20 października
środa
Ireny, Kleopatry, Jana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Franciszek na Słowacji

Ocena: 0
479

Pod hasłem „Z Maryją i Józefem w drodze do Jezusa” papież Franciszek odbył swą pierwszą podróż na Słowację.

fot.pixabay.com

Jak już pokrótce informowaliśmy w poprzednim numerze „Idziemy”, Franciszek przyleciał na Słowację 12 września. Na lotnisku w Bratysławie witała go prezydent Zuzana Čaputová. Pierwszą krótką rozmowę odbyli jeszcze w budynku portu lotniczego. Z lotniska papież odjechał do nuncjatury apostolskiej.

 


SPOTKANIE EKUMENICZNE

Wieczorem Ojciec Święty spotkał się w Bratysławie z Ekumeniczną Radą Kościołów Słowacji. Powitał go jej przewodniczący, biskup generalny Kościoła Ewangelicko-Luterańskiego Wyznania Augsburskiego Ivan Eľko. – Papieżu Franciszku, drogi bracie w Jezusie Chrystusie, witaj i spędź w Słowacji dni bogate i błogosławione! – powiedział bp Eľko.

W swoim przemówieniu Franciszek przypomniał, że chrześcijanie w Słowacji w okresie dyktatury komunistycznej doświadczali wyjątkowo brutalnych prześladowań. Zauważył, że w zmienionych warunkach społeczno-politycznych istnieje pokusa zniewolenia wewnętrznego. Tymczasem Jezus zawsze pragnie dla człowieka wolności. – Pomagajmy sobie, abyśmy nie wpadli w pułapkę zadowalania się chlebem i niczym więcej – zaapelował. Wskazał jednocześnie, że dążenie do wygody czy pewnych przywilejów grozi utratą zapału ewangelizacji i proroctwa świadectwa, utratą zapału w poszukiwaniu jedności, o którą prosi Jezus.

 


W PAŁACU PREZYDENCKIM

Przed południem 13 września odbyła się w Pałacu Prezydenckim w Bratysławie oficjalna ceremonia powitania papieża przez prezydent Zuzanę Čaputovą. Głowa państwa i biskup Rzymu odbyli w Złotej Sali prywatne spotkanie. Witając Ojca Świętego, Čaputová podkreśliła znaczenie chrześcijaństwa i Kościoła katolickiego jako istotnej części tożsamości kulturowej jej rodaków. W swoim przemówieniu papież nawiązał do bogatych dziejów Słowacji, jej chrześcijańskich korzeni, i podkreślił, że wzywają one ten kraj do bycia orędziem pokoju w sercu Europy, aby „wyróżniała się ona solidarnością, która przekraczając jej granice, może na nowo wprowadzić ten kontynent do centrum historii”.

 


Z PŁONĄCĄ LAMPĄ EWANGELII

Z Pałacu Prezydenckiego papież udał się do stołecznej katedry św. Marcina, gdzie spotkał się z biskupami, duchowieństwem diecezjalnym i zakonnym, seminarzystami i katechetami. Witając go, przewodniczący słowackiego episkopatu abp Stanislav Zvolenský zaznaczył, że wzruszenie, jakie ogarnia obecnych, przywodzi na myśl podobne uczucia, jak „przed laty, gdy wchodził do tej świątyni Najwyższy Papież Jan Paweł II”. Podkreślił, że „Słowacy zawsze kochali i szanowali Ojca Świętego, a spotkanie z nim pomoże lepiej świadczyć o radości Ewangelii w dzisiejszym świecie”.

Ojciec Święty zaznaczył, że potrzebny jest Kościół podążający razem, kroczący po ścieżkach życia z płonącą lampą Ewangelii. Ma on być wspólnotą, która pragnie pociągać ludzi do Chrystusa z radością Ewangelii. Przestrzegł przed pokusą przepychu, światowej wielkości. – Kościół musi być pokorny jak Jezus, który ogołocił się ze wszystkiego, który stał się ubogim, aby nas ubogacić – stwierdził Franciszek. – Niech głoszenie Ewangelii będzie wyzwalające, a nie opresyjne. A Kościół niech będzie znakiem wolności i przyjęcia! – zaapelował. Nawiązując do męczeńskich dziejów tamtejszego Kościoła, papież podkreślił też znaczenie przebaczenia oprawcom.

 


WIZYTA U BEZDOMNYCH

Po obiedzie w nuncjaturze apostolskiej Franciszek odwiedził w dzielnicy Petržalka ośrodek prowadzony przez Misjonarki Miłości. Od niemal ćwierć wieku zakonnice pomagają tam bezdomnym i innym potrzebującym. Wizyta w tej placówce miała charakter prywatny.

 


ZHAŃBIONE IMIĘ BOGA

Z placówki papież odjechał na Rybné námestie na spotkanie ze wspólnotą żydowską. Odbyło się ono przy pomniku Holokaustu. Ojca Świętego powitał przewodniczący Centralnego Związku Religijnych Gmin Żydowskich w Republice Słowacji Richard Duda. W swoim przemówieniu Franciszek przypomniał, że podczas drugiej wojny światowej zginęło ponad sto tysięcy słowackich Żydów. Zaznaczył, że Boże imię jest brane nadaremno, gdy gwałcona jest jedyna i niepowtarzalna godność człowieka, stworzonego na Jego obraz.

– Tutaj imię Boga zostało zhańbione, ponieważ najgorszym bluźnierstwem, jakie można Mu wyrządzić, jest wykorzystywanie Go do własnych celów, zamiast do szanowania i miłowania innych. Tutaj, w obliczu historii narodu żydowskiego, naznaczonej tą tragiczną i niewypowiedzianą zniewagą, przyznajemy ze wstydem: ileż to razy niewymawialne imię Najwyższego było używane do niewyobrażalnych, nieludzkich czynów! Jakże wielu prześladowców oświadczało: „Bóg jest z nami”, ale to oni nie byli z Bogiem – stwierdził papież.

Zauważył, że także dziś nie brak próżnych i fałszywych bożków, które hańbią imię Najwyższego. – Chodzi o bożki władzy i pieniądza, dominujące nad ludzką godnością, o bożka obojętności, która odwraca wzrok, o bożka manipulacji, które instrumentalizują religię, czyniąc z niej kwestię wyższości lub pozbawiając ją znaczenia – podkreślił. – Jednoczymy się w potępieniu wszelkiej przemocy, wszelkich form antysemityzmu i w dążeniu do tego, by nie bezczeszczono obrazu Boga w ludzkim stworzeniu – powiedział Franciszek.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Sekretarz redakcji tygodnika "Idziemy"

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 20 października

Środa, XXIX Tydzień zwykły
Wspomnienie św. Jana Kantego, prezbitera
Czuwajcie i bądźcie gotowi, bo o godzinie,
której się nie domyślacie,
Syn Człowieczy przyjdzie.

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Łk 12,39-48
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter