21 kwietnia
środa
Anzelma, Bartosza, Feliksa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Ks. Bartkowicz: uwięzienie to trzy lata ważnej formacji kard. Wyszyńskiego

Ocena: 5
272

„Te trzy lata spędzone w kilku miejscach, to były bardzo ważne i twórcze lata formacji księdza, biskupa, prymasa Wyszyńskiego. Trzy lata podporządkowane surowej autodyscyplinie, w ciągu których – nie wiedząc co z nim będzie, czy kiedykolwiek przyjdzie mu znowu pełnić posługę – narzucił sobie ambitny program formacyjny" - mówił rektor Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Warszawie ks. dr Wojciech Bartkowicz podczas Mszy św. w archikatedrze warszawskiej w intencji owoców beatyfikacji Prymasa Wyszyńskiego.

Fot. Archidiecezjalne Centrum Informacji, archwwa.pl

Na początku homilii ks. Bartkowicz - w nawiązaniu do Ewangelii - podkreślił, że każde seminarium może być nazwane górą czy szpitalem przemienienia.

Kard. Wyszyński bardzo często nazywał seminarium łonem matki Kościoła, bo „w tym łonie rzeczywiście dochodzi do tajemniczego cudu w sercach powołanych”.

Cudu przeistoczenia człowieka wyjętego z ludu, który ma reprezentować Boga i mówić: bierzcie i jedzcie, to jest ciało moje; ja odpuszczam tobie grzechy. To niezwykłe wezwanie. Jaka dramatyczna przemiana musi się dokonać w sercu, aby odważnie i z przekonaniem wypowiadać te słowa

– mówił rektor Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Warszawie.

Ks. Bartkowicz omówił temat w trzech odsłonach: seminarium księdza Wyszyńskiego; prymas jako formator seminaryjny, prymas widziany przez kleryków.

Jak przypomniał, w biografiach przyjmuje się, że ks. Wyszyński spędził w seminarium cztery lata.

Cztery lata minęły od kiedy Stefek Wyszyński wstąpił do seminarium włocławskiego, po którym później otrzymał święcenia. Ale to nie był koniec seminarium ks. Wyszyńskiego

– wskazał duchowny.

Rektor seminarium zwrócił uwagę, że w biografii prymasa Wyszyńskiego należy uwzględnić również jego lata formacji w uwięzieniu.

Te trzy lata spędzone w kilku miejscach, to były bardzo ważne i twórcze lata formacji księdza, biskupa, prymasa Wyszyńskiego. Trzy lata podporządkowane surowej autodyscyplinie, w ciągu których – nie wiedząc co z nim będzie, czy kiedykolwiek przyjdzie mu znowu pełnić posługę – narzucił sobie ambitny program formacyjny. Każdy kto czytał zapiski i program dnia mógłby powiedzieć, że to surowszy program niż klerycki, większe wymagania niż stawiane klerykowi seminarium. I może tym trudniejsze, bo sam musiał być dla siebie rektorem, prefektem, ojcem duchownym

– podkreślił ks. Bartkowicz.

Jak dodał, trzy lata to mniej więcej tysiąc dni, kiedy codziennie 10 czy 12 godzin kard. Wyszyński poświęcał na modlitwę, pracę. To był czas stricte formacyjny. To daje razem 10 tysięcy godzin" – mówił rektor seminarium i dodał, że według niektórych badań 10 tysięcy godzin pracy nad daną umiejętnością przynosi poziom mistrzowski.

Kiedy analizowałem tę teorię w kontekście księdza prymasa, to doszedłem do wniosku, że jego podejście do życia, odczytywanie znaków czasu było mistrzowskie. I że te 10 tysięcy godzin uczciwe poświęcił na modlitwę, studium, lektury – bardzo uczciwie formujący się kleryk, prymas

– dodał ks. Bartkowicz.

Później duchowny przywołał trzy teksty, które kard. Wyszyński wygłosił do kleryków seminarium warszawskiego. Jeden z nich podsumowywał rekolekcje wielkopostne alumnów w marcu 1963 roku. Prymas powiedział im o miłości, która jest najważniejsza oraz skomentował „Hymn o miłości”, nazywając go „programem wybitnie kapłańskim”.

„Wy sami musicie się w tej cnocie rozpoznać, rozeznać, rozkochać (…) Musicie rozmiłować się w miłości, w ten sposób zostawszy synami miłości staniecie się świadkami i apostołami miłości. Sens waszego kapłańskiego życia wyraża się w miłości” – mówił Prymas Wyszyński do kleryków.

Na koniec ks. Bartkowicz przywołał świadectwa kleryków, którzy formowali się w warszawskim seminarium za czasów Prymasa Wyszyńskiego.

W nawiązaniu do daty rocznicy śmierci Prymasa Tysiąclecia 28 dzień miesiąca to od lat dzień modlitwy przy grobie kard. Stefana Wyszyńskiego w stołecznej Archikatedrze. Najpierw modlono się o jego beatyfikację, a od listopada 2019 roku trwa przygotowanie pastoralne i modlitwa o owoce beatyfikacji. Niewykluczone, że w przyszłości, jeśli tak zdecyduje papież, będzie to dzień liturgicznego wspomnienia Prymasa Wyszyńskiego.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 21 kwietnia

Środa, III Tydzień Wielkanocny
Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Anzelma, biskupa i doktora Kościoła
Ja jestem chlebem życia.
Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): J 6,35-40
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter