30 maja
czwartek
Ferdynanda, Karola, Jana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Kard. Sarah: Europa odwróciła się od swoich korzeni

Ocena: 3
994

Emerytowany prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów kard. Robert Sarah był gościem rozgłośni radiowej Europe 1. Hierarcha wskazał na potrzebę rechrystianizacji Europy. Zwrócił uwagę, że do osłabienia wiary i powołań na Starym Kontynencie doszło pod wpływem nowoczesnych technologii i zniszczenia rodziny poprzez rozwody. Według niego Europa odwróciła się od swoich korzeni. Potrzebni są więc misjonarze nowego typu, którzy ją na nowo obudzą. Duchowny sam czuje się jednym z nich. Przypomina, że misjonarze przybywali z Europy, by „zbawiać dusze” Afrykanów.

Kard. Robert Sarah, fot. wikimedia commons, Link


Zostałem chrześcijaninem dzięki Europie, mam synowski obowiązek przywrócić Europie to, co mi dała.

– uważa 76-letni kardynał.

Jego zdaniem podstawą do tego, by Europa stała się znów chrześcijańska są jej kultura, literatura, architektura. Trzeba jeszcze, by jej mieszkańcy znów nauczyli się modlić, czyli „aby udało się im wyciszyć, by słuchać Boga”, co nie jest łatwe, gdy jesteśmy otoczeni technologią, która nie pozostawia nas w spokoju.

Kardynał wezwał Francję, by zakwestionowała swą tradycję świeckości państwa, rozdzielającą politykę i religię. Wyjaśnił, że każdy człowiek jest „jedną osobą, nie jest z jednej strony wierzącym, a z drugiej obywatelem”.

Kard. Sarah nie dostrzega natomiast w islamie zagrożenia dla Europy. Muzułmanie - jego zdaniem - są wzorami wierności modlitwie, zaś ci, którzy stosują przemoc nie są prawdziwie wierzący. 

Przez stulecia islam i chrześcijaństwo współistniały w Afryce, zaś radykalizacja muzułmanów zaczęła się dopiero w latach 70. XX wieku pod wpływem m.in. Arabii Saudyjskiej.

– wyjaśnił hierarcha.

Pytany o kwestię wykorzystywania seksualnego w Kościele, stwierdził, że duchowny, który się tego dopuszcza „oddala się od swej tożsamości kapłańskiej”, gdyż „jego życie nie jest już ożywiane wiarą”.

Popełnia przestępstwa, bo Bóg jest nieobecny w jego życiu. To nie jest kwestia struktury Kościoła. Człowiek dopuszczający się takich przestępstw jest jedynym odpowiedzialnym za swój czyn. To on powinien być pociągnięty do odpowiedzialności. Nie można oskarżać struktury, dogmatów, ani doktryny. Doktryna prowadzi nas do Boga.

– zaznaczył kard. Sarah.

Dodał, że księża muszą uświadomić sobie, jaka jest ich rola w łonie Kościoła. „Do królestwa niebios wejdą nie dlatego, że mówią: "Panie, Panie". Wyznawanie wiary to umieszczenie Boga w swoim sercu, w swoim życiu, w swoim działaniu"– podkreślił gwinejski purpurat.

Odpowiadając na pytanie, co powiedzieć wiernym rozczarowanym Kościołem, a także zniesmaczonym lub przerażonym osłabieniem statusu kapłana z powodu oskarżeń o wykorzystywanie seksualne, hierarcha radzi, by „patrzeć na Jezusa”. 

To nie na człowieka mamy patrzeć. Ja mogę być nędznym księdzem, bo jestem słaby, straciłem swą tożsamość. Nie mnie trzeba naśladować. To Jezus jest wzorem, wzorem doskonałym, człowiekiem doskonałym.

– zaznaczył emerytowany prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, wzywając na zakończenie: „Czytajmy Jego Ewangelię. A także módlmy się”.

Zobacz także: Kard. Sarah: Kościół stoi wobec pokusy odcięcia się od własnej tradycji

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 30 maja

Czwartek, VIII Tydzień wielkanocny
Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa
Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba.
Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mk 14, 12-16. 22-26
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter