr 25 (559), 19 czerwca 2016 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 13 lipca

Sobota, XIII Tydzień zwykły
Wspomnienie świętych pustelników Andrzeja Świerada i Benedykta
Błogosławieni jesteście, jeżeli złorzeczą wam z powodu imienia Chrystusa,
albowiem Duch Boży na was spoczywa

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mt 10, 24-33
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)




Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter