23 października
wtorek
Marleny, Seweryna, Igi
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Cnoty polityka

Ocena: 0
52

Każdy człowiek, który podejmuje się sprawowania władzy, winien postawić sobie dwa pytania: czy kocham mój lud, aby mu służyć jak najlepiej? Oraz – czy jestem na tyle pokorny, aby wysłuchać opinii innych i wybrać najlepszą drogę? – mówił abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, podczas Mszy Świętej z okazji 550-lecia parlamentaryzmu polskiego, 13 lipca, przed posiedzeniem Zgromadzenia Narodowego.

fot. BP KEP

Abp Gądecki podkreślił, że rocznica ta jest „dniem niepospolitej radości” i zaznaczył, że parlamentarny system I Rzeczypospolitej był fenomenem w skali europejskiej.

Odnosząc się do źródła prawa, abp Gądecki zaznaczył, że do XIX w. panowało przekonanie, iż jest nim prawo naturalne, czyli zbiór obiektywnych i absolutnych norm wypływających z natury człowieka i zobowiązujących go do podejmowania działań moralnie dobrych, a zaniechania moralnie złych. Chrześcijaństwo – podkreślił – odwoływało się do natury i rozumu jako prawdziwych źródeł prawa. We wszystkich kulturach zaś zakładano jednomyślnie, że istnieje różnica między prawem moralnym, a prawem państwowym oraz że prawo moralne ma pierwszeństwo przed prawem państwowym. – Niestety – wskazał – od XIX w., wraz z narodzinami pozytywizmu prawnego, zrodziło się przekonanie, że tak prawne, jak i moralne normy, winny pochodzić od instancji państwowych. Tak więc ostateczną normą nie miałoby być już sumienie, lecz prawo.

Abp Gądecki przypomniał słowa św. Jana Pawła II, wypowiedziane w 1999 r., w polskim Sejmie: „Szanując właściwą życiu wspólnoty politycznej autonomię, trzeba pamiętać jednocześnie o tym, że nie może być ona rozumiana jako niezależność od zasad etycznych”. – Naród w różnych formach przekazuje rozporządzanie swoją suwerennością osobom, które w sposób wolny wybiera na swoich przedstawicieli, zachowując jednak możliwość rozliczania rządzących poprzez kontrolowanie ich działań, a także przez możliwość zastępowania ich innymi, gdyby nie wywiązywali się oni w sposób zadowalający ze swoich zadań – mówił metropolita poznański. .

Poprosił o modlitwę, by „Bóg, Władca Świateł, obdarzał naszych polityków wystarczającą mądrością do tego, by zrozumieli, że za sposób sprawowania swoich urzędów są odpowiedzialni nie tylko przed społeczeństwem, które ich wybrało, ale również przed Bogiem, który za wykonaną pracę przekaże im kiedyś – odpowiednią do wykonanej pracy – nagrodę”.

Mszy Świętej w archikatedrze warszawskiej z udziałem prezydenta RP, marszałków Sejmu i Senatu, premiera, posłów i senatorów przewodniczył kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski./BP KEP

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


Najczęściej czytane komentarze

 

SALON DZIENNIKARSKI

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -