8 lipca
środa
Edgara, Elzbiety, Eugeniusza
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Misja w akcji

Ocena: 0
478

Wsparcie katolickiej wspólnoty w wiosce Umniuh w stanie Meghalaya – oto cel projektu wolontariatu misyjnego Indie 2020. Prowadzi go Jezuickie Centrum Społeczne „W Akcji”.

reprefot. arch. Jezuickiego Centrum Społecznego ?W Akcji?

Ośmioosobowa grupa pod opieką koordynatora projektu brata Andrzeja Błędzińskiego SJ ma wyruszyć do Indii w sierpniu tego roku. Czy się uda? Z powodu pandemii wiele spraw stanęło pod znakiem zapytania.

Wyprawa jest planowana na cztery tygodnie. W tym czasie wolontariusze mają pomagać w budowie kościoła – pracą fizyczną oraz zebranymi w Polsce środkami. Kościół będzie budowany m.in. z bambusa, kamieni, ziemi i betonu. Pieniądze zostaną przeznaczone na materiały budowlane, ale także na pomoc najuboższym. Inną formą zaangażowania misyjnego ma być praca z dziećmi, m.in. nauka języka angielskiego. Wolontariusze, w zależności od potrzeb, mają organizować zajęcia muzyczne, plastyczne, sportowe oraz animacje kultury lokalnej.

W stanie Meghalaya chrześcijanie stanowią około 75 proc. Z powodu wysokiego ich odsetka nie ma wśród mieszkańców konfliktów pomiędzy wyznawcami różnych religii. – To stan bardzo rozległy. Większość osób mieszka w małych miejscowościach, do tysiąca mieszkańców. Brakuje dobrych dróg. Wsie są zdane wyłącznie na siebie, mają mały dostęp do świątyń. Kościoły przypominają bardziej kaplice – relacjonuje br. Błędziński.

Jezuita podkreśla, że w tych miejscowościach kościoły i kaplice służą jako centra kulturowo-społeczne. Przy okazji niedzielnych spotkań modlitewnych można dużo spraw załatwić z innymi mieszkańcami. Ludzie w tym regionie w dużej mierze trudnią się hodowlą zwierząt oraz uprawą owoców i warzyw, z dala od zurbanizowanej części Indii.

Wspólnota w Umniuh podczas liturgii bardzo dużo śpiewa. Na niedzielną Mszę Świętą ludzie przychodzą w najlepszych strojach. – Świątynia planowana jest tak, by pomieściła około 200-300 osób. Jedziemy tam jako reprezentanci dobroczyńców i sponsorów. Naszym zadaniem jest przede wszystkim zbudowanie Kościoła duchowego – poprzez rozmowy z ludźmi oraz zapraszanie ich na wspólne spotkania i modlitwy. Dzięki temu tamtejsi katolicy widzą, że są częścią Kościoła powszechnego – zaznacza br. Błędziński.

– W Indiach jest ok. 6 tys. jezuitów – dodaje – działających w różnych prowincjach. Prowadzą uniwersytety, szkoły. Zdarza się, że jeden zakonnik zajmuje się kilkunastoma kaplicami i odpowiada za tworzące się przy nich wspólnoty.

Wolontariuszka Małgorzata Dziubińska już w dzieciństwie marzyła o podróży do Indii, ale bała się to marzenie zrealizować. – Interesuję się religiami i drugim człowiekiem – mówi o sobie. – Jakiś czas temu znajdowałam się w takim momencie życia, że nic nie przynosiło mi prawdziwej satysfakcji. I wtedy przeczytałam książkę o misjonarzach świeckich, która mnie zainspirowała.

– Kiedy zaangażowałam się w wolontariat, w moim życiu zaczęło się dziać coś sensownego, coś, co ma znaczenie. Pojawiła się nadzieja, że moja praca przyniesie bezpośredni owoc dla ludzi. Samo wyobrażenie, że taki scenariusz może się ziścić, dodało mi dużo energii – dodaje z entuzjazmem.

Grupę wolontariuszy tworzą młodzi ludzie różnych zawodów i specjalności. – Jest nauczycielka języka angielskiego, dwoje harcerzy – kolega jest studentem cyberbezpieczeństwa, a koleżanka studiuje pedagogikę specjalną. Mamy też studenta prawa oraz trzech zawodowych aktorów, a ja jestem prawnikiem – wylicza Małgorzata.

Wolontariusze dzielą się pracą. W ramach akcji jedni zajmują się działalnością w internecie, a także marketingiem, przygotowywaniem materiałów informacyjnych i finansami. Inni dbają o organizację wyjazdu pod kątem ubezpieczeń oraz kwestii technicznych i medycznych. Ponadto grupa wspólnie zbiera pieniądze. Do wybuchu epidemii opowiadali w różnych parafiach o wolontariacie misyjnym.

Małgorzata Dziubińska zwraca uwagę, że kontakt z ludźmi podczas kwest jest niesamowicie poruszający i budujący duchowo. Kiedy wolontariusze opowiadają o misjach i swojej pracy, wiele osób podchodzi, zadaje pytania, prosi o modlitwę, opowiada swoje historie.

– Osobiście chciałabym wnieść do tego projektu troszeczkę wiedzy oraz wsparcia dla kobiet i dzieci, których prawa są w Indiach łamane – zdradza swoje marzenia Małgorzata. – Moim priorytetem jest szerzenie informacji na temat praw człowieka. Istnieje tam duża dyskryminacja kobiet, występuje problem selektywnej aborcji oraz wykluczania wdów z życia społecznego – zauważa. – My wolontariusze jedziemy tam, żeby wspierać ludzi na duchu. Pokazywać, że mogą realizować swoje cele i marzenia bez względu na to, kim się jest.

Z powodu epidemii i braku możliwości kwest w kościołach wolontariusze uruchomili kwestę internetową. Pod adresem https://zrzutka.pl/jutww9 istnieje możliwość wsparcia projektu. Zebrana suma zostanie przekazana wspólnocie w Indiach na budowę kościoła niezależnie od tego, czy wolontariusze będą mogli wyjechać, czy będą musieli zostać w kraju.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 8 lipca

Środa, XIV Tydzień zwykły
+ Wspomnienie św. Jana z Dukli, prezbitera
Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Oz 10,1-3.7-8.12; Ps 105, 2-7; Mt 10,1-7
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy


- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter