24 września
czwartek
Gerarda, Ruperta, Tomiry
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Komunia do ust czy na rękę?

Ocena: 0.2
1000

Sposób przyjęcia Komunii nie zastąpi przygotowania duchowego. - mówi abp. Józef Górzyński, metropolita warmiński, w rozmowie z Agnieszką M. Domańską

fot.pixabay.com/CC0

Zwolennicy i przeciwnicy Komunii Świętej na rękę wciąż spierają się ze sobą. Dlaczego forma przyjmowania Komunii jest ważna?

Liturgia jest utkana ze świętych znaków, jak mówi Konstytucja o liturgii świętej Sacrosanctum Concilium. Nie ma liturgii, celebracji, nie ma uczestnictwa poza znakiem. Jakaś forma przyjmowania Komunii Świętej być musi, a każda przyjęta forma staje się znakiem. W liturgii znaki określa Kościół, a nie my sami. Powstaje pytanie, co chcemy w tym znaku wyrazić. Jeśli chodzi o Komunię Świętą, to jej pierwszym znaczeniem jest communio, czyli jedność. Ten znak ma nas łączyć. Jest to rozstrzygające kryterium, którego dzisiaj nie dostrzegamy i nie doceniamy.

 

Jak przyjmować Komunię Świętą podczas urlopu, uczestnicząc we Mszy w innej parafii?

Tak jak jest to przyjęte w danej wspólnocie parafialnej. Znak wspólnoty jest rozstrzygający. Może ona przyjąć taki znak, jaki jest właściwy dla Kościoła, czyli przez Kościół powszechny dopuszczony, a przyjęty przez Kościół lokalny jako właściwy.

Ze względu na różne tradycje w różnych kulturach współczesnych, jak i ze względu na historię Kościół dopuszcza różnorodność tych znaków. Kościół lokalny ma obowiązek określić, który z tych znaków jest przyjęty w danej wspólnocie Kościoła lokalnego. Po Soborze Watykańskim II decyzja należy do konferencji episkopatu danego kraju. W Polsce przyjętych jest kilka znaków. Podstawowy to przyjmowanie Komunii Świętej do ust, ale w określonych sytuacjach dopuszczone jest też przyjęcie Komunii na rękę. Kwestia postawy – stojącej czy klęczącej – zależy od wyboru konkretnej wspólnoty parafialnej.

 

A jeśli w parafii, którą odwiedzam, Komunia jest udzielana inaczej, niż przywykłem?

Przyjęło się u nas niewłaściwe rozumienie, że każdy sam wybiera sobie znak, czyli sposób przyjęcia Komunii. Pytamy, czy mamy prawo w tym znaku przystąpić, a czasami próbujemy go wręcz narzucić. Kierujemy się kryterium osobistym. Tymczasem pierwszym kryterium powinno być to, w jaki sposób dana wspólnota przyjmuje Komunię Świętą.

Czymś bardzo niedobrym w obecnej dyskusji jest wartościowanie. Określamy jeden znak jako lepszy, a drugi jako gorszy. Do tego wprowadzamy jeszcze kryterium związane z godnością, szacunkiem do Najświętszego Sakramentu: jeden znak jest dla mnie mniej, a drugi bardziej święty, jeden wyraża mniejszy szacunek, a drugi większy. Kościół nigdy tego kryterium nie wprowadził. Wręcz przeciwnie, podkreśla, że każdy z tych znaków przyjętych w Kościele wymaga przygotowania duchowego, niezależnie jaki to znak.

Sposób przyjęcia Komunii, czyli widoczny znak, nie zastąpi przygotowania duchowego. Fakt, że ktoś przystąpi do Komunii w takim, a nie innym znaku, nie sprawi, że Komunia będzie przyjęta godniej. Mamy być przede wszystkim przygotowani duchowo. I każdy ze znaków powinien być z pełną godnością i szacunkiem wykonany.

 

Co wskazuje nam Tradycja Kościoła?

Pierwszym i najdłużej praktykowanym znakiem w Kościele pierwotnym było przyjmowanie Komunii Świętej na rękę. Już w IV w. Cyryl Jerozolimski opisuje to w katechezach mistagogicznych. Nie tylko konkretnie wyjaśnia, jak przyjmować Komunię na rękę, ale także – co to znaczy. Od początku zwraca się uwagę nie tylko na pewną „elegancję”, ale przede wszystkim na godność tego znaku. I na to, że ma być właściwie wykonany. Święty Cyryl w katechezie 322. pisze: „Nie wyciągaj przy tym płasko ręki i nie rozłączaj palców, podstaw dłoń lewą pod prawą niby tron, gdyż masz przyjąć Króla. Do wklęsłej ręki przyjmij Ciało Chrystusowe i powiedz »Amen«”.

Ten znak pozostał bez konkurencji właściwie aż do VIII w., kiedy Kościół na Zachodzie odszedł od chleba kwaszonego w liturgii, a zaczęto stosować chleb niekwaszony. Wtedy zmieniła się też forma i zaczęto udzielać Komunii do ust.

 

Skąd ta zmiana?

Wszędzie podkreśla się, że ważnym kryterium była wówczas ochrona przed profanacją, żeby mieć pewność, iż Komunia jest godnie przyjęta i nikt nie wyniesie jej poza wspólnotę w jakichś niegodnych celach. To kryterium pozostaje aktualne także dzisiaj i nadal trzeba je brać pod uwagę. W średniowieczu praktyka przyjmowania Komunii do ust utrwaliła się, a po Soborze Trydenckim została przyjęta jako jedyna. Opisywano, że podejmuje się ją ze względu na godność wobec Najświętszego Sakramentu. Później, gdy na nowo odczytywano wymiar teologiczny znaku Komunii na rękę, niektóre episkopaty wprowadzały ten sposób, nie pytając o pozwolenie Stolicy Apostolskiej. Dopiero w 1969 r. kwestia ta została uporządkowana. Kongregacja ds. Kultu Bożego wydała instrukcję Memoriale Domini, która pozwala konferencjom episkopatów na dopuszczenie Komunii Świętej na rękę jako drugi sposób komunikowania. Pierwszym nadal pozostaje Komunia Święta do ust.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 24 września

Czwartek, XXV Tydzień zwykły
+ Dzień Powszedni
Ja jestem drogą i prawdą, i życiem.
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Koh 1,2-11; Ps 90,3-6.12-14 i 17; Łk 9,7-9
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)


 

- Reklama -


E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter