4 grudnia
niedziela
Barbary, Krystiana, Jana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Jak to robią w Europie?

Ocena: 5
978

Kościół rzymskokatolicki, jak każda instytucja czy organizacja, potrzebuje pieniędzy, by móc funkcjonować. W różnych państwach pozyskuje je w różny sposób, ale podstawowym źródłem zawsze są ofiary wiernych.

fot. xhz

W niektórych krajach płaci się ściśle określony podatek kościelny, zbierany w ramach podatku dochodowego przez państwo. W innych nie ma takiego formalnego obowiązku, ale wierni mogą deklarować odpis podatkowy na rzecz wybranego Kościoła. Tam, gdzie podatku w ogóle nie ma, organizowane są dobrowolne zbiórki – a chyba wszędzie dzieje się to podczas niedzielnych Mszy świętych.

Czasem Kościoły prowadzą działalność gospodarczą lub inwestują, np. w nieruchomości czy fundusze. W efekcie mogą liczyć na wymierne zyski. Oczywiście, to tylko uzupełnienie wpłat dokonywanych przez wiernych. Zarazem Kościoły bywają wspierane przez państwo. Z reguły dotyczy to ich aktywności społecznej, edukacyjnej i kulturalnej. Przyglądamy się, jak to wygląda, na przykładzie czterech krajów: Niemiec, Czech, Węgier i Wielkiej Brytanii.

 


NIEMCY: OBOWIĄZKOWY PODATEK

Zgodnie z przepisami obowiązującymi w Niemczech każdy, kto jest członkiem Kościoła, musi płacić podatek kościelny (Kirchensteuer). Wynosi on – w zależności od landu – 8 lub 9 proc., w ramach podatku dochodowego. Zwolnieni są m.in. bezrobotni i osoby o niskich zarobkach. W efekcie płaci go mniej więcej połowa wiernych.

W 2020 r. Kościół rzymskokatolicki otrzymał z tego tytułu 6,76 mld euro (drugie największe wyznanie, luteranie – 5,95 mld). Z podatku kościelnego finansowane są pensje księży. Cytowany przez Deutsche Welle rzecznik prasowy archidiecezji w Hamburgu Manfred Nielen wyjaśnia, że wynagrodzenia duchownych zbliżone są do pensji nauczycieli. Oprócz tego z podatku finansowane jest też utrzymanie kościołów oraz przedszkoli i szkół katolickich, seminariów duchownych, szpitali i domów opieki, a także np. działalność Caritas.

W każdej diecezji za budżet i podział dochodów z podatku kościelnego odpowiada Kirchensteuerrat (rada ds. podatku kościelnego). Plan przychodów i wydatków publikowany jest na stronach internetowych diecezji.

Oprócz podatku kościelnego funkcjonują też zbiórki „na tacę” podczas niedzielnych Mszy świętych. Pieniądze z dwóch zbiórek w miesiącu przekazywane są na działalność społeczną i misyjną – trafiają do organizacji realizujących projekty w Niemczech oraz w krajach Trzeciego Świata. Pozostałe zostają w parafii i z nich m.in. opłaca się ogrzewanie i wystrój kościoła. Niemcy dają „na tacę” (a mówiąc ściśle – wrzucają do specjalnego woreczka) średnio od 1 do 5 euro. Podczas zwykłej niedzieli wysokość zebranej kwoty w archidiecezji hamburskiej wynosi ok. 30 tys. euro. Na chrzty czy śluby nie składa się ofiary, chyba że na dodatkowy wystrój kościoła lub dla organisty.

Państwo też wspiera Kościół, a wynika to z unormowań prawnych jeszcze z XIX w. W okresie reformacji i później Kościoły musiały oddawać swe dobra władzom państwowym. Zawierano więc umowy, w których państwo zobowiązało się wypłacać Kościołom odszkodowania za poniesione straty.

 


CZECHY: DZIAŁALNOŚĆ GOSPODARCZA

Finanse czeskiego Kościoła opierają się na trzech podstawowych źródłach: dochodach z działalności gospodarczej, składkach i darach wiernych oraz wsparciu państwa. W tym ostatnim przypadku są to przede wszystkim rekompensaty za przejęty przez komunistów majątek kościelny. Z roku na rok otrzymywana kwota się zmniejsza, a ostatecznie ta forma rekompensat państwowych zostanie zlikwidowana w 2030 r. W 2020 r. było to 670 mln koron (123 mln zł).

W 2020 r. diecezje zainwestowały 846 mln koron (156 mln zł) w nieruchomości i działalność gospodarczą (rolnictwo i leśnictwo) oraz kolejny miliard koron (180 mln zł) za pośrednictwem funduszy zarządzanych przez banki ČSOB i Česká spořitelna. – Naszym celem jest, aby Kościół był w przyszłości samowystarczalny i był w stanie funkcjonować przynajmniej w takim stopniu, w jakim ma to miejsce dzisiaj. Całkowity koszt całej działalności Kościoła, w tym pensje tysięcy zatrudnionych osób, przekracza 7 mld koron rocznie – wyjaśnia Karel Matyska, doradca ekonomiczny Konferencji Episkopatu Czech. Warto zauważyć, że diecezje zapłaciły w 2020 r. aż 170 mln koron podatku dochodowego, czyli dwukrotnie więcej niż w 2019 r.; to świadczy o skuteczności inwestycji.

Wydatki diecezji czeskiego Kościoła katolickiego w 2020 r. wyniosły 2,3 mld koron (420 mln zł). Najdroższe są remonty zabytków, które w 2020 r. kosztowały 1,4 mld koron. 720 mln kosztowała działalność duszpasterska, a prawie ćwierć miliarda koron – opieka zdrowotna i społeczna, edukacja i działalność kulturalna. Diecezje wydały niespełna miliard koron na pensje pracowników, w tym księży, którzy w czasie pandemii często byli dostępni dla ludzi 24 godziny na dobę.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, politolog, analityk, działacz społeczny. W przeszłości związany z "Tygodnikiem Demokratycznym", "Kurierem Polskim" i "Rzeczpospolitą". Specjalizuje się w tematyce wschodniej.

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 4 grudnia

Niedziela, II tydzień Adwentu
Przygotujcie drogę Panu,
prostujcie ścieżki dla Niego;
wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże.

+ Czytania liturgiczne (rok A, I): Mt 3,1-12
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ komentarz "Idziemy" - Radykalizm i pokora

Aplikacja Rodzina Rodzin

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.

POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Newsletter