19 lipca
piątek
Wincentego, Wodzislawa, Marcina
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Czy Sobór dojdzie do skutku?

Ocena: 0
3585

Na tydzień przed wyznaczonym na 19 czerwca Wielkim i Świętym Soborem Wszechprawosławnym na Krecie wcale nie ma pewności, że dojdzie on do skutku. Udziału w nim – do 12 czerwca – odmówiły już Kościoły prawosławne Antiochii, Bułgarii, Serbii i Gruzji.

Realizacja tego wielkiego wydarzenia, do którego świat prawosławny przygotowuje się od 55 lat, a którego głównym celem ma być rzeczywiste przywrócenie powszechności prawosławia i jego otwarcie na pozostałe wyznania chrześcijańskie, ginie pod ciężarem oporu konserwatywnego myślenia.

Pozycję arbitra w rozgrywaniu sprzeczności, które doszły do głosu, usiłuje wziąć na siebie Moskwa. Trudno jednak dostrzec choćby minimum dobrej woli w jej działaniach. Jej dążenia mają naturę imperialną: Patriarchat Moskiewski jest zainteresowany zdobyciem kontroli nad całym światem prawosławnym, a główną przeszkodę na tej drodze stanowi dla niej odwieczny konkurent – Patriarchat Konstantynopolski. A to on przygotowywał od 1961 r. przyszłe zgromadzenie, będące w istocie pierwszym soborem powszechnym Kościoła Wschodniego od drugiej sesji Soboru Konstantynopolitańskiego IV, zwołanej w 879 r. – uznawanej za ósmy, ostatni sobór powszechny niepodzielonego Kościoła.

 

Bez teologów

Biskupi z czternastu autokefalicznych Kościołów prawosławnych zatroszczyli się zgodnie o to, by z procesu przygotowawczego do Soboru wyeliminować teologów, szczególnie zachodnich. To, dlaczego z chórem konserwatystów zgodzili się najbardziej zaangażowani w sprawy odnowy prawosławia patriarchowie: konstantynopolski Bartłomiej i rumuński Daniel, da się wytłumaczyć przyjęciem od samego początku przygotowań zasady konsensusu. Sprowadzała się ona w istocie do tego, aby nie rozwiązywać najbardziej palących spraw, które dzielą współczesne prawosławie. (…) Biskupi chcieli po prostu wyeliminować samą możliwość konfliktu między współczesną myślą i teologią prawosławną, kształtującą się głównie na Zachodzie, a tradycyjnie konserwatywnym prawosławiem wschodnioeuropejskim (z wyjątkiem rumuńskiego, a łącznie z rosyjskim). Przez całe dziesięciolecia pozostawało ono w izolacji od świata, a rządzący tam komuniści ograniczali je w najbardziej podstawowych możliwościach duszpasterskich.

Równie konserwatywne były i są Kościoły bliskowschodnie, jak Antiocheński i Jerozolimski, a także Święta Góra Atos, co jest szczególnie bolesne dla bezpośrednich organizatorów ze względu na rolę, jaką ta „republika mnisza” odgrywa w światowym prawosławiu. (…) Do udziału w soborze ani do przygotowań do niego nie zaproszono wielkich szkół teologii prawosławnej, jak Instytut św. Sergiusza w Paryżu czy Seminarium św. Włodzimierza w Nowym Jorku, kroczące od dziesięcioleci w awangardzie prawosławnej teologii, ani takich prawosławnych ruchów młodzieżowych, jak Syndesmos i ACER (Akcja Rosyjskich Studentów Chrześcijańskich) (…).

 

Ucieczka od konfliktu

Wyciszono najważniejsze zagadnienia dotyczące pojednania wewnątrzprawosławnego i ekumenicznego. Są to m.in.: wspólna dla wszystkich chrześcijan data Wielkanocy (choć już wcześniej osiągnięto w tym punkcie porozumienia w Chambésy w 1977 r. i w Aleppo w 1997 r.), udzielanie autokefalii, porządek w dyptychach (honorowa kolejność poszczególnych Kościołów lokalnych) i dialog ekumeniczny.

Znamienne, że patriarcha Bartłomiej zgodził się, by przed soborem nie rozpatrywać sprawy Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Kijowskiego. Kościół ten, nieuznawany – pod naciskiem Moskwy – przez resztę świata prawosławnego, chciałby poddać się jurysdykcji patriarchy Konstantynopola w celu uniknięcia kolejnego konfliktu z patriarchą moskiewskim Cyrylem, który aktywnie wspiera coraz bardziej usłużny wobec niego – z nielicznymi wyjątkami – Ukraiński Kościół Prawosławny (Patriarchatu Moskiewskiego). Jego duchowni nierzadko okazują również swą obywatelską wierność Moskwie, co w sytuacji wojny rosyjsko-ukraińskiej nosi wszystkie znamiona kolaboracji z agresorem. W ten sposób na Soborze nie będzie można poruszać najpoważniejszego konfliktu dzielącego obecnie światowe prawosławie, jakim jest zbrojna agresja Rosji na Ukrainę, której większość mieszkańców wyznaje prawosławie. Za tę ogromną cenę patriarcha Cyryl zgodził się podpisać sześć pozostałych dokumentów przedsoborowych, żądając jednocześnie opublikowania ich, aby stały się powszechnie dostępne. (…)

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 18 lipca

Czwartek, XV Tydzień zwykły
Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Szymona z Lipnicy, prezbitera
Przyjdźcie do Mnie wszyscy,
którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mt 11, 28-30
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter