27 listopada
niedziela
Waleriana, Wirgiliusza, Maksyma
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Ks. prof. Cisło: Staliśmy się dla Ukraińców kimś ogromnie ważnym

Ocena: 0
249

„80 proc. wsparcia, jakie dociera na Ukrainę, pochodzi z Polski i organizacji katolickich, jak Caritas i Pomoc Kościołowi w Potrzebie” – przypomina dyrektor sekcji polskiej Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi na Wschodzie. Przywołuje także SMS otrzymany od Ukraińców: „Staliście się dla nas kimś niezmiernie ważnym”.

W trakcie niedawniego pobytu na Ukrainie, gdzie przedstawiciele polskiej sekcji PKWP wizytowali ośrodki polskiej pomocy Ukrainie i obserwowali życie w kraju dotkniętym wojną, ks. prof. Waldemar Cisło z bliska widział, co dzieje się z pomocą humanitarną, jaka przyjeżdża z Polski. Był w Czerwonogrodzie, gdzie dotarł konwój PKWP, sfinansowany przez IŁ Capital. Przebywał w Buczy, miejscu okrutnych zbrodni na cywilach, a także w Kijowie i we Lwowie.

Nie znudźmy się pomocą. Po kilku latach media zapominają o wojnie

– podkreśla dyrektor sekcji polskiej Stowarzyszenia. Zauważa, że „zadaniem dla Kościoła jest upominać się o najbiedniejszych”. Na miejscu pozostali głównie najbardziej potrzebujący; ci, którzy nie są w stanie uciec albo przez zły stan zdrowia, albo brak pieniędzy. „Bogaci już dawno wyjechali” – zaznacza ks. prof. Cisło. Konsekwentnie podtrzymuje, że to „pomoc na miejscu jest dziś najbardziej potrzebna”.

Wykładowca UKSW tłumaczy, że z wielu stron słyszał słowa wdzięczności.

Ludzie, którzy koordynują transporty humanitarne napisali wiadomość: "Klękamy przez Polakami. Staliście się dla nas kimś niezmiernie ważnym". Nasza pomoc daje Ukrainie nadzieję

– mówi. Przywołuje swoją rozmowę z ks. bp. Edwardem Kawą, biskupem pomocniczym lwowskim, koordynującym działania humanitarne. To z jego ust dyrektor sekcji polskiej PKWP usłyszał, że „80 proc. wsparcia, jakie dociera na Ukrainę, pochodzi z Polski i organizacji katolickich”.

Ks. prof. Cisło z pełnym przekonaniem wskazuje, że „Polakom należy się pokojowa nagroda Nobla za ogromny wysiłek miłosierdzia”. W rozmowach z Ukraińcami jest dużo uczciwości. „Słyszeliśmy słowa, że w drugą stronę ich chyba nie byłoby stać na taką pomoc” – dodaje wykładowca UKSW.

W kraju wojny potrzeba ciągłego wysiłku humanitarnego. Doświadczenia ze Lwowa wskazują, że w pierwszych dniach rosyjskiej agresji do centrum pomocowego za wschodnią granicą docierało kilkanaście tirów dziennie.

Teraz, jeśli w tygodniu przyjedzie ich kilka, to jest dobrze. Choć trzeba przyznać, że ta pomoc jest bardziej ukierunkowana, czyli przyjeżdża to, co najpotrzebniejsze: żywność, ciepła odzież i leki

– zauważa ks. prof. Cisło.

Silne obawy Kościół na Ukrainie wiąże z nadchodzącą zimą. „Diecezje i księża chcą się przygotować na mrozy. Kupują nawet małe piecyki, żeby na każdej parafii było co najmniej jedno większe pomieszczenie dla ludzi, których nie będzie stać na opał” – zauważa wykładowca UKSW.

Zupełnie nowym wyzwaniem dla duszpasterstwa stała się trauma, jaka dotyka ludzi w obliczu ogromnego cierpienia. Na potrzebę dostępu do psychologów i terapii zwracał uwagę PKWP ks. bp Witalij Krywicki, biskup kijowsko-żytomierski. Więcej na ten temat.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 27 listopada

Niedziela, I tydzień Adwentu
Czuwajcie więc, bo nie wiecie,
w którym dniu Pan wasz przyjdzie.

+ Czytania liturgiczne (rok A, I): Mt 24,37-44
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ komentarz "Idziemy" - Teraz

Aplikacja Rodzina Rodzin

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.

POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Newsletter