20 marca
środa
Klaudii, Eufemii, Maurycego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Ks. Deselaers: modlitwa o pokój w Europie - wspólnie z Rosjanami, katolikami i prawosławnymi

Ocena: 0
137

Liczę na zbliżenie duchowe katolików i prawosławnych, Polaków i Rosjan – mówi KAI ks. Manfred Deselaers, niemiecki kapłan pracujący w Oświęcimiu, który za miesiąc poprowadzi pielgrzymkę Polaków do Rosji. Wspólnie z rosyjskimi katolikami i prawosławnymi, w Kazaniu i w Moskwie pielgrzymi będą się modlić o pokój w Europie.

KAI. Od lat Ksiądz jest znany z tego, że pracuje nad pojednaniem polsko–niemieckim. Co Księdza zainspirowało, by zorganizować pielgrzymkę do Rosji, aby wraz w tamtejszymi katolikami i prawosławnymi modlić się o pokój? 

Ks. Manfred Deselaers: Jestem przekonany, że po to, aby pokój w Europie został zachowany, niezbędna jest wzajemna modlitwa katolików i prawosławnych. Bo często jest tak, że kiedy politycy nie widzą już możliwości, jest jeszcze Pan Bóg i Jego Kościół, który ma swoje drogi.

Pomysł pielgrzymki narodził się na skutek spotkań z Rosjanami, którzy przybywali tutaj do Oświęcimia. Te kontakty zaowocowały zaproszeniem mnie do Rosji. W ostatnich latach byłem trzy razy, we Woroneżu i w Moskwie. Poznałem zarówno Kościół katolicki, który w Rosji jest małą wspólnotą, ale także prawosławne Bractwo Przemienienia Pańskiego z Moskwy, skupione wokół ojca Georgija Koczetkowa. Jest ono bardzo otwarte ekumenicznie, dzięki czemu mogliśmy się zaprzyjaźnić, zresztą wcześniej przyjeżdżali oni do Oświęcimia. 

A kiedy w ostatnich latach sytuacja w Europie i na świecie staje się coraz bardziej niebezpieczna, kiedy gwałtownie narasta polaryzacja, kiedy widać coraz więcej zbrojeń po jednej i po drugiej stronie, pomyślałem sobie, że jedni inwestują w broń, a ja powinienem inwestować w dialog i modlitwę. Stało się to dla mnie tym bardziej oczywiste w tym roku, kiedy przeżywamy 100–lecie objawień fatimskich. A objawienia te wskazują na wielką silę modlitwy. Pokazują jak wiele modlitwa może zmienić. 

A będąc w Rosji zauważyłem jak ważną rolę w prawosławiu odgrywa ikona Matki Bożej Kazańskiej. Jest to jedna z najbardziej czczonych ikon, a setki jej kopii są w cerkwiach na terenie całej Rosji. A znajdujący się w Kazaniu jej oryginał (bądź jedna z pierwszych i najbardziej wiarygodnych kopii), ma nieprawdopodobną wręcz historię. 

Po rewolucji październikowej wywieziono ją z Rosji. Znalazła się najpierw w Anglii, a potem w Stanach Zjednoczonych. Następnie przekazano ją do Fatimy z intencją, aby tam przebywała do czasu, kiedy będzie możliwość powrotu do Rosji. W 1993 r. została ofiarowana Janowi Pawłowi II, który codziennie się przy niej modlił. Planował zawieść ją do Rosji, kiedy pojedzie tam z pielgrzymką. A skoro nie doszła ona do skutku, to w 2004 r. do Moskwy odwiozła ją watykańska delegacja, której przewodniczył kard. Walter Kasper. 

I wtedy zaświtał mi pomysł by udać się do Rosji, aby modlić się o pokój – a konkretnie do Kazania. Przecież znajdująca się tam ikona Matki Bożej, skoro przez ponad 20 lat była w Fatimie, to z pewnością "zaprzyjaźniła się" z Matką Bożą Fatimską – choć oczywiście Matka Boska jest jedna. Myśl o potrzebie udania się do Kazania nasiliła się, kiedy patriarcha Cyryl spotkał się z papieżem Franciszkiem w lutym ub. r. w Hawanie na Kubie i podarował Franciszkowi kopię ikony Matki Bożej Kazańskiej. To mnie głęboko poruszyło. 

KAI: Widomy znak? 

– Tak to odebrałem. Bo od czasu spotkania w Hawanie Matka Boża Kazańska znów wisi w Watykanie a także w Kazaniu jak i w wielu miejscach w Rosji. Ma to bardzo mocną wymowę. Ikona jest już symbolem i narzędziem pojednania. A kiedy dzieliłem się tymi myślami z innymi, powstał pomysł zorganizowania pielgrzymki. 

A drugą przyczyną były istniejące już kontakty z moskiewskim Bractwem Przemienienia Pańskiego. W tym roku wystąpiło ono z niezwykłą, jak na rosyjskie warunki, inicjatywą. Mianowicie – z racji, że przypada 100–lecie rewolucji październikowej – podjęli inicjatywę "Akcji pokuty narodowej 1917 – 2017". Należy wyjaśnić, że bractwo to ma dwa cele: pierwszym jest katecheza, a drugim jest refleksja nad "ranami przeszłości". Do bractwa należą wysokiej rangi intelektualiści, artyści i pisarze. "Akcja pokuty" polega na uświadomieniu Rosjanom, jakie spustoszenie rewolucja spowodowała w duszy narodu rosyjskiego oraz refleksji jak te rany dziś leczyć. Sądzę, że dla nas wszystkich w Europie jest to bardzo ważne. To dobra okazja, by się poznać, nawiązać bliższe kontakty i coś zrobić wspólnie w tej sferze. 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
 

Najwyżej oceniane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -