24 września
czwartek
Gerarda, Ruperta, Tomiry
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Dziękuję Ci, Ojcze...

Ocena: 0.999997
537

Kiedy posłany do Lwowa szedłem na pierwsze spotkanie z moim nowym ordynariuszem kard. Marianem Jaworskim, przypominałem sobie, jak należy się zwracać do kardynała. Miłym zaskoczeniem było, że wszyscy jego księża i siostry zakonne mówią do niego po prostu: „Ojcze”.

fot. PAP/Łukasz Gągulski

Drugim zaskoczeniem było to, że podczas każdego kazania czy przemówienia on zawsze dodawał kilka słów o tym, by być wdzięcznym Panu Bogu za to, co mamy. Wiedział, co mówi. Jego życie to gotowy scenariusz na film z happy endem.

Wygnany ze Lwowa jako kleryk, po 45 latach wraca jako arcybiskup. Co prawda Kościół był wyniszczony; brakowało świątyń, plebanii, a do dyspozycji miał zaledwie kilkunastu kapłanów na terenie wielkości jednej czwartej Polski. Swoim spokojem wynikającym z zawierzenia Bogu pokonywał wszelkie kłopoty. Powtarzał słowa psalmu: „kto we łzach sieje, żąć będzie w radości”. To proroctwo spełniło się i na nim. Oglądał rozwój Kościoła lwowskiego i na całej Ukrainie, której był łacińskim metropolitą, powstanie seminarium, kurii, taką liczbę kapłanów, zakonników i zakonnic, że z trudem mieścimy się na kongregacjach duchowieństwa.

Wielu przed nim trudziło się i cierpiało na tej ziemi, jemu dane było stanąć na drugim brzegu czerwonego morza ateizmu. I wprowadzał nas w ten obiecany czas wolności. Od wybitnego filozofa, człowieka nauki ks. prof. Jaworskiego, od lat niezwiązanego z duszpasterstwem parafialnym, wymagało wielkiego posłuszeństwa przyjęcie posługi na Ukrainie. Dziś wiemy, że niektóre sprawy można było zrobić inaczej – bardziej rozwijać wspólnoty formacyjne, szybciej wprowadzać język łaciński do liturgii, do czego on zresztą gorąco zachęcał, wydając pierwsze w historii rzymskokatolickie księgi liturgiczne po ukraińsku. Wtedy nie wiadomo było, od czego zacząć: zwaśnione obrządki, narody odzyskujące wolność nieufne wobec siebie, braki materialne. Sam żył zawsze nad wyraz ubogo, w niemal ascetycznych warunkach. Patrząc na jego skromny byt, nikt nie narzekał.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu drukowanym
Idziemy nr 38 (778), 20 września 2020 r.
całość artykułu zostanie opublikowana na stronie po 30 września 2020

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 24 września

Czwartek, XXV Tydzień zwykły
+ Dzień Powszedni
Ja jestem drogą i prawdą, i życiem.
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Koh 1,2-11; Ps 90,3-6.12-14 i 17; Łk 9,7-9
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)


 

- Reklama -


E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter