28 marca
sobota
Anieli, Sykstusa, Jana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Dla kogo Komunia Święta?

Ocena: 0
1198

Szafarz nie jest właścicielem sakramentu, ale została mu powierzona troska o Eucharystię. - mówi ks. prof. Piotr Kroczek, wykładowca prawa kanonicznego na Wydziale Nauk Społecznych UPJPII w Krakowie, w rozmowie z Radkiem Molendą

fot.xhz

„Każdy ochrzczony, jeśli tylko prawo tego nie zabrania, może i powinien być dopuszczony do Komunii Świętej” – mówi Kodeks Prawa Kanonicznego (kan. 912). Kiedy prawo zabrania?

Na początku trzeba podkreślić, że prawa kanonicznego nie można rozumieć w oderwaniu od życia Kościoła. Regulacje kanoniczne są bowiem inną formą nauczania Kościoła w zakresie wiary i moralności. Wierny, który ma poprawnie ukształtowane sumienie, umie sam rozeznać, czy jest w stanie łaski uświęcającej i czy może przystąpić do Komunii Świętej. Kiedy natomiast ma świadomość grzechu ciężkiego, nie powinien bez sakramentalnej spowiedzi przyjmować Komunii Świętej. Ocena ta dokonywana jest indywidualnie, w sumieniu. Innymi słowy, to wierny sam powinien sobie zabronić przystąpienia do Komunii, gdy sumienie podpowie mu, że nie jest jej godzien.

Prawodawca zdaje sobie jednak sprawę, że mogą zaistnieć przypadki, gdy brak dyspozycji wewnętrznej wiernego do przyjęcia Komunii jest jawny, ewidentny i oczywisty dla wspólnoty, a tylko wierny tego jakby nie dostrzega i demonstracyjnie lekceważy zakaz. Kościół nie może nie reagować na taką sytuację i w trosce o porządek we wspólnocie, a przede wszystkim ze względu na szacunek dla Najświętszego Sakramentu musi zastosować odpowiednie środki. Te środki zawarte są w normach, które nakazują, aby nie dopuszczać do Komunii Świętej osób będących w karze kościelnej – ekskomunikowanych i obłożonych interdyktem. Okoliczności zastosowania tego zakazu są jasne i czytelne, aczkolwiek zawsze bolesne i dla szafarza, i dla danej osoby, której trzeba odmówić Komunii. Jednak prawo kanoniczne zakazuje także dopuszczania do Komunii osób trwających z uporem w jawnym grzechu ciężkim. To wyrażenie kodeksowe: „trwanie z uporem w jawnym grzechu ciężkim” – jest crux interpretum [łac. „krzyż komentatorów”; miejsce w tekście trudne do wyjaśnienia – przyp. red.] kanonistów i duszpasterzy.

 

Czyli kiedy ktoś „trwa z uporem w jawnym grzechu ciężkim”?

Trzy elementy są wymagane dla zaistnienia sytuacji, o której mowa. Po pierwsze, grzech musi być obiektywnie ciężki – śmiertelny. Po drugie, istnieje trwały brak woli do zerwania z tym grzechem i upór trwania w tym stanie. Po trzecie, sytuacja danej osoby musi być publiczna, czyli powszechnie znana. Podkreślę to, że obligatoryjnym elementem jest jawność.

 

Można przyjąć, że sytuacją wskazaną przez Kościół jest udzielanie Komunii z zasady wszystkim o to proszącym, a przypadki, kiedy szafarz decyduje się jej nie udzielić, winny być uzasadnione w prawie kanonicznym?

Kard. Joseph Ratzinger w 2004 r. roku w memorandum do biskupów amerykańskich wskazał, że praktyka przyjmowania Komunii przez każdego, kto jest na Mszy Świętej, jest nadużyciem, które trzeba naprawić. Oczywiście roztropność duszpasterska doradza, aby unikać sytuacji, w których dochodzi do publicznej odmowy udzielenia Komunii. Takie sytuacje powinny być niezwykle rzadkie, a najlepiej, gdyby się w ogóle nie zdarzały.

Duszpasterz wiedząc, że może dojść do takiej sytuacji, w której będzie musiał odmówić Komunii, powinien wcześniej – o ile to możliwe – spotkać się z daną osobą i wyjaśnić jej naukę Kościoła w tym zakresie oraz poinformować, że osoba ta nie może podchodzić do Komunii, dopóki nie zmieni sama sytuacji trwania w grzechu. Powinien też ostrzec ją, że może być tak, iż Komunia zostanie jej odmówiona – zgodnie z nauką Kościoła.

Jednakże gdy pomimo wyjaśnień i tłumaczeń wierny nie chce respektować wymogów Kościoła – wyrażonych także w prawie kanonicznym – to szafarz Komunii powinien odmówić jej podania. Taka decyzja szafarza nie jest jakąś karą, ale konsekwencją, którą na siebie ściągnęła ta osoba poprzez obiektywną i jawną niegodność, aby przyjąć Komunię.

Dodać trzeba, że św. Paweł Apostoł w Pierwszym Liście do Koryntian napisał, iż ten, kto spożywa chleb lub pije kielich Pański niegodnie, będzie winny Ciała i Krwi Pańskiej. Podobna w treści do tego ostrzeżenia jest modlitwa kapłana z mszału: „Panie Jezu Chryste, niech przyjęcie Ciała i Krwi Twojej nie ściągnie na mnie wyroku potępienia”. Bez wątpienia więc racją odmowy Komunii jest także troska o zbawienie osoby, która stawia się, by przyjąć niegodnie Najświętszy Sakrament.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Katolik, mąż, absolwent polonistyki UW, dziennikarz. Związany z "Idziemy” od pierwszego numeru tygodnika. Członek Rady Programowej Polskiego Radia S.A., były redaktor naczelny portalu idziemy.pl
radoslaw.molenda@idziemy.com.pl

 

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 28 marca

«Nigdy jeszcze nikt tak nie przemawiał jak ten człowiek»
Dziś w Kościele: Sobota, IV Tydzień Wielkiego Postu
Czytania liturgiczne (rok A, II): Jr 11,18-20; Ps 7,2-3.9b-12; J 7,40-53
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań
+ Wielkopostne Kościoły Stacyjne
28 marca –  Parafia MB Wspomożycielki Wiernych (ul. Conrada 7, AW)
+ "Ziarna Słowa" Jana Pawła II

E-WYDANIE

Tygodnik Idziemy dostępny w e-wydaniu!
Zachęcamy także do prenumeraty wydań drukowanych.

- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter