18 kwietnia
czwartek
Boguslawy, Apoloniusza
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Kto jest bez winy?

Ocena: 0
990

Prawie czterysta przypadków pedofilii wśród duchownych katolickich w Polsce – ta informacja przebiła się jako najważniejsza we wszystkich prawie mediach po ostatniej Konferencji Episkopatu Polski. I, co najgorsze, wprowadziła wielu ludzi w błąd.

fot. ks. Henryk Zieliński/Idziemy

Konferencji prasowej 15 marca, podczas której zaprezentowano wyniki kwerendy o nadużyciach seksualnych duchowieństwa wobec małoletnich, towarzyszyło nadzwyczajne zainteresowanie mediów. Polskich i zagranicznych. Uczestniczyłem w niej po stronie dziennikarzy – jako jedyny z nich w sutannie. Chwilami ogarniała mnie bezradność i wstyd. Nie tylko ze względu na skalę zła w Kościele, ale i z powodu nieudolności ludzi Kościoła w podejściu do tego problemu.

Przebieg konferencji przypominał czasami rozmowę gęsi z prosięciem. Jej organizatorzy nie uwzględnili natury i języka mediów w przygotowaniu i prezentacji kościelnego raportu. Skończyło się nieporozumieniem, którego skutki już zbieramy. Nie wolno bowiem mieszać pojęć, którymi się posługujemy – jak w przypadku kanadyjskiego Boeinga 767, do którego w 1983 r. obsługa zatankowała 5 tys. litrów zamiast 5 tys. galonów paliwa i nagle w powietrzu pogasły wszystkie silniki.

 

198 PRZYPADKÓW PEDOFILII

W polskim prawie karnym za czyn zabroniony uznaje się akty seksualne z osobą do 15. roku życia, i takie czyny nazywa się generalnie pedofilią. W prawie kościelnym sankcje karne obejmują także tych, którzy dopuszczają się wykorzystania seksualnego osób do 18. roku życia. Nawet wtedy, gdy to wykorzystanie osoby małoletniej dokonywało się za jej zgodą. Zresztą prawo kościelne wobec duchownych przewiduje sankcje karne również wtedy, gdy dopuszczają się oni aktów seksualnych z osobami dorosłymi (szczególnie z kobietami). Nie jedyny to przykład, kiedy prawo kościelne jest bardziej restrykcyjne od prawa państwowego. Dlatego przekazując dane dziennikarzom i mediom świeckim, trzeba uwzględnić, że ich myślenie ukształtowane jest przez prawo państwowe, a nie kościelne. 

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 12 (701), 24 marca 2019 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 7 kwietnia 2019 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Redaktor naczelny tygodnika "Idziemy"
henryk.zielinski@idziemy.com.pl

 

Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -