23 kwietnia
wtorek
Jerzego, Wojciecha
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Msza w przeddzień rocznicy zamachu na "kata Warszawy"

Ocena: 0
1085

Pamięć o żołnierzach Batalionu "Parasol" uczczono dziś Mszą świętą w katedrze polowej. Eucharystii przewodniczył ks. kmdr Janusz Bąk, kapelan kombatantów i środowisk żołnierzy AK.

Miejsce akcji - Aleje Ujazdowskie przy skrzyżowaniu z ul. Chopina, widok w kierunku Placu Na Rozdrożu. Zdjęcie z lat 20. XX w. Fot. Wikimedia Commons / domena publiczna

Jutro przypada 73. rocznica wykonania wyroku na Franzu Kutscherze, nazywanym "katem Warszawy". Zamachu na dowódcę SS i policji dystryktu warszawskiego Generalnej Guberni dokonali 1 lutego 1944 r. żołnierze oddziału specjalnego Kedywu Komendy Głównej AK „Pegaz”, późniejszego powstańczego batalionu "Parasol".

Eucharystia rozpoczęła się od odśpiewania "Modlitwy Obozowej". Ksiądz ppłk Piotr Majka, proboszcz katedry polowej, odczytał przesłanie od biskupa polowego Józefa Guzdka. Ordynariusz wojskowy napisał, że dziś rano sprawował Mszę świętą w intencji żołnierzy AK, którzy brali udział w operacji przeciwko Franzowi Kutscherze.

W homilii ks. mjr Robert Krzysztofiak, kapelan żołnierzy Jednostki Specjalnej Komandosów przypomniał okoliczności i przebieg akcji żołnierzy z oddziału specjalnego Komendy Głównej AK. Podkreślił, że choć w akcji zginęło czterech polskich żołnierzy Państwa Podziemnego, a po akcji rozstrzelanych zostało stu zakładników, to Niemcy zaprzestali cotygodniowych egzekucji ulicznych, w których ginęły dziesiątki mieszkańców stolicy. – Warszawa podniosła czoło, nabrała ducha – powiedział.

Zdaniem ks. mjr. Krzysztofiaka, żołnierze "Pegaza" powinny być wzorem odwagi dla kolejnych pokoleń Polaków. – My, żyjący współcześnie, powinniśmy mieć w pamięci tamte wydarzenia. Nie wolno nam zapomnieć i wymazać ich z historii naszego narodu. Mamy się uczyć odwagi, poświęcenia dla Ojczyzny, by już nigdy żaden wróg nie okupował naszego kraju, nie niszczył naszej kultury, tradycji i wiary – powiedział.

We Mszy świętej uczestniczyli m.in. Anna Maria Anders, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i pełnomocnik prezesa Rady Ministrów do spraw dialogu międzynarodowego, gen. dyw. Jan Śliwka, zastępca dowódcy generalnego RSZ, ppłk Michał Strzelecki, dowódca Jednostki Specjalnej Komandosów z Lublińca, prof. Leszek Żukowski, prezes Światowego Związku Żołnierzy AK, kombatanci, młodzież ze szkół noszących imiona jednostek i bohaterów Armii Krajowej.

Akcja "Kutschera" była udanym zamachem; wykonaniem wyroku przez żołnierzy oddziału specjalnego Kedywu Komendy Głównej AK „Pegaz” na Franzu Kutscherze, dowódcy SS i Policji na dystrykt warszawski Generalnego Gubernatorstwa. Kutschera z uwagi na okrucieństwo, m.in. cotygodniowe egzekucje mieszkańców stolicy, został nazwany „Katem Warszawy”.

Zamachu dokonali 1 lutego 1944 r. żołnierze harcerskiego oddziału „Agat” (w styczniu 1944 r. nazwę oddziału zmieniono na „Pegaz”, a później na bazie oddziału utworzono batalion „Parasol”). Akcją bojową kierował Bronisław Pietraszewicz "Lot". Oprócz niego w akcji udział wzięli: Maria Stypułkowska-Chojecka "Kama", Elżbieta Dziembowska "Dewajtis", Anna Szarzyńska-Rewska "Hanka", Stanisław Huskowski "Ali", Zdzisław Poradzki "Kruszynka", Michał Issajewicz "Miś", Marian Senger "Cichy", Henryk Humięcki "Olbrzym", Zbigniew Gęsicki "Juno", Bronisław Hellwig "Bruno" i Kazimierz Sott "Sokół".

Udającego się do pracy dowódcę SS zaskoczono nieopodal pałacyku przy Al. Ujazdowskich, gdzie znajdowała się komenda SS. Jego samochód został zablokowany, a następnie ostrzelany przez żołnierzy AK. Kutschera zginął na miejscu. Oprócz Dowódcy SS i kilku innych Niemców, w akcji poległo czterech Polaków (dwóch w wyniku odniesionych ran i dwóch po dramatycznej ucieczce i skoku z mostu Kierbedzia do Wisły), a dwóch zostało rannych.

Po tym zamachu Niemcy zakończyli masowe morderstwa w Warszawie, które wcześniej powtarzały się z niezwykłą częstotliwością. Niemieccy dowódcy bali się, że spotka ich podobny los, dlatego wyraźnie zmniejszyły się represje wobec ludności, aż do wybuchu Powstania Warszawskiego.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 23 kwietnia

Wtorek, IV Tydzień wielkanocny
Kto chciałby Mi służyć, niech idzie za Mną,
a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): J 12, 24-26)
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)


ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter