17 kwietnia
środa
Rudolfa, Roberta
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Komentarze do czytań - Czwartek, Święto katedry św. Piotra Apostoła

419

Życia duchowego nie można rozrysować. Nie da się go sformalizować, umieścić na wykresie. To jest coś innego. Ono wyraża się w najmniej oczekiwanych momentach, gdy musimy się opowiedzieć za Jezusem. Wtedy to, co gromadzimy poprzez relacje z Nim, objawia się nam. 

-teksty czytań-

Fot. Canva

komentarze Bractwa Słowa Bożego,
autor: dk. Paweł Klefas | WMSD Warszawa

Pierwsze czytanie: 1 P 5, 1-4

Słowa św. Piotra są skierowane do starszych. Co to znaczy? Pada tam greckie słowo presbyterous. Starsi w Liście św. Piotra to kapłani i do nich skierowane jest to słowo. Apostoł prosi, by ich motywacja płynęła z pobudek wyższych – duchowych, religijnych, a nie materialnych, czy z przymusu. Nie jest to nic odległego od naszych czasów. Dzisiaj stajemy przed tym samym dylematem. Jakie są moje pobudki? Nie tylko wśród kapłanów, ale w każdej sytuacji, gdy człowiek staje wobec pytania o ideały.

Pozwólmy sobie spojrzeć na treść dzisiejszego listu od drugiej strony, z perspektywy wiernego. Jest to prośba o zaufanie do Kościoła. Zaufaj Kościołowi i ludziom, którzy w Nim są.

Katedra św. Piotra swoją czasową rozpiętością sięga do najstarszych Papieży. Jest owiana historią Kościoła, szczególnie jego głów – Pasterzy Kościoła powszechnego. Ta Katedra pamięta wiele kryzysów, ale i wiele piękna. Nosi przede wszystkim Ducha Świętego, bo to On wieje w Kościele i to On ten Kościół napędza. On również dał Kościołowi poczet papieży, biskupów, kapłanów i diakonów.

W Kościele jest wiele dobra, wierny musi ufać w działanie Ducha Świętego, tak samo jak starszy, wybrany z ludu, musi poddać się temu Duchowi, aby mógł działać w świętości i prowadzić ludzi do Zbawienia. W obu wypadkach potrzebne jest zaufanie. 

Psalm responsoryjny: Ps 23, 1-2. 3-4. 5. 6

Przedsionki Pańskie są tu na ziemi. Ci, którzy byli na Watykanie, w Katedrze św. Piotra, wiedzą o czym mowa. Wejście do świątyni, nawet samo przebywanie w jej otoczeniu, jest czarujące. Majestat wielkiego pałacu może prowokować refleksje nad wielkością Boga. Po wejściu do świątyni widzimy majestatyczną katedrę, a za nią śliczny ołtarz przedstawiający Ducha Świętego. Delikatność połączona z rozmachem stwarza poczucie przedsionków Pańskich.

Kreatywność Berniniego pozwala nam się przenieść do Psalmu 23, by podziwiać monumentalność Pałacu Apostolskiego. Zielone pastwiska to miejsce komfortu, miejsce bezpieczne. Pastwiska Kościoła pielgrzymującego nie są zielone, ale także są ostoją komfortu i bezpieczeństwa – zobaczmy, że kościół (jako budowla) jest miejscem, gdzie łączy się niebo z ziemią. Jest stykiem cudu z naturą. To właśnie w Kościele (jako wspólnoty) doświadczamy troski Boga – to tutaj, dzięki tradycji i dyscyplinie możemy mieć przeświadczenie, że Bóg nas prowadzi kijem i laską pasterską. I faktycznie są one dla nas pociechą, bo nie służą do zadawania bólu, ale do kształtowania postawy prowadzącej do świętości. 

Zielone pastwiska będą wizją Raju – perspektywy, która roztacza nam się, gdy Chrystus przychodzi pod postaciami Ciała i Krwi tu na ziemi. Na każdej Mszy Świętej rozpościera nam się widok właściwych ścieżek, suto zastawionych stołów i perspektywy wiecznego zasiadania z Panem. Ten krajobraz jest jednocześnie ofiarą krzyżową i ucztą w Królestwie. Te dwie rzeczywistości należy łączyć i nigdy o tym nie zapominać, bo do Zmartwychwstania prowadzi ofiara.

Ewangelia: Mt 16, 13-19

Piotr usłyszał, kim jest. Jednak uczyńmy krok wstecz. Przed tym wydarzeniem Jezus stawia konkretne pytania: „za kogo uważają ludzie Syna Człowieczego?” i dalej „a wy za kogo Mnie uważacie?”. 

Piotr odpowiada poprawnie, z natchnienia Ducha Świętego. Odkrywa Zbawiciela a następnie Zbawiciel odkrywa przed nim to, kim naprawdę jest. Tak działa Słowo Boże. Im bardziej chcę poznać Boga, tym bardziej poznaję siebie. Pismo Święte pozwala nam poznać siebie w pełni. W tym tkwi piękno Słowa Bożego. 

Nie trzeba odpowiadać zawsze w pełni poprawnie. To, co powiedzieli uczniowie na pytanie Jezusa o tłumy, nie było złą odpowiedzią. Było jednak niepełne. Wiara jest procesem, a Bóg miłuje proces. Każdy z nas ma swoją prędkość, jest w innym momencie relacji z Chrystusem. Każde kolejne zagłębienie się w Słowo od Boga jest zrobieniem kroku w przód – nawet jeśli wydaje nam się, że nie zrobiliśmy choćby minimalnego postępu. Przecież św. Piotr podczas swojej formacji przy boku Jezusa, nie wiedział, na jakim etapie duchowym jest, myślę, że nawet nie zadawał sobie takich pytań. Dopiero w konkretnych momentach swojego życia ujawniało się bogactwo, które w sobie gromadził. 

Życia duchowego nie można rozrysować. Nie da się go sformalizować, umieścić na wykresie. To jest coś innego. Ono wyraża się w najmniej oczekiwanych momentach, gdy musimy się opowiedzieć za Jezusem. Wtedy to, co gromadzimy poprzez relacje z Nim, objawia się nam. 

PODZIEL SIĘ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 17 kwietnia

Środa, III Tydzień wielkanocny
Każdy, kto wierzy w Syna Bożego, ma życie wieczne,
a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): J 6, 35-40
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane komentarze



Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter